Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32100 miejsce

Samolot z Kopenhagi do Poznania mógł zderzyć się z rosyjską maszyną? Tak twierdzą szwedzkie media

Samolot CRJ-200 linii lotniczych Scandinavian Airlines uniknął zderzenia z rosyjskim Iłem-20 - donosi dziennik "Dagens Nyheter". Samolot pasażerski leciał z Kopenhagi do Poznania. Rosjanie zaprzeczają, że samoloty były na kursie kolizyjnym.

https://flic.kr/p/peiVTH / Fot. redlegsfan21/CC BY-SA 2.0Szef szwedzkich sił powietrznych, gen. Micael Byden, potwierdził, że samolot wojskowy miał wyłączone transpondery. Są to urządzenia, które automatycznie odbierają, modulują, wzmacniają i odpowiadają na sygnał; umożliwiają one lokalizację oraz identyfikację maszyn i używane są w systemach zarządzania ruchem lotniczym.

Do zidentyfikowania samolotu wysłano szwedzkie myśliwce. Byden odmówił jednak podania, z jakiego państwa był samolot. Generał powiedział, że do incydentu, który wyglądał "dość poważnie", doszło koło południa w piątek. Pasażerski samolot dostał w związku z tym polecenie zmiany kursu.

Według dziennikarzy szwedzkiej gazety "Dagens Nyheter" samolot nie został zauważony przez cywilne radary, ale śledziły go instrumenty szwedzkie i duńskie.

Rosjanie potwierdzili, że samolot wojskowy operował niedaleko Kopenhagi, ale zaprzeczają, że znajdował się na kursie kolizyjnym - donosi Polskie Radio. "Nie było podstaw do incydentu lotniczego związanego z piątkowym lotem z 12 grudnia rosyjskiego samolotu wojskowego w międzynarodowej przestrzeni lotniczej nad Morzem Bałtyckim" - powiedział agencji TASS Igor Konaszenkow z rosyjskiego MON. Odległość między samolotami miała wynosić 70 km.

Dziennik "Dagens Nyheter" twierdzi jednak na podstawie komunikatów radiowych kontroli lotów, że samolot, który wystartował z Kopenhagi do Poznania otrzymał ostrzeżenie o niezidentyfikowanej maszynie znajdującej się na kursie kolizyjnym. Informację o tym mieli przekazać kontrolerzy wojskowi swoim cywilnym odpowiednikom.

Czytaj także: Nie wszyscy pasażerowie cieszą się z Pendolino. Pasażerowie domagają się tańszych połączeń między Warszawą i Krakowem


W końcu listopada sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg podał, że w przestrzeni Unii Europejskiej samoloty NATO przechwyciły w tym roku 400 rosyjskich maszyn, czyli o 50 proc. więcej niż w 2013 r. Zwrócił uwagę, że samoloty rosyjskie zbliżają się do granic i okrętów NATO bez zgłaszania planów lotu, bez włączania transponderów i komunikowania się z cywilną kontrolą lotów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

"Byden odmówił jednak podania, z jakiego państwa był samolot" - to po co w ogóle się wypowiada?
Coś tam było, ale tak jakby nie było. Mogło się wydarzyć, ale się nie wydarzyło. Może ufo? Choć z pewnością Rosjanie.

Wiadomo przecież, że Rosja demonstruje siłę i jaka w tym sensacja?
Co za pieprzoty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A w oficjalnych wiadomościach TVP podała, że samolot myśliwski zbliżył się do pasażerskiego na niebezpieczną odległość 20 mil

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ba, później samolot był na kursie kolizyjnym z lotniskiem.
Pomimo tego jednak udało mu się wylądować - tak będą niedługo pisać media.

Mówienie o "kursie kolizyjnym" myśliwca z maszyną pasażerską, to jak porównanie "kursu kolizyjnego" tankowca z holownikami.

Ale jak brzmi! ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.