Facebook Google+ Twitter

Sądownictwo na miarę XXI wieku

4 stycznia w Lublinie otwarto pierwszy w Polsce internetowy sąd. Tym samym nasz kraj stał się jednym z czterech w Europie, gdzie działa tego typu orzecznictwo. Oprócz Polski e-sądy działają w Anglii, Niemczech i Czechach.

Otwarcie e-sądu to milowy krok w stronę prawdziwej rewolucji w sądownictwie, zapowiadanej od dawna przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Pozwoli -jak się szacuje- na zaoszczędzenie ok.15 mln. zł w skali roku w budżecie państwa. Także petenci zaoszczędzą pieniądze i czas, gdyż nie będzie już trzeba składać pozwów w sądzie odległym o wiele kilometrów. Do chwili obecnej obowiązywała terytorialna właściwość miejscowa, według której pozwy składało się
bądź wysyłało listem poleconym do sądu w rejonie zamieszkania pozwanego.

Nierzadko trzeba było stawiać się na wezwanie sądu w sali rozpraw, czy też przyjeżdżać, by obejrzeć akta. Aktualnie wszystkie te niedogodności mogą należeć do przeszłości, gdyż niezależnie od miejsca naszego zamieszkania (siedziby) oraz bez względu na miejsce zamieszkania (siedzibę) pozwanego, wszystkie wnioski składać będziemy do lubelskiego sądu, oczywiście za pośrednictwem poczty elektronicznej, co wyeliminuje konieczność długich podróży
(wysyłania pism poleconą pocztą tradycyjną) i tym samym ponoszenia dodatkowych
wydatków. Zaoszczędzimy też czas.

"E-sąd" będzie funkcjonował formalnie jako XIV Wydział Cywilny lubelskiego Sądu Rejonowego z siedzibą przy ul.Bocznej Lubomelskiej 13, choć będzie przyjmował wnioski dotyczące dłużników z całego kraju, a nie jak do tej pory tylko z rejonu lubelskiego. Dotyczyć to będzie tylko spraw cywilnych, kwalifikujących się do rozpatrzenia w postępowaniu upominawczym (jest to uproszczone postępowanie, w którym orzeczenie zapada na posiedzeniu niejawnym z udziałem jednego sędziego czy referendarza, a wierzytelności nie budzą wątpliwości, ponieważ są udokumentowane rachunkami, fakturami itp.), lecz takich spraw jest w Polsce rocznie co najmniej 800 tys. i stanowią one znaczący odsetek wokandy w wydziałach cywilnych na terenie całego kraju (ok.50 proc.). Resort sprawiedliwości prognozuje, że powstanie wirtualnego sądu znacznie odciąży polskie sądownictwo i skróci niezwykle długi okres procedowania. Przewiduje się, że czas od złożenia pozwu do wydania orzeczenia nie będzie przekraczał kilkunastu dni (do tej pory czekało się zazwyczaj kilka miesięcy). Według szacunków ministra Krzysztofa Kwiatkowskiego do wirtualnego sądu trafi około połowy spraw rozpoznawanych przez sądy cywilne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawe o ile przyspieszy to ospałe działania sądów?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.