Facebook Google+ Twitter

Samobójcza próba na oczach tłumu

Mieszkańców Pszczyny obiegła wiadomość, że obok ratuszowego zegara usadowiła się brodata postać w czerwonym płaszczu i czapce z pomponem.

Natychmiast wezwano na pomoc miejscową jednostkę straży pożarnej. Błyskawiczna akcja ratunkowa i wyjątkowy profesjonalizm strażaków pozwoliły na uniknięcie nieszczęścia. Święty sprawnie został sprowadzony na ziemię i zajął się tym, co najlepiej potrafi czyli rozdawaniem prezentów. Dzieci odetchnęły z ulgą i zajęły się konsumpcją słodyczy, zaś rodzice pokrzepiali skołatane nerwy grzańcem.

Chóry anielskie odśpiewały "gloria".

Mikołaj wzywa na pomoc / Fot. Aleksander KastStrażacy podejmują akcję ratunkową / Fot. Aleksander KastMikołaj zostaje opuszczony na ziemię / Fot. Aleksander Kast

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Rodzice grańcem koili nerwy, no i fajnie.
A Mikołajowi, któremu pewno najbardziej pompon
na czapce drżał, nie dali nawet powąchać?! - a fee!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie Mikołaj chciał sprawdzić skuteczność straży. Może być i tak, że zabrakło mu (niebieskiego oczywiście) paliwa.
Fakt, Jadwigo. Rada była rada, że mogła sponsorować świętego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A myslalam ze Mikolaj radzi sobie dobrze z dachami ,kominami po co ta cala historia ze sciaganiem go z dachu hmm

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za akcje ratowniczą straży płaci sam Święty, czy wesoła rada miejska? :)))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.12.2009 22:14

Ileż to małych serduszek drżało w obawie o Mikołaja :) Fajna fotorelacja:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odważny ten Mikołaj:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.