Pozycja materiału w rankingach:
W EXIF Studio Tomka Staszewskiego mieszczącego się przy ul. Ogrodowej 31/35 w Warszawie można spotkać interesujących ludzi i obejrzeć wiele fotografii. Ostatnio rozmawiałam tam z Maciejem Safarynem.
Ewa Krzysiak - Witaj. Moją uwagę zwróciły Twoje fotografie, szczególnie te z żubrami. Opowiedz coś o spotkaniu z nimi.Zobacz także:
Artykuły
(1009)
Galerie
(241)
Średnia ocen
(4.40)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Krzysiak 19.01.2011 19:42
To też miałeś Robercie ciekawe spotkanie.
Robert Grzeszczyk 16.01.2011 15:45
W Białowieży można się natknąć na żubry. I to natknięcie, to wcale nie taka rzadka sprawa. Pierwszy raz natknąłem się w 1976. Do wyjścia o zmroku pod las, na białowieskie łąki, namówił nas autentyczny Indianin z Ameryki Północnej, który doktoryzował się w Polsce. Po krótkim spacerze znaleźliśmy się pod lasem, gdzie mimo zapadających ciemności dostrzegliśmy pasące się żubry. To było pierwsze spotkanie, więc byłem dość "nieśmiały". Ale Indianin nie czuł, żadnych obaw i zaczął się podkradać. Doszedł na odległość ok. 15-20 kroków, i żubry powoli, dystyngowanie, by nie być posądzonym o ucieczkę, odeszły do lasu.
Ostatnio byłem w Białowieży 2 lata temu i też spotkałem żubry. Zrobiłem zdjęcia - ale z dość daleka - nie pozwoliły się zbliżyć. A z bliska zrobiłem łajno - bo jego wielkość może dać wyobrażenie o wielkości zwierzęcia :)
Piotr A. Jeleń 16.01.2011 14:54
Dobra robota Ewo, gwiazdki zostawiam i pozdrawiam.
Małgorzata Najda 15.01.2011 21:41
Przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Piękne fotki, Szczególnie ta pierwsza jakby z innego świata:)
BARBARA Romer Kukulska 15.01.2011 17:51
Wow, super fotki. To jest polowanie! extra! rzeczywiście pozazdrościć. Niestety nie spotkałam jeszcze żubra, aczkolwiek bardzo lubię tę ich trawkę Pachnie prerią. Może być wyjęta z butelki z płynem.;)))
Tomasz Hens 15.01.2011 14:49
Tylko pozazdrościć takich zdjęć. Niesamowita pasja.
Joanna Kato 14.01.2011 20:40
Ciekawy wywiad i super zdjęcia...ale przygoda:)
Anika 14.01.2011 20:09
Trafiłam z fejsbuka, wywiad pierwsza klasa, zdjęcia zapierają dech w piersiach. Brawa dla bohatera wyprawy i autorki wywiadu, dobra robota !
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)