Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

42449 miejsce

Salam Azerbejdżan. Relacja z podróży w okolice Baku - cz. 4

Czym jest Yanar Dag? Dlaczego wybuchają błotne wulkany? Co skrywa Gobustan?

 / Fot. Izabela Sielecka-Wytulani / Fot. Izabela Sielecka-WytulaniZ kolorowego snu o karawanach, wielbłądach i
pałacach szachów wyrwał mnie uporczywie dzwoniący telefon. - Pora wstawać polski przyjacielu - usłyszałam głos Szamila. Wracając poprzedniej nocy z wyprawy do Szeki na następny dzień miałam w planach leniwe włóczenie się po uliczkach starego Baku. Po krótkiej rozmowie z Szamilem wiedziałam już, że mój plan legł w gruzach.

Yanar Dag - Płonąca Góra

 / Fot. Izabela Sielecka-Wytulani / Fot. Izabela Sielecka-WytulaniPo godzinie siedziałam już za kierownicą, a Szamil pilotował wycieczkę do kolejnej niespodzianki. Celem naszej podróży była położona 25 km. na północny-wschód od Baku góra Yanar Dag.
-Pytałaś dlaczego Azerbejdżan nazywany był niegdyś „krainą ognia” - przypomniał mój przewodnik - Dzisiaj pokażę ci wyjątkowe miejsce: Yanar Dag znaczy Ognista lub Płonąca Góra. - Marco Polo w swoich zapiskach wspominał o wiecznie płonącej górze - naprawdę zawsze płonie? – zapytałam.

- Strzela kilkumetrowymi językami płomieni i to bez względu na pogodę, nawet podczas deszczu. Szczególnie pięknie wygląda zimą. W dawnych czasach zbierali się tutaj przybywający z Indii i Iranu czciciele ognia, czyli wyznawcy jednej z najstarszych religii - zaroastryzmu. Jest to też święte miejsce buddystów, można spotkać wielu medytujących u podnóża góry.

 / Fot. Izabela Sielecka-Wytulani- Mówi się nawet, że właśnie stąd wzięły się początki zaroastryzmu.
- Tak, to jedna z hipotez, lecz „płonące ziemie” obejmowały duży obszar, na którym występowały złoża bogactwa naszych czasów - a wtedy jeszcze nikomu niepotrzebnej ropy. Głównie był to teren Północnego Iranu, ale także Półwysep Apszeroński, gdzie się znajdujemy.

Tak naprawdę to niezwykłe zjawisko jest dziełem samej przyrody - przez szczeliny warstw piaskowca wydobywają się etan i propan, które ulegają na powierzchni samozapłonowi. Wiatr podnosi płomienie, co potęguje niesamowite wrażenie. Kiedyś na terytorium Azerbejdżanu było więcej takich miejsc, jednak gdy w XIX w. rozpoczęto eksploatację ropy na skalę przemysłową większość tych miejsc „przygasła”.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

:) 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niezwykle interesujący to kraj. Odwiedzający go, niezmiennie mówią o jego pięknie i
ludziach bardzo przyjaznych przybyszom.
Twoja relacja rozpaliła wyobraźnię..... możę tam się wybiorę... kiedyś :-)
Pięknie opowiadasz swoje wrażenia z podróży!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby zdjęcia były opatrzone opisem, byłoby super. Pozdrawiam i życzę powrotu do "Krainy ognia", czekając na następne relacje:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nawet płonące lasy obu Ameryk i kontynentu Afrykańskiego (TV ARTE+ ) z Kosmosu wyglądają przepięknie! Piękno naszej Planety Ziemii ( bez granic ) jest niepowtarzalne ;)) Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

5+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.