Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3540 miejsce

Samsung Galaxy S5. Nowy flagowiec został zaprezentowany w Barcelonie

Na targach MWC w Barcelonie Samsung zaprezentował kolejną wersję swojego flagowego smartfonu. Samsung Galaxy S5 to udana kontynuacja. Stwierdzenie, że nie mamy do czynienia z rewolucją to truizm. Warto jednak przyjrzeć się nowemu produktowi z Korei.

 / Fot. materiały prasoweSpecyfikacja Samsunga Galaxy S5 oczywiście robi wrażenie. To jeden z elementów marketingu, dlatego Samsung zadbał o to, by jego flagowiec spełniał oczekiwania. Co ciekawe nie przesadził i uniknął absurdu, choć trudno było traktować poważnie plotki o wyświetlaczu 4k.

SGS 5 wyposażono zatem w wyświetlacz Super AMOLED o rodzielczości 1080 na 1920 pikseli. Ma on przekątną 5,1 cala, co daje zagęszczenie na poziomie 432 pikseli na cal. Sercem urządzenia jest układ Qualcomm MSM8974AC Snapdragon 801. 4-rdzeniowy procesor Krait 400 ma zegar o taktowaniu 2,5 GHz. Do sprzedaży ma trafić także druga wersja słuchawki z 8-rdzeniowym procesorem o taktowaniu 2,1 GHz. Nowy król wśród smartfonów serii Galaxy otrzyma również 2 GB pamięci RAM, 16 lub 32 GB pamięci wewnętrznej. Co jeszcze można powiedzieć o specyfikacji? Aparat z matrycą o rozdzielczości 16 mln pikseli, bateria o pojemności 2800 mAh, waga 145 gram - to niewątpliwie jej słowa kluczowe. Ostatnie brzmi dla laika obco, ale jest niewątpliwą korzyścią. SGS 5 spełnia normę IP67, czyli jest wodo- i kurzoodporny. Wzornictwo urządzenia jest również kontynuacją. Nie jest zaskakujące, wpisuje się w trendy rynkowe.

 / Fot. materiały prasoweWażniejsze niż parametry techniczne są funkcje smartfonu. Trzeba uczciwie przyznać, że Samsung nie popełnił błędu z poprzedniej premiery, gdy użytkownicy zostali przywaleni całą litanią dziwnie brzmiących nazw. Dual Camera, Dual Video, Drama Shot, Sound&Shot, Story Album, Group Play, S Translator, Smart Pause, Smart Scroll, Air View, Air Gesture, Optical Reader, WatchON, S Health, Adapt Display, Adapt Sound - to chyba wszystkie, które pojawiły się materiałach prasowych zapowiadających Samsunga Galaxy S4. Tym razem było inaczej.

Co ważne Samsung zaczął poważnie traktować użytkowników. Świadczy o tym choćby tryb oszczędzania baterii o długiej nazwie Ultra Power Saving Mode. Producent obiecuje, że widząc 10 proc. naładowania akumulatora będziemy mogli pracować jeszcze przez kolejną dobę. Wrażenie - przynajmniej w teorii - robi autofocus aparatu. 0,3 sekundy, tyle ma trwać ustawienie ostrości. Oprócz detekcji kontrastu pomiar ostrości odbywać się będzie dzięki detekcji fazy. Z kolei Selective Focus umożliwi zabawy głębią ostrości. Zaskoczenie budzi czujnik pod aparatem, który umożliwi użytkownikowi zmierzenie pulsu.

 / Fot. materiały prasoweKoreański koncern nie potrafi oderwać wzroku od poczynań Apple. Tak było i tym razem. Oprócz złotej wersji kolorystycznej słuchawki, Samsung zdecydował się umieścić w smartfonie czytnik linii papilarnych. Zrobił to chyba na zasadzie: "skoro ma Apple, będzie miał i SGS5". Jak donosi The Verge funkcja jest bezużyteczna jeżeli obsługujemy telefon jedną ręką. Gest przesunięcia palca w celu zeskanowania naszych linii papilarnych odbywa się z góry na dół i musi być precyzyjny. W przypadku iPhone'a 5S działa to sprawniej, bo skaner zidentyfikuje palec, gdy przyłożymy go z dowolnej strony.

Samsung Galaxy S5 będzie pracował pod kontrolą Androida 4.4.2 KitKat. W autorskiej nakładce TouchWiz wprowadzono zmiany w stosunku do poprzedniej wersji. Zmodyfikowano między innymi panel ustawień.

Oprócz smarfonu, który był najmocniejszym punktem prezentacji w Barcelonie, Koreańczycy pokazali trzy urządzenia noszone: zegarki Samsunga Gear 2 i Samsung Gear 2 Neo oraz opaskę Samsung Gear Fit. To dowód na to, że koncern poważnie traktuje temat noszonych technologii (wearable technology) i choć na razie producenci raczej sondują rynek niż wypuszczają użyteczne urządzenia tego typu, możemy spodziewać się coraz lepszych rozwiązań w tym zakresie.

Opinia, że Samsung Galaxy S5 to ewolucja, a nie rewolucja jest oczywistością, truizmem. Koreańczycy nie pokazali rewolucyjnego urządzenia, ale idą we właściwym kierunku. Napięcie, które narasta w przededniu premier najważniejszych producentów pokazuje, że rynek oczekuje rewolucji, innowacyjnego produktu, który zmieni krajobraz technologiczny. SGS 5 takim urządzeniem nie jest. Ważne jednak, że koncern uczy się na własnych błędach. Mniej ważne, że nie potrafi wyleczyć kompleksu Apple, choć zdominował rynek smartfonów i nie musi niczego udowadniać.


Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

bateria 2800 mAh i 8 rdzeni? Ciekawe na ile starcza prądu? Kolejna wersja zabawki za 2500 zł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2014 Wiadomosci24.pl

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij