Facebook Google+ Twitter

Samorządowcy muszą wybrać nowych ławników według starych przepisów!

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2007-10-23 10:42

Do końca października miejskie i gminne samorządy mają czas na wybranie ławników do sądów na kadencję 2008-2011. Standardowa procedura może jednak doprowadzić do nadprodukcji "czynnika społecznego" w sądach. Radni wybierają bowiem ławników na podstawie starych przepisów, chociaż już od 28 lipca br. weszły w życie nowe, znacznie ograniczające ich udział w orzekaniu.

Samorządowcy muszą wybrać nowych ławników według starych przepisów! / Fot. Dziennik ZachodniW skali całego kraju liczba 43 tysięcy ławników skurczy się do 12,5 tysiąca. Według takiego klucza, w okręgu gdańskim powinno zostać wybranych 475 ławników, w słupskim zaś 132. Tymczasem na Pomorzu zapotrzebowanie na ławników określono w kwietniu, jeszcze przed zmianą przepisów. W okręgu gdańskim teoretycznie więc może zostać wybranych 1200 osób, a w słupskim - 330. Ktoś nie zadbał o zgranie nowych przepisów z wyborami?

- Na dwa-trzy miesiące przed zmianą przepisów wysłaliśmy informacje do prezesów sądów okręgowych o ograniczeniu udziału ławników w orzekaniu - wyjaśnia Sławomir Różycki z Ministerstwa Sprawiedliwości. - Nie sprawdzaliśmy później, jakie zapotrzebowanie zgłaszały. Minister nie wchodzi tak mocno w kompetencje podległych sobie jednostek.

Zdaniem przedstawiciela Sądu Okręgowego w Gdańsku, nie trzeba się martwić nadwyżką ławników.

- Faktycznie, zapotrzebowanie określone było na podstawie starych przepisów - przyznaje Rafał Terlecki, rzecznik Sądu Okręgowego w Gdańsku. - Mamy jednak sygnały, że część samorządów nie wybierze wszystkich ławników. Może się więc okazać, że nie będzie ich za dużo.

Sprawdziliśmy, czy samorządy faktycznie nie miały chętnych do pełnienia tej funkcji.

Kłopotów z pełnym wyborem nie było na przykład w Pruszczu Gdańskim. Również w Słupsku kandydaci dopisali i wybór 49 ławników do Sądu Okręgowego i 36 do Sądu Rejonowego odbył się bez problemów.
Mniejszym zainteresowaniem cieszyły się natomiast wybory w Kolbudach (powiat gdański). Tutaj wybrano sześciu ławników na 14 możliwych.

W niewielkiej Krynicy Morskiej wybory na ławników nie cieszą się zainteresowaniem od co najmniej dwóch kadencji. Od kilku lat w ogóle nie zgłaszają się chętni do pełnienia tej funkcji.
Niewielkie zainteresowanie wyborami ławników odnotowano też w Cedrach Wielkich.

- Radni wybrali dziewięciu ławników, można ich było natomiast wybrać 18 - mówi Aleksandra Czarny, sekretarz Urzędu Gminy w Cedrach Wielkich. - Myślę, że wpływ na to mogło mieć zaostrzenie wymogów. Zdobycie niezbędnego wyciągu o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego nie tylko wymagało finansowego wkładu [każdy kandydat na ławnika musiał zapłacić 50 zł za wyciąg o niekaralności i 30 zł za zaświadczenie lekarskie - przyp. red.], ale również sporego wysiłku organizacyjnego.

Są samorządy, gdzie wybory ławników się jeszcze nie odbyły. Radni Gdańska wybiorą ich w tym tygodniu. Ławnikami może zostać 108 osób, chętnych jest natomiast znacznie więcej - około 250.
Dokładną liczbę wybranych na Pomorzu ławników poznamy po zakończeniu wszystkich wyborów. Teoretycznie jednak można przypuszczać, że ich nadmiar będzie szczególnie widoczny w sądach rejonowych. Właśnie tam, według nowych przepisów, udział ławników w orzekaniu będzie znikomy. Praktycznie "znikną" oni w wydziałach karnych, mniej ich będzie również w wydziałach rodzinnych i dla nieletnich.

- Nie obawiamy się, że będziemy mieli zbyt wielu ławników - zapewnia Regina Despot-Mładanowicz, prezes Sądu Rejonowego w Malborku. - Przecież nie muszą uczestniczyć w posiedzeniach co miesiąc, równie dobrze mogą być wzywani tylko dwa razy w ciągu kadencji. Zawsze jest też możliwość, że przepisy znowu się zmienią, a w związku z tym liczba ławników ulegnie zmianie.

Nieco inne zdanie mają sami zainteresowani.

- Gdybym wiedział, że zmienią się przepisy, nie starałbym się o wybór - mówi jeden z chętnych na ławnika. - Skoro jednak zainwestowałem, nie będę się teraz wycofywał.

Głównym powodem ograniczenia liczby ławników są oszczędności. Wydatki budżetowe na ten cel zmniejszą się z obecnych 38 do 10 mln zł w skali kraju.

Przypomnijmy - każdy ławnik za posiedzenie otrzymuje w tej chwili około 53 zł. Ci, którzy dojeżdżają do sądów, dostają również zwrot kosztów podróży.

M.K.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.