Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Hobby > Salsa kubańska to moje życie - z serii rozmowy o tańcu

Pozycja materiału w rankingach:

13945 miejsce

Dział: Hobby

Ocena: 10pkt

Oceń:

Salsa kubańska to moje życie - z serii rozmowy o tańcu


Daniel Pancerz – ceniony i lubiany tancerz, choreograf i instruktor technik kubańskich. Na swoim koncie ma wiele osiągnięć tanecznych, między innymi pierwsze miejsca na międzynarodowych mistrzostwach salsy.

Warsztaty Cuba Mi Amor w Łodzi w Urban Dance Zone - 2010 / Fot. Arkadiusz MichalakO tym jak przez przypadek można zostać cenionym tancerzem, o nowych krokach i figurach, które powstają nawet podczas zakupów w hipermarkecie, opowiada Daniel Pancerz.

Danielu, jesteś doświadczonym, wieloletnim tancerzem i instruktorem. Na swoim koncie masz wiele tanecznych osiągnięć. Jak zaczęła się Twoja przygoda z tańcem?

Daniel Pancerz: Moja przygoda z tańcem rozpoczęła się zupełnie przypadkowo. Zanim zacząłem tańczyć byłem związany muzycznie z jazzem i muzyką latynoską, ponieważ jestem z wykształcenia muzykiem. Zawsze lubiłem tańczyć, natomiast nigdy nie chodziłem na żaden kurs tańca. Pewnego dnia widząc plakat "nauka tańca" poszedłem z ciekawości zobaczyć jak to wygląda. Trafiłem na kurs tańca towarzyskiego i po pierwszej lekcji stwierdziłem, że to nie dla mnie. Los jednak sprawił, że po jakimś czasie zobaczyłem plakat salsy kubańskiej więc dałem sobie jeszcze jedną szansę. Poszedłem na kurs i trafiłem na zajęcia prowadzone przez instruktora Jurka Sałamuna. Kurs odbywał się w Cieszynie, grupa liczyła całe 6 osób w tym dwóch panów. Więc było nas całe mnóstwo! Po pierwszych zajęciach coś mi się spodobało i dziś nie pamiętam czy to była muzyka czy sposób prowadzenia zajęć więc zostałem. To, co było dla mnie wtedy najistotniejsze to serce jakie wkładał Jurek w te zajęcia.

Warsztaty Cuba Mi Amor w Łodzi w Urban Dance Zone - 2010 / Fot. Arkadiusz MichalakTrudno stawia się pierwsze kroki w tańcu. Im człowiek jest bardziej dorosły, tym trudniej mu uwierzyć, że na taniec nigdy nie jest za późno. Jakiej rady udzieliłbyś początkującym?
Daniel Pancerz: Jeżeli rozpoczynamy kurs musimy pamiętać o tym, że przychodzimy żeby się dobrze bawić i poprzez zabawę dążyć do rozwijania swoich umiejętności. Salsa kubańska stwarza nam niesamowite możliwości integracji i tworzenia się nowych społeczności, w których ludzi łączy wspólna pasja - taniec.

Wraz z moją partnerką - Edytą Lanc, udało nam się stworzyć kilka rad dla początkującego salsero:
-Nie zapominaj przenigdy, że salsa to przede wszystkim zabawa!
-Patrz w oczy partnerowi i nie żałuj uśmiechu!
-Tańcz blisko partnera!
-Niech muzyka Tobą kieruje, najpierw słuchaj potem tańcz!
-Dobrze opanuj podstawy zanim zaczniesz próbować trudniejszych kombinacji tanecznych!
-Lepiej zatańcz proste rzeczy dobrze, niż skomplikowane a bez efektu!
-Próbuj być twórczy w tańcu, nie odtwarzaj tylko wyuczonych figur i układów! Salsa ma Cię uczyć improwizacji!
-Nie ograniczaj się do zajęć na kursie tańca, ale utrwalaj i rozwijaj to, czego się nauczyłeś - na salsotekach!
-Nie bój się na imprezach wychodzić na parkiet, on jest przygotowany także dla Ciebie!
-Jeśli nikt Cię nie prosi do tańca, Ty zacznij zapraszać!
-Kiedy będziesz już sobie radzić z prowadzeniem i opanujesz podstawowe figury, nie osiadaj na laurach! Zacznij pracować nad plastycznością ruchów swojego ciała.
Daniel Pancerz - Warsztaty Cuba Mi Amor w Łodzi 2010 / Fot. Arkadiusz Michalak Warsztaty Cuba Mi Amor w Łodzi w Urban Dance Zone - 2010 / Fot. Arkadiusz Michalak Warsztaty Cuba Mi Amor w Łodzi w Urban Dance Zone - 2010 / Fot. Arkadiusz Michalak

Zobacz także:


Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.