Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26650 miejsce

Salman Rushdie w Polsce: - Strzeżcie się pisarzy!

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2006-10-03 21:29

Śniadanie z Ryszardem Kapuścińskim było dla Salmana Rushdiego jednym z najważniejszych punktów jego pierwszej wizyty w Polsce.

Ten wybitny hindusko-brytyjski pisarz przyjechał tu na kilka dni, aby wziąć udział w gali wręczenia nagród Nike. Podczas wczorajszego spotkania z dziennikarzami zdradził, że pracuje właśnie nad powieścią historyczną.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej odpowiadał tylko na pytania dotyczące literatury, ma bowiem dość polityki. Wyraźnie był w dobrym nastroju, często żartował. Niemały wpływ na to z pewnością miało śniadanie zjedzone wcześniej z Ryszardem Kapuścińskim. - Byłoby mi bardzo przykro, gdybym nie mógł spotkać się z nim w jego mieście. Zawsze do tej pory spotykaliśmy się w moim, w Londynie - mówił Rushdie.

Opowiadał o swojej przyjaźni z polskim pisarzem, która rozpoczęła się po przeczytaniu przez niego „Cesarza”, za pośrednictwem ich wspólnego wydawcy.

Rushdie zdradził też nad czym teraz pracuje. Jest to powieść, której akcja dzieje się w XVI-wiecznych Indiach. - Wiek XXI jest tak straszny, że miłą odmianą jest móc spędzić trochę czasu w wieku XVI. Mieli wtedy lepsze malarstwo - mówił Rushdie.

Wiele opowiadał o języku swoich powieści, które pisze po angielsku. - Moim ojczystym językiem jest urdu. Jednak kiedy tylko napisałem coś w tym języku, matka narzekała, że jest to fatalne. Przerzuciłem się więc na angielski, bo znała go gorzej, więc mogła mniej krytykować - żartował Rushdie. Angielski był językiem wykładowym w szkole w Bombaju, do której uczęszczał.

Mówił też o swojej fascynacji polskim kinem - Wajdą i Kieślowskim, które stopniowo zaprowadził, o go do polskiej literatury. Zdradził, że czytał m.in. powieści Kosińskiego, Lema czy Brunona Szulca.

Odniósł się też do wyroku śmierci (tzw. fatwa), który wydał na niego ajatollah Chomeini w 1989 r. za obrazę Mahometa w „Szatańskich wersetach”.

- Oczywiście nie polecałbym nikomu bycia skazanym na śmierć przez Chomeiniego. Z drugiej strony, ja jeszcze żyję, a Chomeini nie. Strzeżcie się pisarzy! - mówił.

Salman Rushdie urodził się w 1947 roku w Bombaju, w rodzinie muzułmańskiej. Oprócz „Szatańskich wersetów” sławę przyniosły mu też: „Ziemia pod jej stopami”, „Furia”, „Dzieci Północy”.

KB (APP)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dzieło SR stawia pytanie - czy każdy może napisac cokolwiek i nie liczyć sie z innymi? "Kod Leonarda" wzbudził gniew Watykanu. Gdyby można było, to by ocenzurowali. Ale czy dobro postaci X może być szargane przez postacie Y, Z...? A c oz cenzurą "Mein Kampf" niejakiego AH?
Artyści tworzą, ale to mało. Oni muszą zaszokować, aby to własnie o nich było głośno, zatem ich bezinteresowność jest wątpliwa. Chcą sławy i kasy. Gdyby nic nie mówiono o Nieznalskiej, to
- byłaby rozczarowana ona sama,
- podniosłaby poprzeczke swych "dzieł", aby w koncu ja zauważono.
Coś nie widzę artykułu o naszej Masłowskiej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.