Facebook Google+ Twitter

Sam na sam z internetem

Czy internet zabierze nam wszystko to co lubimy i kochamy? Czas na przedstawienie zalet i wad jednego z największych wynalazków ludzkości.

Jeszcze w latach 60. XX wieku, internet znany był wyłącznie w środowiskach akademickich i wojskowych. Panom w okularach oraz mundurach nawet się nie śniło, że w przyszłości dostęp do sieci będzie miał prawie każdy człowiek na globie.

Rok 1995 uznawany jest za narodziny powszechnego internetu - tego posiadającego przeglądarki i strony WWW. Sieć z początków lat 90. to prawdziwa amatorszczyzna, porównując ją do obecnego stanu. Wówczas użytkownicy byli dumni z możliwości rozmowy na odległość, co oczywiście dzisiaj jest czymś normalnym. Kogo dzisiaj zadowoli chat lub skrzynka pocztowa?

Rozwój Internetu wiązał się także z różnymi zagrożeniami. Przykłady można mnożyć: działalność crackerów, oszustwa finansowe, pedofilia, a nawet terroryzm. Korzystając z sieci musimy pamiętać, że Internet jest narzędziem, które czyni dobro i czasami zło.

Zastanawiając się nad samym internetem, doszedłem do wniosku, że ludzkość coraz bardziej brnie w świat wirtualny, zapominając o rzeczywistości. Przecież życie to nie gra "Second Life". Zbyt częste "przebywanie" w sieci doprowadza do spowolnienia procesów myślenia. Nasz mózg wybiera tylko te potrzebne i minimalistyczne dane. Pogarszają się, tak naturalne funkcje jak: pisanie i czytanie. Kiedyś musieliśmy czerpać wiedzę z książek teraz wpisujemy hasło w Google. W przyszłości dojdzie do tego, że ze swoich domów wyrzucimy biblioteczki, telewizory, radia, czy konsole do gier. Przecież to wszystko w internecie już jest w mniej lub bardziej zaawansowanej formie. W mediach coraz głośniej mówi się o gwałtownym spadku popularności gazet codziennych i słowników. Za kilka lat nikt nie będzie kupował rano prasy - po prostu każdy czytelnik wykupi sobie abonament w sieci.

Internet nie jest zjawiskiem złym, jednak my użytkownicy, chyba trochę przesadziliśmy. Tutaj sprawdza się powiedzenie: "co za dużo to niezdrowo". Szokujące są strony typu: "Zapal świeczkę" lub "Pomódl się sieci" - dokąd zmierzamy? Życie to nie tylko kolekcjonowanie znajomych na Facebooku...

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: internet sieć


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Temat niewątpliwie wart jest szerszej dyskusji. Statystyki nie są aż tak demoniczne :)

Przygotowałam wykres dla wybranych państw świata http://fotoreporter24.pl/2010/09/30/uzytkownicy-internetu-na-swiecie/ i widać , że w Polsce ledwie 50% mieszkańców korzysta z internetu.

(Można wybrać inne kraje dla porównania, korzystając z linku do Google - Dane publiczne.)

Ciekawe, że na liście nie ma Islandii. Tam podobno każdy mieszkaniec ma komputer.

Wrocławska młodzież nadal okupuje bary i knajpy, zatem potrzeba kontaktu w realu jest chyba nadal silna :)

Mnie martwi inny aspekt korzystania z internetu. Mianowicie domniemane przekonanie, że informacja wyszukana w internecie jest prawdziwa. A tak nie jest. Nie zawsze. Zatem opieranie się na wiedzy internetowej jest ryzykowne. Także fakt, że większość stron nie jest opatrzona ani datą publikacji, ani aktualizacji, powoduje, że nie wiadomo czy informacja jest jeszcze aktualna, czy pochodzi z przeszłości (kto usuwa zdezaktualizowane strony?).


A internet, jak każde narzędzie, jest tyle wart, ile człowiek, który z niego korzysta. Pozdrawiam, J.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.