Facebook Google+ Twitter

Samorządowcy o środkach unijnych

W Sali Mieszczańskiej chełmżyńskiego Ratusza gościli najważniejsi samorządowcy z trzech powiatów województwa kujawsko-pomorskiego.

Nieczęsto w Chełmży spotyka się tak liczne grono samorządowców. / Fot. Robert Wejszewski (IDEA)Spotkanie odbyło się z inicjatywy Marszałka Województwa Piotra Całbeckiego oraz radnych sejmiku wojewódzkiego - Leszka Kawskiego i Leszka Plucińskiego. Nie bez znaczenia dla powodzenia przedsięwzięcia była również współpraca z burmistrzem Chełmży Jerzym Czerwińskim. Na konferencji pojawili się niemal wszyscy zaproszeni samorządowcy: starostowie, burmistrzowie i wójtowie z powiatu chełmińskiego, toruńskiego i wąbrzeskiego.

Milion na lewo, milion na prawo


Marszałkowi Całbeckiemu towarzyszyli dyrektorzy departamentów, zajmujący się w Urzędzie Marszałkowskim funduszami europejskimi oraz inwestycjami drogowymi, gdyż to właśnie te tematy stanowiły kanwę spotkania. Marszałek wspominał o milionach wydatkowanych na programy finansowane ze środków unijnych. Dla przykładu, z Regionalnego Programu Operacyjnego dla naszego województwa, w powiecie toruńskim dofinansowano projekty na łączną kwotę niemal 18 mln zł. - Trochę tej propagandy musiałem zrobić, żeby nie było tak, że mamy jakieś nieludzkie procedury i odrzucamy wnioski - wyjaśnił marszałek Całbecki.

A pani skarbnik nie śpi w nocy


Atmosfera zaczęła się zagęszczać, kiedy głos zabrali samorządowcy, zarzucający urzędnikom marszałka zbytni formalizm i problemy z przepływem środków finansowych. - Kwestie realizacji umów są z naszego punktu widzenia problemem. Zadłużenie samorządu województwa wobec powiatu mnie przeraża. - skarżył się starosta toruński Mirosław Graczyk - Samorząd powiatowy wykłada własne pieniądze. Na dzień dzisiejszy skredytowałem udział w projektach unijnych w wysokości 2 mln 207 tys. zł. Na razie wszystko jest w porządku, jednak jeżeli Urząd Marszałkowski nie zagwarantuje mi środków na programy do końca roku, to rozwalicie mi cały budżet. To jest problem, który powoduje, że pani skarbnik nie może spać po nocach.


Pierwszy raz, ale nie ostatni


Już po zakończeniu spotkania burmistrz Jerzy Czerwiński wyjaśnił jaki był jego cel. - Chcieliśmy spotkać się w węższym gronie trzech powiatów: toruńskiego, chełmińskiego i wąbrzeskiego. Dzięki temu istnieje możliwość porozmawiania na tematy, które na szerszym forum nie zawsze są słyszalne. Końcową konkluzją było stwierdzenie, że potrzeba takich spotkań jest ogromna i pan marszałek deklarował, że będzie je organizował.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.