Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17711 miejsce

Samochody nauki jazdy powodują korki w Sieradzu

"Elki" lubią nasze miasto - pod takim tytułem odbyła się w miniony czwartek debata poświęcona problemowi utrudnień komunikacyjnych w Sieradzu, związanych z dużą liczbą samochodów nauki jazdy.

Czy samochody nauki jazdy są rzeczywiście uciążliwe? Na to oraz inne pytania próbowali odpowiedzieć zaproszeni goście, podczas debaty poświęconej temu problemowi, która odbyła się 24 kwietnia.

Podczas debaty. / Fot. Urząd Miasta SieradzPomysłodawcą była wiceprzewodnicząca rady miejskiej Irena Tubilewicz. W debacie udział wzięli prezydenci miasta Sieradz Jacek Walczak oraz Cezary Szydło, przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury Tomasz Piętka, Andrzej Dzierbicki z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, komendant policji w Sieradzu, przedstawiciele Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Sieradzu, Starostwa Powiatowego w Sieradzu, Stowarzyszeń Instruktorów Nauki Jazdy i Ośrodków Szkolenia Kierowców oraz mieszkańcy.

W całym województwie łódzkim Sieradz zajmuje drugie miejsce pod względem liczby pojazdów nauki jazdy zaraz po mieście Łódź. Na egzamin przyjeżdżają tutaj nie tylko mieszkańcy z regionu lecz z całej Polski. W Warszawie na Sieradz mówi się "miasto elek" . Sieradz nie jest wielkim miastem, lecz i tak już dość mocno zakorkowanym przez samych mieszkańców. Do tego dochodzą samochody nauki jazdy. W porannych i popołudniowych godzinach szczytu przez miasto łatwiej przejść pieszo lub przejechać rowerem niż jechać samochodem. Bardzo często jest tak, iż w jednym korku potrafi stać od 6 do 8 samochodów nauki jazdy, które spowalniają ruch.
Niemniej jednak instruktorzy twierdzą, że przynajmniej inni kierowcy uczą się zwracać uwagę na ograniczenie prędkości.
– Kolizji z udziałem samochodów nauki jazdy w ubiegłym roku było tylko 22 – powiedział komendant sieradzkiej policji Jan Matusiak.

Jednak największe kłopoty mają osoby jadące do pracy rano oraz wracające, którym ewidentnie się spieszy i napotykają kolejkę uczących się jazdy kierowców.
– Jest to dla nas bardzo uciążliwe, kiedy mamy szybko zawieźć klienta na dworzec PKP, a tutaj mamy na drodze samochody nauki jazdy – powiedział jeden z sieradzkich taksówkarzy.

Debata w UM w Sieradzu. / Fot. Urząd Miasta SieradzPrezydent Jacek Walczak nazwał z kolei "elki" ruchomymi progi zwalniającymi prędkość na ulicach miasta. Niemniej jednak nie wszyscy są z tych "ruchomych progów" zadowoleni.

Debata trwała ponad dwie godziny i zakończyła się wnioskami wypracowanymi podczas jej trwania. Zaproponowano m.in. ministerialną zmianę przepisów, dotyczących skrócenia czasu egzaminu praktycznego (obecnie 40 minut), co mogłoby zmniejszyć utrudnienia komunikacyjne. Urządowi Marszałkowskiemu przedstawiono pomysł utworzenia oddziałów sieradzkiego WORD-u w innych miastach województwa łódzkiego. Zaapelowano do wszystkich zarządców dróg, samorządów, Ministerstwa Infrastruktury o zwiększenie nakładów na poprawę infrastruktury drogowej w Sieradzu, w zakresie poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego, ze szczególnym uwzględnieniem głównej arterii komunikacyjnej tj. ul. Jana Pawła II. Zasugerowano zmniejszenie liczby uczestników ruchu drogowego w centrum miasta poprzez skierowanie ruchu tranzytowego poza miasto (tj. budowę obwodnic Sieradza połączonych z planowaną drogą ekspresową S-8). Ponadto Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego w Sieradzu ma rozpatrzyć możliwości wyłączenia z jazdy egzaminacyjnej najbardziej zakorkowanych tras komunikacyjnych miasta, a przynajmniej przesunąć godziny rozpoczynania egzaminów praktycznych z godz. 7.30 na godz. 8.30, aby nie korkować ul. Armii Krajowej i alei Grunwaldzkiej w porannym szczycie. Zwrócono się także z apelem do policji o zwiększenie częstotliwości kontroli samochodów nauki jazdy, ze szczególnym zwróceniem uwagi na oznakowanie boczne, ilość przewożonych osób, ogólny wygląd pojazdu. Poproszono instruktorów szkół nauki jazdy o ograniczenie jazdy po mieście w godzinach szczytu, tj.
Debatę zakończono spisaniem wniosków i konkretnych problemów. / Fot. Urząd mIasta Sieradzrannych (7.30–8.30) i popołudniowych (15.30–16.30) oraz o racjonalne prowadzenie kursantów ulicami Sieradza, aby „elki” nie ustawiały się jedna za drugą. Natomiast do wszystkich kierowców, uczestników ruchu drogowego zaapelowano o większą kulturę jazdy.

Tymczasem w Sieradzu, mimo całej debaty, samochody nauki jazdy jak jeździły tak jeżdżą. A mieszkańcom pozostaje nauczyć się cierpliwości i opanowania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Wszystkim mieszkańcom narzekającym na te "straszne" utrudnienia, chciałbym dać pod rozwagę jedno pytanie: o ile dzięki Elkom jest mniej wypadków w Sieradzu? I pamiętajmy, że w wypadkach, do których nie doszło dzięki Elkom, mogli uczestniczyć nasi najbliżsi...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 30.04.2008 22:37

Panie rumburak jest pan żenujący informuje pana że utrudnianie ruchu oraz zbyt wolna jazda w świetle prawa jest karana. A jeżeli chodzi o Sieradz to często zdarza sie że na skrzyżowaniu z sygnalizacją stoi eLka przez którą reszta aut nie daje rady przejechać. Do tych rzeczy można się przyzwyczaić pod warunkiem że eLek będzie mniej bo teraz na odcinku 4km naliczyłem 18 elek a to już jest problem!!!!!!!!!!! N

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy kiedyś uczył się (lub dopiero będzie) jeździć... Można się tylko obawiać, że w przypadku kilku propozycji na samych postulatach się skończy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.