Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

47344 miejsce

Sadzić, palić, zalegalizować? Marsz Wyzwolenia Konopi w Poznaniu

16 października o godzinie 14 z poznańskiego placu Wolności wyruszył Marsz Wyzwolenia Konopi. Wzięło w nim udział kilkaset osób.

1 z 18 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Manifestacja przeszła z placu Wolności pod Urząd Wojewódzki. Fot. Łukasz Gdak
Manifestacja przeszła z placu Wolności pod Urząd Wojewódzki. Fot. Łukasz Gdak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

Tomaszu. I tak ma być. Zdelegalizować wódę!!! Zielone światło dla Maryśki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odkąd wprowadzono ustawę antynarkotykową dziesięć lat temu, podwoiła się liczba osób osadzonych za posiadanie, a o 40 proc. spadła liczba sądzonych dilerów.
Zalegalizować, to co legalne być powinno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Wydaje się pani że każdy kto szedł w tym marszu dziennie pali 5 skrętów żeby zapomnieć o tym, że nie ma pracy, mieszkania, a życie ogólnie jest, za przeproszeniem, do dupy. Otóż nie. Palą wszyscy, tylko się do tego nie przyznają. Osobiście znam dyrektorów, prezesów, członków rad nadzorczych i innych ludzi na pozycjach, którzy sobie nie odmawiają. Ludzi szczęśliwych, którym nie nie brakuje."

Błąd w rozumowaniu, panie Zbigniewie. Nie twierdziłam, że ci młodzi to zaćpane dzieciaki z marginesu. Wręcz przeciwnie, uważam, że nie doświadczyli jeszcze prawdziwych problemów, skoro angażują się w ten marsz, tym bardziej, że sądząc z wyglądu, wielu z nich z racji wieku i tak nie mogłaby jeszcze legalnie kupić ŻADNEJ używki. Oceniam sytuację nie pod kątem tego, czy legalizacja jest celowa, tylko biorę pod uwagę priorytety młodych Polaków i czuję się nieswojo, bo wygląda na to, że do szczęścia wystarczy im joint.

Komentarz został ukrytyrozwiń
buh tank klan
  • buh tank klan
  • 18.10.2010 16:15

Witam, czytam to czytam i nóż się w kieszeni otwiera... otóż mam tu przed sobą wydawałoby się ludzi wykształconych. oczytanych i mających pojęcie o temacie, nic bardziej mylnego. Nikt z Was źle wypowiadajacych sie o legalizacji "mery" nie ma o tym pojecia. Mozna podsumowac, ze uwazacie mlodych ludzi za cpunow,bez szans na kariere, normalne zycie i rodzine. O co wam chodzi?? Gdzie wasze glosy pod tematami typu-pijamy kierowca zabil 3 dzieci, pijany ojciec molestowal dziecko i znecal sie psychicznie nad matka etc.etc. Dlaczego nie organizujecie marszu zeby zabronic sprzedazy alkoholu i papierosow??? caly swiat sie smieje z nas, ze polak to lubi wypic. Maja nas za alkoholikow. Ogarnijcie temat i poczytajcie troche o "trawie" ze to naturalna roslina,ze ma zastosowanie w medycynie, i przede wszystkim wypalcie chociaz jednego blanta i wtedy smialo wypowiadajcie sie na forum!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zbigniew N.
  • Zbigniew N.
  • 18.10.2010 15:25

Nie powiedziałem że dostępność trawki jest symbolem wolności. Jest jej ELEMENTEM.
Przepraszam, ale pani (i niestety większość społeczeństwa) ma błędne wyobrażenie o problemie. Czuje pani pogardę do nałogu alkoholowego, ale założę się że nie odmawia sobie czasami lampki wina.
Wydaje się pani że każdy kto szedł w tym marszu dziennie pali 5 skrętów żeby zapomnieć o tym, że nie ma pracy, mieszkania, a życie ogólnie jest, za przeproszeniem, do dupy. Otóż nie. Palą wszyscy, tylko się do tego nie przyznają. Osobiście znam dyrektorów, prezesów, członków rad nadzorczych i innych ludzi na pozycjach, którzy sobie nie odmawiają. Ludzi szczęśliwych, którym nie nie brakuje.
Ale Wy - komentatorzy, dziennikarze, politycy, traktujecie sprawę legalizacji jako temat marginalny i niepopularny, zganiacie wszystko na dzikie dzieciaki. Gdyby wszyscy mieli tyle odwagi co one, to dzisiaj nie byłoby tematu, przyjęlibyśmy jakieś cywilizowane, sprawdzone rozwiązanie.
A jest w czym wybierać: dekryminalizacja, depenalizacja, legalizacja, wprowadzenie maksymalnej ilości, albo stosowanie ostrzeżeń zamiast kar pozbawienia wolności za jakieś śmieszne ilości substancji uznanej za narkotyk.
Proszę nie omijać problemu mówiąc zainteresowanym że są inne, ważniejsze. Ludzie sami wiedzą co jest dla nich istotne.
I jeszcze jedno. Jeśli twierdzi pani że sprawa w krajach bardziej rozwiniętych wchodzi w fazę schyłkową to gratuluję spostrzegawczości. Bardziej się mylić nie można.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Skrupulatna
  • Skrupulatna
  • 18.10.2010 14:33

W Czechach można kupić bez boleśnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Zbigniewie, czy dostępność marihuany jest symbolem wolności?
Mam wrażenie, że nadaje się jej jakieś mistyczne, wręcz kultowe znaczenie i w ten sposób odwraca uwagę młodych od innych, bardziej istotnych ograniczeń. Zniewoleniem jest choćby wspomniany przeze mnie brak pracy - w naszym zmaterializowanym świecie życie bez pieniędzy staje się wegetacją, czy nam się to podoba czy nie. Czy ucieczka w odmienny stan świadomości uwalnia od tych problemów? Jeśli tak, to możemy pogratulować wolności wszystkim alkoholikom:/ Chyba nie bez przyczyny w całych "demoludach" pito na potęgę.
Dla mnie jest to kolejny przykład ślepego naśladowania zachodniej mody - każdej, nawet najbardziej głupiej. I, jak zwykle, ze sporym opóźnieniem, bo tam zaczyna już ona wchodzić w fazę schyłkową.

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Bo gryzą piach.

...i tak właśnie powstają mylne, stereotypowe opinie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zbigniew N.
  • Zbigniew N.
  • 18.10.2010 12:57

Legalizacja marihuany spowodowałaby:
- obniżenie zysków mafii narkotykowej;
- poważny zastrzyk finansowy do budżetu państwa;
- zmniejszenie zysków gigantów alkoholowych i tytoniowych;
- obniżenie roli dopalaczy;
- znormalizowanie towaru - w tej chwili kupując coś od dilera nie wiesz czy to marihuana czy zwykła trawa skropiona pestycydami albo innym gównem;
- zakończenie nieskutecznej kampanii, w wyniku której mnóstwo młodych ludzi zostało bezsensownie posłanych do więzienia (statystyki są tu bezwzględne - ok. 50% ukaranych ukarano za posiadanie 0,1-0,5 g a 80% miało do 1g);
- możliwość centralnej kontroli rynku;
- wprowadzenie bariery wiekowej.

A gadanie że młodzi ludzie nie mają co robić sprawia że nie mam ochoty gadać z ludźmi ze swojego (i starszych) pokolenia. Młodzi ludzie wiedzą dokładnie jakie są zalety i wady takiego prawa bo TYLKO ONI o tym otwarcie dyskutują. Jest oczywiście kilka wyjątków (jak były minister zdrowia Marek Balicki) ale ogólnie poziom rzeczowej społecznej dyskusji jest bliski dna. Jesteśmy 100 lat za Europą i ta przepaść się pogłębia bo unikamy tematu, zrzucając społeczną odpowiedzialność za zjawisko na tych młodych ludzi. To nie marihuana ich uzależnia, pani Marto, tylko wolność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"> co świadczyłoby o tym, że jednak marihuana silnie uzależnia

Chyba jednak nie tak bardzo skoro jak ktoś wcześniej zauważył nie widać na tym marszu starszych (wcześniej - w poprzednich przynajmniej dwóch dekadach - uzależnionych)... ;)"

Bo gryzą piach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.