Facebook Google+ Twitter

Samobójstwo – nowa modna na wyjście z problemów?

Media nagłaśniając sprawę 14-letniej Ani z Gdańska być może przyczyniły się do popularyzacji nieakceptowanych do tej pory zachowań.

Śmierć 14-letniej Ani wstrząsnęła całą Polską. Szybkie wskazanie winnych, solidarność polityków, program Ministerstwa Edukacji Narodowej pt. "Zero tolerancji", radykalne wypowiedzi członków rządu na temat walki z agresją w szkole, utworzeniem nowych placówek dla uczniów potrzebujących "specjalnego" nadzoru. Nikt nie miał wątpliwości, iż to co się stało było wielką tragedią. Problem za sprawą mediów stał się głośny, choć w żadnym przypadku nie jest on nowy.

W 2004 roku życie odebrało sobie około 350 dzieci w wieku 10 - 19 lat**, dane są przybliżone, gdyż rodziny często ukrywają prawdę przed innymi co uniemożliwia dokładny zarys problemu.

W okresie od 1 września do 5 grudnia życie odebrało sobie 31 młodych osób, ale dopiero po śmierci dziewczynki z gdańskiego gimnazjum można było przeczytać kolejne historie tragicznych samobójstw. Ostatnio w mediach modne stało się dostarczanie "gorących newsów", dotyczących tematyki nastoletnich samobójców. Pojawiają się pytania, szukanie winnego i spekulacje: zapewne bita, wykorzystywana seksualnie, skrzywdzona przez los, etc.

Samobójstwo w naszym kręgu kulturowym jest czymś negatywnym, szczególnie, że piętnuje je kościół katolicki, a na gruncie jego nauk budowana jest większość norm moralnych. Następuje wybielenie, pewna sakralizacja młodej osoby, publiczne ukazanej jej jako pewnego rodzaju "męczęnnicy XXI wieku". Wybór śmierci zaczyna uszlachetniać, nobilitować, więc ludzie w trudnych sytuacjach nie widzą sensu walki, wybierając łatwiejszą drogę. A machina samobójstw napędzana jest dalej...przez media.

Socjolog David Philips w 1974 na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego przeprowadził badania dotyczące korelacji między nagłośnieniem przez media samobójstwa, a ich występowaniem w przyszłości wśród społeczeństwa. Badania socjologiczne, przeprowadzone na podstawie statystyk popełnionych samobójstw od 1947-1968 wykazały, że nagłośniony publicznie fakt popełnienia samobójstwa wywołał serię następnych 58 podobnych samobójstw w czasie do 2 miesięcy po podaniu tej wiadomości, przy czym wzrost liczby samobójstw był tym większy, im więcej czasu poświęcano w mass mediach na opisywanie i informowanie o popełnionym czynie.* Najnowsze badania pokazują, iż najbardziej podatną na wpływ mediów pod tym względem grupą są niestety nastolatkowie.

Zamiast tropić tanią sensację, media powinny skupić się na tym jak pomóc takim osobom. Szkoły bez wątpienia potrzebują psycholgów, bo odsyłanie do przepełnionych poradni psychologicznych już dawno straciło sens. Problem jednak nie leży po stronie szkoły. Wszystko ma początek w rodzinie. Jeśli interakcję między domownikami są wypaczone, to taki stan przekłada się na reakcję dziecka.

Dlaczego poruszam ten temat? Otóż kiedyś osoba dla mnie bardzo bliska próbowała popełnić samobójstwo. Dzięki rozmowie i spędzaniu ze sobą wspólnego czasu, udało się zażegnać kryzys. Wiem jednak, że bez pomocy rodziny, bliskich lub specjalisty rzadko kiedy udaje się rozwiązać ten problem bez tragedii. W Magdzie zawsze pozostawał opór przed śmiercią i to prawdopodobnie dlatego nie udało jej się zabić, przeraża mnie jednak to, iż teraz sprawę samobójstwa traktuje się na zasadzie uzasadnionej ucieczki. Problem tkwi w tym, że to nie jest ucieczka, tylko zamknięcie sobie drogi na zawsze.

Władze natomiast uważają, że nie ma sytuacji alarmującej, gdyż poziom samobójstw ustabilizował się i jest równy temu z 2004 roku. Zawsze łatwo jest szukać winnych całej tragedii jak najdalej od siebie, mnie jednak do głębi poruszyła wypowiedz mamy 14-letniej Ani - Nie wiem, co się w tej szkole stało. Wiem, że nie zdążyłam pomóc Nikogo nie chcę obwiniać i niech inni tego nie robią, jeśli nie znają do końca przebiegu zdarzeń . Myślę, że tej pokory brakuje polskim mediom, nie z każdego tematu bowiem warto jest robić sensację.


*www.wikipedia.pl
**MEN

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Trafne spojrzenie na meritum sprawy.Racja,ggdyby media,wladza swiecka i duchowna mieli odrobinke racjonalizmu w szarych komorkach nie byloby tyle odchylen patologicznych nie tylko w kręgach zwanych szumnie"przyszłoscią narodu"Ale oni wola plawic sie w szambie,rozgrzebywac smierdzacych trupow historii,wzniecac ogniska nienawisci wsrod wspolczesnych.I pod skrzydlami aniolow i dzwonow koscielnych budować nowa moralnosc.
Jak moga budowac Moralnosc ludzie do szpiku kosci zaklamani,hipokryci i szowinisci.
Mlodziesz jest taka jak nasze wychowanie,a przyszlosc Polski lezy w dloniach mlodziezy.Szkopol w tym.ze ona -ta najmadrzejsza inteligentna ucieka z kraju,zreszta nie tylko ona. Ale Bracia i jego gwardia biweżacych wazkich problemow nie staraja sie rozwiazac-nie potrafia,unikaja.Robia to co im najbardziej udaje sie -zamet w kraju.sieja podejzliwosc,zklocają narod.
Kto jaka bronia wojuje od takie musi zginac.Smutne to i zenujace ,ze w kraju katolickim,gdzie co ulica to kaplica,a w kazdym miescie sswieckie nazwy ulic pozmieniana na koscielne.A do tego teczki lustracyjne zamiast aniołkow frufaja po zakrystiach i palacach namiestnikow boskich.Amen

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze jedno - komuna dlaczego upadła? Dzięki mediom! To niektore pisam, filmy i opowieści snute przez przyjeżdżajaącychdo Polski turystów, rodaków itp. ukazywały, że można żyć inaczej. Gdyby była Polska ogrodzona jakKorea Płn. lub Albania to nie doszłoby do obalenia PRL. To jest dowód na wpływ mediów na wszystkie dziedziny.
A obrazy z bagdadzkiego więzienia? Ilu Amerykanów poleciało ze stanowisk, poszło do pudła i zginęło w odwecie z tego powodu?
A jeśli wpływaja na ustroje, wojny to dlaczego nie na pedofilię i inne dewiacje? Na złodziejstwo, prostytucję? Pytanie - czy internet i komórki zahamowały zjawisko prostytucji? Kto odpowie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to nikt? Ja po usłyszeniu o Belgu, o naszych kulawych śledztwach dot. pedofilów miałem ochotę zaraz pogrzebać w internecie za zdjęciami, nim policja dokładnie opracuje system blokad. Nic nie znalazłem, ale z zoofilii i z dziewcząt starszych zobaczyłem tyle, ze mózg mi odparował.
Jeśli ja (w miarę poważny facet) zainteresowałem się pedofilą (na razie biernie - ale panny 14-letnie o wybujałej fantazji ułańskiej i niewygórowanych warunkach finansowych, w przeciwieństwie go warunków fizycznych: czemu nie), to idę o zakład, że w Polsce tysiące innych także, ale o tym nie napiszą. Jeśli piszą o cwanym bankowym złodzieju, który oszukał sklepy i banki, to po pewnym czasie słyszę, że to już masowe zjawisko.
Jak jeden haker uszkodził system, to potem słyszę o kolejnych.
Jak w Niemczech słynne sa napady na jubilerów metoda polską, to wiem, że to zjawisko sie nasili po publikacjach i po podaniu szczegółów.
Nie wierzysz we wpływ mediów na psychikę i zachowania słuchaczy? Ja wierzę bo to fakty.
Oczywiście - jest to dylemat: zamiatać pod dywan, czy nie? Ale im wiecej zamieciemy, tym mniej będzie błądzących.
darwin mówił o doborze, ale nie wiedział, że media (takze internet) spowoduje wzrost liczby samobójstw. A za liczbami stoją konkretni ludzie, którzy życie mają jedno, a tracą je po zapoznaniu się z mediami.
Ania zapewne popełniła s. po usłyszeniu, że filmik wejdzie do internetu. Inaczej może by żyła...
Zatem - oświadczam: jeśli zejdę na psy (choć wolałbym na suczki) to będzie to spowodowane w znacznej mierze wpływem mediów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy proponujesz przemilczanie takich spraw? Toż to typowa dulszczyzna i zamiatanie pod dywan. Wbrew temu co twierdzi Mirnal nikt nie zostanie pedofilem dlatego, że w TV usłyszał o molestowaniu. A samobójstwa? Może to zabrzmi brutalnie ale już Darwin mówił o doborze naturalnym...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego na stronie 3MG nie widać punktacji tego artykułu? Inne są widoczne...
*sprawę 14 letniej* - w zajawce brakuje dywizu.
Mama Ani była szkokująco wyrozumiała dla "kolegów" - zauważyłem to parę miesięcy temu, po tragedii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plusik za zauważenie problemu, choć tytuł przy swej dramaturgii trochę lekki (moda z błędem)*Samobójstwo – nowa modna na wyjście z problemów?*
Także uważam, że medialne naglaśnianie pewnych spraw (u nas samobójstwa,ale np. w Japonii internetowe umawiania się na samobojstwa) powoduje wzrost zainteresowania tymisprawami. I dobrymi (np. nowa gra sportowa lansowana w świecie) i fatalnymi (samobójstwa). Kiedyś w serialu pokazanometodę wbijania żyletek w schody ruchome (poręcze) i to przez jakiś czas chuliganeria stosowala. A podkłądanie nibybomb w szpitalach? To dobry przykład - gdyby nie opisywano tych przypadków - nie byłoby ich wiele. A przebieganie w ostatniej chwili przed samochodami czy pociągami - moda propagowana niechcący przez media. A pedofilia? Daeniej nie było tyle, ale skoro media odkrywają pewne przypadki (Belgia, nasz Dworzec Centralny) to ktoś, kto chce coś obleśnego przeżyć, zastanowi się nad taką mozliwością i... rozgląda się za dziećmi. A dziewczyny - jeśli moda jest na flirtowanie popzrez komórki poza rodzicami, to tylko krok od prost. (bo koleżnki opowiedzą jak jest fajnie, ale też sporo filmów pokazuje ten styl życia i to jako całkiem miły). Zatem wpływ mediów (wtym filmów) jest bezsprzeczny na obserujący ludek. A dlaczego nie wolno palić papierosów podczas wywiadów, sztuk teatralnych i w filmach (poza archiwalnymi)?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.