Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28377 miejsce

Samomat - wygrana czyli przegrana. "Obrona Łużyna" Nabokova

Wiedział to już Arthur Conan Doyle, kiedy twierdził, iż "dziesięć morderstw nie mieści w sobie tyle zbrodni, ile jedna partia szachów".

Vladimir Nabokov "Obrona Łużyna". Projekt okładki: Michał Brzozowski / Fot. Michał BrzozowskiSzachy powstały prawdopodobnie jako taktyczne ćwiczenie dla starodawnych generałów, są więc swoistą symulacją pola bitwy. Na planszy można popełniać dowolne zbrodnie w białych rękawiczkach, bezkrwawo, ćwicząc się w sztuce wojny bez ponoszenia ofiar.

Prostota zasad, złożoność komplikacji

Gra inspirowała wielu. Bardzo proste zasady, nie wymagające wielkiego wysiłku, by je opanować, aczkolwiek jeśliby przeanalizować partie z wyższego poziomu niż relaksująca rozgrywka na werandzie, okazuje się, iż szachy są niesamowicie złożone oraz skomplikowane. Daje temu wyraz nawet jedna z chińskich legend, w której stary mędrzec odwiedził władcę i zaproponował mu, aby na każdym kolejnym polu planszy położył dwukrotnie więcej monet, niż na poprzednim. Pierwsze to jedna moneta. Drugie - dwie; trzecie - cztery, później odpowiednio osiem, szesnaście, trzydzieści dwa. Ósmy kwadrat to już sto dwadzieścia osiem, a przecież łącznie pól jest sześćdziesiąt cztery. W końcu pieniądze nie były w stanie zmieścić się na tak małej powierzchni, a władca spojrzał, iż i tak nie byłby w stanie wypłacić się mędrcowi. Skinął więc głową z uznaniem, pogratulował wiedzy oraz inteligencji, a później nakazał zabić biedaka za upokorzenie.

Ułomni giganci

Dziś istnienie szachów w ogólnej świadomości ludzkiej jest raczej wątpliwe. Dawniej emocjonowały się nimi tłumy, co wynikało z faktu szybkiego rozwoju w XIX i XX wieku. Nie brakowało artystów i doskonałych taktyków, których kombinacje, na pierwszy rzut oka wręcz niemożliwe do pomyślenia, zachwycały. Dodatkowo mistrzowie często byli ciekawymi osobowościami. Paul Morphy dla przykładu był chyba jednym z pierwszych wybitnych graczy, będącym w stanie grać symultany (grę jednoczesną z wieloma przeciwnikami, każdą na innej szachownicy) na ślepo, czyli bez patrzenia na planszę. Jego życie było również pierwszym tak oczywistym dowodem na to, iż poświęcanie się szachom w pełni może doprowadzić do choroby psychicznej.

Pewne defekty umysłowe dotykały w różnym stopniu wielu jemu podobnym. Pierwszy oficjalny mistrz świata Wilhem Steinitz wierzył, iż nie jego dłonie poruszają figurami, ale jakaś moc podobna do elektryczności. Akiba Rubinstein, polski szachista żydowskiego pochodzenia (przez wielu uznawany za człowieka, który powinien stanąć na najwyższym tronie, nigdy jednak nie zgromadził odpowiedniej sumy pieniędzy, aby doszło do meczu o ów laur), miał melancholijne usposobienie, a zarazem był bardzo nerwowy. Do szału potrafiła doprowadzać go mucha, ludzi unikał, miał trudny charakter, a wreszcie dorobił się mocnej choroby psychicznej na dobre przekreślającej jego karierę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.