Pozycja materiału w rankingach:
Terroryzm samobójczy wbrew temu co mogą niektórzy sądzić jest zjawiskiem relatywnie świeżym i jego korzenie sięgają końca ubiegłego wieku, a konkretnie konfliktu między Iranem i Irakiem z lat 1980 - 1988.

Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.79)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: student
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Bonarski 31.12.2007 08:18
raczej po zamachu już nie zobaczą efektów swojej działalności...
Salvatore Jurkowski 30.12.2007 20:49
Terroryzm to również media ,oglądałem program o tym młodzi ludzie nie tylko wysadzają się w powietrze w imię religii ale też za sprawą medialnego rozgłosu który temu towarzyszy!??
Marek Bonarski 30.12.2007 14:15
czytałem gdzieś o Assasynach, podobno nawet europejscy władcy składali dary Starcowi z Gór(tradycyjna nazwa władcy). Podobno jeden ze Starców wydał wyrok na pewnego sułtana i wysłano kolejno 124 zabójców. Dopiero ostatni osiągnął cel, poprzedni zaś zostali złapani i zabici. 124! A wszystko dlatego że fedawitom (tak się nazywali assasyńscy "komandosi") dawano za życia zakosztować raju obiecanego przez Koran. Starcy z Gór utrzymywali wspaniałe ogrody, pełne bogactw i pięknych hurys. Zamroczonego narkotykiem fedawitę przenoszono do takiego ogrodu mówiąc mu że to Raj a po śmierci będzie tam mieszkał już na zawsze. Czy po takim przygotowaniu mogli się wahać nad poświęceniem swojego życia? Raczej rzadko...
Adam Kożuchowski 30.12.2007 14:15
przede wszystkim nalezaloby sie dogadac co do definicji terroryzmu. w 1988 roku bodaj policzyli i wyszlo ich 109. dzisiaj piszac prace zwiazane z terroryzmem wielu autorow ogranicza sie do stwierdzenia "elementem laczacym wszystkie definicje", "elementem wspolnym dla wszystkich...".
jesli nie ma jasnej definicji szerszego zjawiska, to tym bardziej ciezko o definicje zawezajaca.
a wiekszosc fachowcow, tez sie moge poprzerzucac tzw. "literatura fachowa", upatruje w zealotach i asasynach protoplastow "terrorystow" _w ogole_, a nie tylko _terrorystow samobojczych_.
ja sie celowo skupilem na wojnie iracko - iranskiej, bowiem dopiero od tego momentu idea z ktorej wyrosla ideologia wspolczesnego terroryzmu samobojczego wyrosla. byc moze powinienem byl to wyrazniej zaznaczyc.
dodam tylko ze uznaje asasynow za co najwyzej zabojcow samobojcow, a zealotow za siejacych terror wsrod rzymskich zolnierzy a nie terrorystow.
Adam Degler 30.12.2007 14:14
Dział Historia...
Trzeba chyba przenieść do M3G...
Piotr Balkus 30.12.2007 14:01
+
Warto mówić o takich sprawach. Zastanawiam się ile wspólnego ma przystąpienie do brygad terrorystycznych z poczuciem własnej niskiej wartości.
Adam Degler 30.12.2007 13:52
Brednie. Nie pada w tekście nawet nazwa sekty asasynów. Niepoważne. Minus.
Marek Bonarski 30.12.2007 13:15
kompromisowo możemy uznać że w XX wieku z terroryzmu samobójczego uczyniono prężnie działającą maszynkę która "produkuje" ofiary w ilościach hurtowych. Zaś do tej pory były to ilości detaliczne.
Tomasz Skwarzec 30.12.2007 12:56
Przepraszam, ale nie rozumiem tego komentarza. Co znaczy "bardziej ciasną jego formę....." (czyli terroryzmu samobójczego). Definicja jest bardzo prosta, czy istnieje "bardziej ciasna" i z drugiej strony "szersza" definicja terroryzmu samobójczego???? I czy "naukowcy nie mają jednolitego zdania na ten temat"??? zawsze można tak napisać, ale mogę spokojnie powtórzyc, że większość fachowców w tej dziedzinie korzeni terroryzmu samobójczego widzi znacznie wcześniej niż z lat wojny iracko - irańskiej. Mogę nawet podać literaturę fachową dla zainteresowanych :)
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)