Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Ludzie > Salvatore mówił, że został sprowokowany

Pozycja materiału w rankingach:

36134 miejsce

Dział: Ludzie

Ocena: 0pkt

Oceń:

Salvatore mówił, że został sprowokowany


W kilka dni po tragedii na Rondzie Matecznego, Salvatore spotkał się z dziennikarzem, któremu opowiedział co zdarzyło się w Krakowie. Mówił także o swoim strachu, gdy zdał sobie sprawę z tego co zrobił i uświadomił, że mógł zabić człowieka.

Do redakcji Wiadomości24.pl zgłosił się dziennikarz (imię i nazwisko znane naszej redakcji) mediów ogólnopolskich, który twierdzi, że widział się z Salvatore po tragicznym wydarzeniu w Krakowie, a jeszcze przed aresztowaniem go przez policję.

Według jego słów Salvatore został sprowokowany przez kierowcę audi. Szyba w samochodzie miała być opuszczona. Poszkodowany dzięki temu miał możliwość uderzenia Salvatore w twarz, co uczynił. - Ulżyło Ci? - miał spytać bezdomny. - Teraz mi ulży - miał ponoć odpowiedzieć kierowca i wysiadł z samochodu.

Salvatore / Fot. Redakcja
Kiedy zaczął napierać na Salvatore, ten wyciągnął nóż, dwa razy ugodził go w okolice brzucha i uciekł. Z informacji małopolskiej policji wynika, że zbiegł w kierunku ulicy Kalwaryjskiej. Jak wiemy, rany miały wyglądać bardzo groźnie. Mężczyzna został przewieziony do szpitala.

- Salvatore opowiadał jak snuł się potem jakiś czas po ulicy... Był w szoku po tym co zrobił. Mówił, że strasznie się bał tego, że mógł go zabić. Odetchnął z ulgą, gdy się okazało, że kierowca przeżył - wspomina nasz informator.

Twierdzi też, że nie zauważył, by nasz autor zachowywał się jak osoba niezrównoważona. - Aczkolwiek sam Salvatore dał mi do zrozumienia, że czasami może się dziwnie zachowywać... Odniosłem wrażenie, że pewnych sytuacjach jest w stanie stracić nad sobą kontrolę - mówi nam.

Bezdomny był świadomy tego, co zrobił i zdawał siebie w pełni sprawę, że będzie musiał ponieść konsekwencję swojego czynu. - Odniosłem wrażenie, że pogodził się z własnym losem - konkluduje dziennikarz.

Czytaj też Policja o czynie Salvatore: - Musiał być zdesperowany

Zobacz także:

Agnieszka Gierczak OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Gierczak

Napisz do autora

Artykuły (156) Galerie (4) Średnia ocen (4.58)

Wiek: 27 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: "Ta piękna dziewczyna była jednak zabawna (...) Wcale nie zmieszana, swobodna, nawiązująca bezpośredni kontakt z publicznością, mrugnięciem oka zdawała się mówić, że nie ma za grosz talentu, ale cóż to szkodzi, skoro ma coś innego." E. Zola

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

aleksander jaggi 02.10.2008 18:55

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 32

Gratulacje za bezstronność tego artykułu! Biedny bezdomny kontra kułak w wypasionym aucie. Majcher jako narzędzie sprawiedliwości społecznej! Medal mu jeszcze dajcie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Froń 18.04.2008 10:13

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 37

>>Mazanie po szybach nie jest prowokacją do wszczynania bójki. To po prostu dla niektórych praca.
Dla innych pracą jest okradanie mieszkań. Idąc Twoim tropem rozumowania, to broniąc swojego mieszkania przed włamywaczem prowokuję bójkę i przeszkadzam mu w pracy???

Poza tym, jeden szczegół mi nie pasuje.
"Myjek" stoi zazwyczaj z lewej strony pojazdu, od strony kierowcy, trzymając w prawej ręce myjkę na kiju. Tak więc jedynym miejscem, w które może uderzyć kierowca bez wysiadania z auta, jest prawa ręka i prawy bok "myjka" - aby dosięgnąć głowy, kierowca musiałby mieć rękę długą jak w ostatniej reklamie laptopów. Wynika z tego, że jeszcze przed tym rzekomym uderzeniem musiało dojść do wymiany zdań między kierowcą a Salvatore, skoro przerwał on "mycie" (ci, którzy chcąc niechcąc korzystali z tej usługi, wiedzą, dlaczego cudzysłów) i nachylił się do okna samochodu. Nie wiemy, co sobie powiedzieli, ale raczej nie była to zachęta ze strony kierowcy do kontynuowania "mycia".
No i kto tu kogo sprowokował?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 17.04.2008 21:59

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 29

Pełna zgoda z Bonarem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Gierczak 17.04.2008 21:50

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 41

Na wyraźną prośbę informatora.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 17.04.2008 21:34

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 39

Dlaczego redakcja nie podaje nazwiska dziennikarza, który przekazał informację?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dikidu Kuluuu 17.04.2008 21:07

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 37

letik: gratuluje samych dobrych dni, kiedy wszystkich kochasz i nikt nie denerwuje cię swoim natręctwem:P dla mnie np dosc chamskie jest mycie okien... Jakbym byla kierowca i chciala miec czyste, to bym pojechała do myjni...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Bonarski 17.04.2008 20:44

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 43

Nie może być tak że ktoś wchodzi komuś w jego prywatność z butami. A tak jest przy nachalnym myciu szyby. Jeśli ja będę chciał komuś "wytrzeć nos" to też nie jest to przestępstwem, ale nie wzbudzi to sympatii obdarowanego pieszczotą i pewnie spotka się z ostrą reprymendą. Oczywiście konsekwencją odmowy, nawet ostrej i aroganckiej nie może być dźganie adwersarza nożem. Nawet jeśli kierowca szarżował na Salvatore to ten nie powinien wobec niego sięgać po nóż. Koniec, kropka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wioleta Lepa 17.04.2008 20:35

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 40

Mycie szyb to nie przestępstwo. Jeśli taksówkarz nie chciał, mógł mu kulturalnie powiedzieć, że dziekuje za tę usługę. Nie usprawiedliwiam Salvadore, bo to co zrobił jest okropne, wiem jednka jak chamscy potrafią być ludzie w stosunku do "gorszych" od siebie..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dikidu Kuluuu 17.04.2008 20:00

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 47

A ja wam powiem jak to jest na filmach:P
Na filmach to bywa tak, że jak panowie się pojedynkują i mają pistolety, to strzelają. Ale czasem jest tak, ze jednemu gdzieś ten pistolet gdzieś wypadnie... Wtedy ten drugi odkłada swój i wtedy panowie się boksują. :P xD

Ogólnie chodzi mi o to, ze jak ktoś atakuje nas rękami, to czemu od razu na niego z nożem? Jeszcze gdyby Salvatore był kobietą, to rozumiem, bo szanse wtedy byłyby nierówne...
a z tym mazaniem po szybach to też fakt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ewelina Krzaczkowska 17.04.2008 19:53

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 39

Ciężko dojść do prawdy nie będąc świadkiem zdarzenia. Jedna strona powie swoje, druga swoje. Mimo wszystko uważam, ze nóż nie był tutaj potrzebny. Trzeba było po prostu się odwrócić i odejść. Jak już ktoś powiedział - sprawa naprawdę delikatna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.