Facebook Google+ Twitter

"Saga rodu Słonimskich" - opowieść o wylęgarni geniuszy

- Czy to prawda, że pan wrócił na dobre? – Dlaczego zaraz na dobre? Powiedzmy: na średnie. A raczej na dobre i na złe.

Okładka książki / Fot. Wyd. Iskry (za zgodą wydawnictwa)Takiej odpowiedzi mógł udzielić tylko ktoś obdarzony niesamowitym poczuciem humoru, ktoś, kto w przypływie żartu powiedział nieskromnie „bóg mi powierzył humor Polaków”, słowem autorem tej historyjki, obojętnie czy była prawdziwą czy też nie, mógł być tylko Antoni Słonimski.

Wprawdzie jego kuzyni: Nicolas Slonimsky - amerykański muzykolog i Siergiej Słonimski - rosyjski kompozytor odznaczali się nie mniejszym poczuciem humoru, jednak to Antoni uczynił z humoru oręż, który pozwolił mu odpierać ataki zarówno ONRowców jak i funkcjonariuszy SB. To właśnie charakterystyczne dla Słonimskich poczucie humoru i ponadprzeciętny intelekt Mistrz Antoni i jego kuzyni odziedziczyli po słynnym Chaimie Zeligu Słonimskim, genialnym matematyku i wynalazcy.

Dzięki pracy Janiny Kumanieckiej mamy okazję poznać historię całej tej niezwykłej rodziny. Kumaniecka uniknęła pokusy postawienia w centrum książki osoby samego mistrza Antoniego. Z kart książki poznajemy zarówno Chaima Zeliga jak i jego synów, wnuków, w końcu zaś prawnuków. Ród Słonimskich to istna wylęgarnia geniuszów, a jednocześnie ludzi niepraktycznych. Jak sam przyznał Siergiej Słonimski „Robienie pieniędzy to kłopot Rothschildów, specjalnością Słonimskich od pokoleń była filozofia i czysta matematyka, literatura i muzyka”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

moja babcia miała na takie pytanie odpowiedź "coby się kpy dziwowali"

Komentarz został ukrytyrozwiń
obserwator
  • obserwator
  • 26.08.2012 21:00

Kolejny artykuł z serii bez sensu.
Po Co ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.