Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29511 miejsce

Saga Rodu Kaczyńskich: Korzenie Małego Człowieka

Pod latarnią najciemniej. Dlaczego Jarosław Kaczyński tyle energii wkłada w to by zniszczyć pewną grupę społeczną? Przed czym ucieka? Komu nie chce dać się wyprzedzić? Czy może sam chce coś ukryć, odciągając od tego naszą uwagę...?

Saga Rodu Kaczyńskich: Korzenie Małego Człowieka

cz. 1

Przyglądając się zapalczywości z jaką Jarosław Kaczyński walczy ze wszystkim co ma w sobie choć ślad minionej epoki, komunizmu, rusycyzmu, czy też może kojarzyć się ze współpracą z Rosją w jakiejkolwiek formie, niektórzy zadają sobie pytanie - w jakim celu? Co kieruje tym człowiekiem, że tak pieczołowicie chce wyrwać z korzeniami - nawet te dobre i dla Polski pożyteczne, lub te Bogu ducha winne - wszelkie pozostałości okresu przemian; chce pozbyć się z aparatu państwa ludzi wykształconych w tamtym czasie; chce wymazać niektórych ludzi z pamięci; oraz nadal nie dość mu karania ludzi rzekomo pozyskanych do współpracy z obcym reżimem, zaborcą, okupantem. Mało tego - Jarosław Kaczyński widzi takich ludzi wszędzie, nawet tam gdzie ich nie ma.

No więc dlaczego? Logicznie rzecz biorąc, mąż stanu któremu zależy na dobru państwa którym zarządza, będzie skupiał się na przyszłości; na jego rozwoju, na przyszłym pokoleniu, na umacnianiu pozycji państwa w świecie. Jarosław Kaczyński natomiast jest zdeterminowany, by żyć przeszłością; by rozliczać, piętnować, karać, rozgrzebywać, kopać w poszukiwaniu nieistniejących dowodów zbrodni.

Determinacja z jaką Jarosław Kaczyński eksterminuje pewną grupę społeczną przywodzi na myśl tzw. projekcję. W psychologii stosowanej, projekcją jest doszukiwanie się w innych tych cech, które uważa się za szczególnie niepożądane i złe, a które samemu się posiada. W kontekście wizerunku polityczno-medialnego, uderzenie w przeciwnika jako pierwszy, oskarżając go o posiadanie pewnych społecznie napiętnowanych cech, ma spowodować skupienie uwagi społeczeństwa na oskarżonym, podczas gdy oskarżający - sam będąc posiadaczem owych "niewłaściwych" cech - zdoła się z nimi ukryć.

Jarosław Kaczyński jako mistrz gry wizerunkowej wie doskonale, że tak trzeba. Szczególnie gdy ma się taką przeszłość i rodowód jak on sam, a jednocześnie pretenduje się do roli rewolucyjnego wybawiciela narodu. Człowiek, który chce odwrócić uwagę od swoich własnych niedoskonałości, chcąc jednocześnie uregulować rachunki z ludźmi z przeszłości, uderzy więc pierwszy; napiętnuje, oczerni, wywoła burzę w szklance wody, aby odciągnąć krytykę od siebie i jednocześnie pogrążyć swoich rywali. Jarosław Kaczyński nie może inaczej, mając taką a nie inną historię i będąc synem swego ojca.

Rajmund Kaczyński, ojciec Jarosława i Lecha, oraz w prostej linii potomek carskiego oficera i krymskiej Ukrainki, był także AK'owcem. Po wojnie jednak stał się bardzo bliskim współpracownikiem PZPR. Do tego stopnia bliskim, że szkolił wyższych członków PZPR na tzw. Sorbonie UW. Ci, którzy pamiętają atmosferę tamtych czasów, nie będą mieć wątpliwości, że aby móc pracować i robić karierę naukową, jak robił to Rajmund Kaczyński, podróżować służbowo i prywatnie do Wielkiej Brytanii, Libii oraz Rosji, należało być bardzo przekonywującym w swoim poparciu dla reżimu okupanta. Istnieje wiele wersji oraz teorii nt. tego czy Rajmund K. był faktycznie komunistą z przekonania - czy też był bardzo sprawnym oportunistą. Teraz staje się jasne dlaczego bracia Kaczyńscy nie mówili prawie nic o swoim ojcu byłym AK'owcu, podczas gdy swej matce Jadwidze przypisali zasługi powstańcze. Rajmund był i nadal jest dla nich wstydliwym znamieniem, chichotem historii, personifikacją ironii losu.

Nie są też jasne okoliczności, w których Kaczyńscy otrzymali willę na Żoliborzu. Znów można wyliczyć kilka wersji: zgoda na wynajem w zamian za remont mieszkania (80 mkw. na owe czasy to wprost niesamowite szczęście!); pomoc wysokiego dygnitarza PZPR; lub też nagroda - zapewne w uznaniu zasług. Istnieje też wersja, wg. której w celu umieszczenia tam Kaczyńskich, wyrzucono z niej rodzinę płk Lisa-Kuli, bohatera wojny z Rosją, poległego w walce w 1919 roku, której to rodzinie willa została darowana przez Piłsudzkiego w uznaniu zasług pułkownika. w 1945 willę skonfiskowali Rosjanie. Jakimż to cudem w powojennej, zdemolowanej Warszawie, piękna willa trafiła akurat w ręce Kaczyńskich? Biorąc też pod uwagę okoliczności konfiskaty willi oraz tego kto nią zarządzał do momentu wprowadzenia się tam Kaczyńskich, można odnieść wrażenie, że Rajmund otrzymał przydział mieszkaniowy niejako bezpośrednio z rąk okupanta.

Będąc więc bezpośrednim potomkiem carskiego oficera, krypto-komunisty, oraz dzieckiem, które w czasach ZSRR dorastało w luksusie, odizolowane od rówieśników, Jarosław Kaczyński nie różni się absolutnie niczym od ludzi, których chce poddać "deubekizacji" - i to ponownej, zapomniawszy o lustracji lat 90'tych. Zarzucając innym niewłaściwą proweniencję, Jarosław sam nie posiada "chlubnych" korzeni. Wokół jego rodziny, jego rodzinnych koneksji w PZPR jest od zawsze wiele kontrowersji, niejasności. Jarosław Kaczyński - jako genialny strateg polityczny - dobrze to wie i rozumie. Jego jedynym atutem nad przeciwnikami jest więc szybkość działania, bycie pierwszym który zada cios. Odziedziczywszy naturę swego ojca, Jarosław nie jest skłonny do zmiany zdania, wyciągania wniosków czy też w ogóle do liczenia się z faktami. Jarosław Kaczyński dobrze wie, że liczy się nie to co było, tylko to jak się to przedstawia.

Strategia na zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego jest więc dość prosta do przejrzenia. Będzie się on nadal silił na wzniecanie oburzenia, na generowanie skandali, wywoływanie burzy w szklance wody - bo tylko uderzając w wizerunek swoich rywali ma szansę. Nie dysponuje bowiem niczym, co predestynowałoby go do roli męża stanu; wręcz jest mu obca definicja takiej roli.

Na Rajmundzie, ojcu Jarosława i Lecha, jednak nie koniec. Jeszcze ciekawszą historię ma ich wuj. Ciąg dalszy nastąpi. W przeszłości Jarosława Kaczyńskiego jest wiele nieprzyzwoitych, niechlubnych i niepożądanych wydarzeń, których był spolegliwym uczestnikiem, bądź prowodyrem. Działaczem i mężem stanu spośród dwóch braci był tylko jeden; i niestety ten musiał zginąć. Na szczęście, prawda zawsze broni się sama.

Bibliografia:
http://www.naszepanstwo.pl/polityka/149-raport-o-kaczynskim
http://www.newsweek.pl/polska/rajmund-kaczynski--ojciec-braci,93806,1,1.html
http://natemat.pl/171861,dlaczego-sb-interesowala-sie-rajmundem-kaczynskim
https://pl.wikipedia.org/wiki/Rajmund_Kaczy%C5%84ski
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1505132,5,saga-rodu-kaczynskich.read

Ad memoriam - niespełnione obietnice Jarosława:
1. Nie będę premierem, gdy mój brat będzie prezydentem.
2. W rządzie nie będzie byłych członków PZPR.
3. Nie będzie koalicji z Samoobroną.
4. Wybudujemy trzy miliony mieszkań.
5. Wprowadzimy szybko niższe podatki.
6. Zredukujemy administrację państwową.
7. Pomożemy Stoczni (UE chce zwrotu 4 mld).
8. Marcinkiewicz to premier na całą kadencję.
9. Byli szefowie dyplomacji byli na usługach KGB
10. Z ziemi Wolskiej do Wolskich za Twoim Przewodem!
11. Służby specjalne nie będą uczestniczyć w rozgrywkach politycznych.
12. Prokuratura będzie służyć wyłącznie państwu, a nie partiom politycznym.
13.Telewizja publiczna będzie wreszcie służyć widzom i przestanie być zależna od partii politycznych.
14. Polska dyplomacja będzie dbała o pozycję Polski w UE - Silna Polska w silnej Europie
15. Zmniejszymy zatrudnienie w Kancelarii Prezydenta RP (wzrosło o 2/3).
16. Na stanowiska w administracji i państwowych spółkach będziemy wybierać jedynie fachowców
17. Nie damy sobie wmówić, że białe jest białe a czarne jest czarne! (expose Kaczyńskiego!!)
18. Nie poprzemy nikogo z wyrokiem sądu i nikogo, przeciwko komu toczą się sprawy sądowe. To jest sprzeczne z ideałami PiS.
19. My w kolejnej kompromitacji i w otwieraniu Samoobronie drogi do władzy uczestniczyć nie będziemy..... i tak dalej ..

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.