Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

183010 miejsce

Sąd zawiesił sprawę Huberta H., który obraził prezydenta

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-09-26 22:26

Machina sprawiedliwości się nie zatrzymała. Sąd nie zwrócił akt sprawy Huberta H. prokuraturze, która chciała uzupełnić, a być może i umorzyć śledztwo.

Ponowił wczoraj nakaz poszukiwania bezdomnego, który miał obrazić prezydenta, i zawiesił postępowanie do czasu jego odnalezienia.

Prokuratura chciała ponownie przeanalizować sprawę pod kątem wpływu alkoholu na zachowanie Huberta H. Podnosiła także w swoim wniosku, że nie uzyskano opinii prezydenta w tej sprawie. Z wcześniejszych wypowiedzi prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka można było wywnioskować, że śledztwo mogłoby być umorzone. Mówił on m.in., że sprawa Huberta H. jest swoistym nieporozumieniem.

Jednak sąd nie przychylił się do wniosku prokuratury. Jak tłumaczyła sędzia Anna Ptaszek, zwrot akt może nastąpić tylko przed rozpoczęciem rozprawy. Prokuratura miała na to czas od stycznia, kiedy akta wpłynęły do sądu, do pierwszej rozprawy, która odbyła się miesiąc temu. Wpływ alkoholu na zachowanie Huberta H. może przeanalizować sąd, a opinia prezydenta nie jest konieczna, ponieważ znieważenie prezydenta jest przestępstwem niezależnym od osoby głowy państwa. - Ponadto przedstawiciele Kancelarii Prezydenta odnosili się do tej sprawy szeroko w mediach - argumentowała Ptaszek.

Sąd zwrócił się do policji o dalsze poszukiwanie bezdomnego. Ma on zostać zatrzymany na 48 godzin i dostarczony do sądu. Do tego czasu rozprawa zostaje zawieszona.

31-letni bezdomny został zatrzymany na warszawskim Dworcu Centralnym i odwieziony do izby wytrzeźwień w grudniu ubiegłego roku. Przy legitymowaniu go przez policjantów miał rzucić w ich stronę „długą wiązankę”. Część obraźliwych słów miała odnosić się do prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dlatego policja wszczęła postępowanie o znieważenie prezydenta RP.

KB (APP)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

*zwrot akt może nastąpić tylko przed rozpoczęciem rozprawy.* - nareszcie jestem dumny, że żyję w praworządnym państwie! Wszyscy chyba już chcą ukręcić łeb sprawie, ale mamy takie świetne przepisy, że nie można i dalej poszukujemy ptaszka (dzięki pani Ani Ptaszek). Maszyna Temidy ruszyła i miele. Nic jej nie zatrzyma. Nic to, że uczeń posiedział sobie w pudle, bo przerobił fotkę na legitce, nic to, że dwaj prezydenci ułaskawili parę tysięcy więźniów. Niech tylko podadzą koszt poszukiwań i postępowania procesowego wobec owego ptaka (niebieskiego).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.