Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39047 miejsce

Samobójstwo proboszcza w diecezji tarnowskiej

W piątek znaleziono zwłoki księdza Waldemara Durdy. Według komunikatu rzecznika prasowego biskupa tarnowskiego popełnił samobójstwo. Ksiądz Durda był proboszczem parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu, drugiej co do wielkości w tarnowskiej di

Asp. sztab. Beata Frohlich, rzecznik prasowy sądeckiej policji poinformowała, że w Nowym Sączu znaleziono zwłoki księdza Waldemara Durdy. Prokuratura podjęła decyzję o zabezpieczeniu zwłok do badania. Wszystko wskazuje na to, że proboszcz parafii św. Małgorzaty w Nowym Sączu popełnił samobójstwo - oznajmił rzecznik prasowy biskupa tarnowskiego, ks. Jerzy Zoń.

Ksiądz Durda miał 48 lat. Rzecznik biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca, ksiądz Jerzy Zoń potwierdził, że okoliczności śmierci kapłana wskazują na jego samobójstwo. W niedzielę biskup Skworc wystosuje do wiernych w Nowym Sączu list pasterski.

Ksiądz Durda był doktorem teologii. Tytuł jego pracy doktorskiej "Chrześcijańska postawa wobec cierpienia". Wcześniej ksiądz Durda pracował w podtarnowskich Wierzchosławicach oraz w Tarnowie. W diecezji tarnowskiej był duszpasterzem osób niepełnosprawnych, założycielem Katolickiego Ośrodka Studiów Społecznych w Lipnicy Murowanej. Jego parafia św. Małgorzaty jest drugą pod względem wielkości w diecezji tarnowskiej (25 tys. osób). Objął ją w grudniu 2000 r. Był bardzo cenionym kapłanem, znanym z tego, że nie obawiał się zabierać głos publicznie na ważne dla Polaków tematy. Miał bardzo dobre kontakty z dziennikarzami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Rzecznik policji w Nowym Sączu poinformowała mnie właśnie, że ona nie może potwierdzić w tej chwili (do momentu przeprowadzenia sekcji zwłok), że bylo to samobójstwo. Jedynie rzecznik prasowy biskupa tarnowskiego, ks. Jerzy Zoń oznajmił, że okoliczności wskazują, że było to samobójstwo. Sekcja zwłok definitywnie może rozwiać wszelkie wątpliwości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/ + / Okaż mu Panie Boże miłosierdzie swoje...,bo nigdy w naszym ziemskim pielgrzymowaniu nie poznamy dogłębnie motywacji, czy psychiki ludzkiej...! Możliwe,że zaistniały inne uwarunkowania?

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak bardzo musiał być zdesperowany ten kapłan, jeżeli targnął sie na swoje życie. Szkoda człowieka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.