Facebook Google+ Twitter

Salutował "Heil Hitler". Niemiecki sąd go uniewinnił

Sąd rejonowy w Kassel uniewinnił niemieckiego artystę Jonathana Meese, który w geście pozdrowienia wyciągnął rękę na wzór nazistowskiego "Heil Hitler".

Jonathan Meese i jego Jonathan Meese został oskarżony o naruszenie niemieckiego kodeksu karnego, który zakazuje "użycia symboli niekonstytucyjnych organizacji". Podczas rozprawy prokurator domagał się ukarania oskarżonego grzywną w wysokości 12 tysięcy euro, jednak sędzia przychylił się do wniosku obrony. Sąd uzasadnił wyrok stwierdzeniem, że czyn był w tym przypadku jedynie gestem artystycznym, co wzbudziło wiele kontrowersji. - Jest jasnym, że oskarżony nie identyfikuje się z nazistowskimi symbolami, ani z Hitlerem, tylko je wyszydza - czytamy wypowiedź przewodniczącej sądu na portalu "Deutsche Welle".

Sprawa zaczęła się w 2012 roku, kiedy "Der Spiegel" zaprosił Jonathana Meese na publiczną dyskusję na Uniwersytecie w Kassel. Tematem spotkania była "Mania wielkości w świecie sztuki". Niemiecki artysta wezwał na niej do "dyktatury sztuki", dwukrotnie podnosząc przy tym rękę w geście "Heil Hitler". Według wyroku sądu, Meese zamienił dyskusję na artystyczny performance. Część publiczności zgromadzonej na debacie w Kassel śmiała się, inna wyrażała niezadowolenie. Jednak niemiecki sąd uznał, że jeśli pozdrowienie służy sztuce i było częścią występu, to jest ono dozwolone prawnie.
- Sztuka zatriumfowała. Teraz jestem wolny. Sztuka musi być wolna. - powiedział Meese po usłyszeniu wyroku.

Kim jest Jonathan Meese? To artysta pochodzący z Berlina, autor licznych instalacji w Berlinie i Hamburgu. Meese zajmuje się malarstwem, rzeźbą, wideo-sztuką, kolażami. Berliński artysta wzbudza wiele kontrowersji, swoimi pracami nie pozostawiając nikogo obojętnym. Jonathan uczył się na akademii sztuk w Hamburgu, jednak szkoły nie ukończył. Zaczął współpracę z Berlińską Galerią Sztuki Współczesnej, a jego pierwsza instalacja Ahoi Angst została pokazana na wystawie Biennale w Berlinie. Potem jego sztukę można było oglądać w Niemczech, Paryżu czy Londynie. W najbliższym czasie jedną z jego wystaw będziemy podziwiać w Museum der Moderne w Salzburgu. Meese prowadzi także kampanię "Dyktatura sztuki", którą szerzej przedstawia na swojej stronie internetowej.

Jonathan Meese uważa się za przeciwnika jakichkolwiek ideologii. Perfomer znany jest z używania symboli nazistowskich w swoim malarstwie czy sztukach teatralnych. Na początku procesu Meese zauważył, że gest był częścią całego projektu artystycznego. Ze zdaniem sądu zgodziła się publiczność na sali rozpraw, która oklaskiwała ogłoszenie wyroku.

To nie koniec problemów z prawem Jonathana Meese. W Manheim zapowiedziano, że może spodziewać się on kolejnego oskarżenia w sądzie, tym razem za użycie w swoim spektaklu teatralnym hitlerowskiego pozdrowienia oraz wykorzystania lalki z narysowaną swastyką.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.