Facebook Google+ Twitter

Sam na sam z żubrem

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2011-01-14 15:02

W EXIF Studio Tomka Staszewskiego mieszczącego się przy ul. Ogrodowej 31/35 w Warszawie można spotkać interesujących ludzi i obejrzeć wiele fotografii. Ostatnio rozmawiałam tam z Maciejem Safarynem.

W pierwszych promieniach słońca. / Fot. Maciej SafarynEwa Krzysiak - Witaj. Moją uwagę zwróciły Twoje fotografie, szczególnie te z żubrami. Opowiedz coś o spotkaniu z nimi.
Maciej Safaryn - Lubię realizować swoje marzenia, zwłaszcza te fotograficzne. A o żubrach bardzo długo myślałem. Tu, w Puszczy Knyszyńskiej, można je często spotkać. Stado żubrów liczy około 86 sztuk. Latem żyją w lesie w rozproszeniu, zimą zaś wychodzą na pola w poszukiwaniu pożywienia i łączą się w stado. Obszar, na którym występują to tzw. wzgórza sokólskie. Otwarte tereny, miejscami z małymi kompleksami leśnymi. To wszystko bardzo malowniczo wygląda…

Zwłaszcza na zdjęciach… Ale do tego potrzeba odpowiednich warunków atmosferycznych.
- No tak. Wymyśliłem sobie, by zrobić zdjęcia o wschodzie słońca, bo wtedy światło jest miękkie i ma delikatny kolor. Próbowałem wiele razy, ale nic z tego nie wychodziło. Często pogoda nie dopisywała albo żubry były w cieniu. Zdarzyło się i tak, że ich wcale nie znalazłem. Jednak nadszedł taki dzień, kiedy moje marzenie się spełniło.

Wtedy udało Ci się uchwycić w kadrze te dzikie zwierzęta?
- Czekałem na odpowiednią chwilę. W Puszczy Knyszyńskiej znalazłem się o świcie, a i żubry były w odpowiednim miejscu. Tego dnia mróz szczypał w twarz, wiał wiatr, wokół było dużo śniegu. Co prawda sam moment fotografowania o wschodzie słońca trwał zaledwie kilka minut, ale poziom adrenaliny wzrastał.

Czyli towarzyszyły Ci wielkie emocje?
- Wiesz co, bardzo się cieszyłem, że mogłem zrobić tym zwierzętom zdjęcia. Pierwsze, drugie i pięćdziesiąte ...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Ale wciąż mam apetyt na więcej :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

To też miałeś Robercie ciekawe spotkanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Białowieży można się natknąć na żubry. I to natknięcie, to wcale nie taka rzadka sprawa. Pierwszy raz natknąłem się w 1976. Do wyjścia o zmroku pod las, na białowieskie łąki, namówił nas autentyczny Indianin z Ameryki Północnej, który doktoryzował się w Polsce. Po krótkim spacerze znaleźliśmy się pod lasem, gdzie mimo zapadających ciemności dostrzegliśmy pasące się żubry. To było pierwsze spotkanie, więc byłem dość "nieśmiały". Ale Indianin nie czuł, żadnych obaw i zaczął się podkradać. Doszedł na odległość ok. 15-20 kroków, i żubry powoli, dystyngowanie, by nie być posądzonym o ucieczkę, odeszły do lasu.
Ostatnio byłem w Białowieży 2 lata temu i też spotkałem żubry. Zrobiłem zdjęcia - ale z dość daleka - nie pozwoliły się zbliżyć. A z bliska zrobiłem łajno - bo jego wielkość może dać wyobrażenie o wielkości zwierzęcia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobra robota Ewo, gwiazdki zostawiam i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam z dużym zainteresowaniem. Piękne fotki, Szczególnie ta pierwsza jakby z innego świata:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wow, super fotki. To jest polowanie! extra! rzeczywiście pozazdrościć. Niestety nie spotkałam jeszcze żubra, aczkolwiek bardzo lubię tę ich trawkę Pachnie prerią. Może być wyjęta z butelki z płynem.;)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tylko pozazdrościć takich zdjęć. Niesamowita pasja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mnie też się podoba .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 14.01.2011 20:40

Ciekawy wywiad i super zdjęcia...ale przygoda:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anika
  • Anika
  • 14.01.2011 20:09

Trafiłam z fejsbuka, wywiad pierwsza klasa, zdjęcia zapierają dech w piersiach. Brawa dla bohatera wyprawy i autorki wywiadu, dobra robota !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.