Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5856 miejsce

Sanatorium - jak to jest pierwszego dnia?

Współautorzy: Marta Wróbel

Każda osoba niepełnosprawna, chora czy też na rencie lub emeryturze może wyjechać do sanatorium, musi ponieść jedynie częściowe koszty pobytu. A jak to jest pierwszego dnia w takiej placówce?

 / Fot. PAPPrzyjazd

Trzeba pokonać setki kilometrów, opracować plan dojazdów, przesiadek. A po dojechaniu do kurortu trzeba zorientować się gdzie jest nasze sanatorium i jak tam dotrzeć. Autobusem, taksówką czy może na piechotę? Zależnie od naszego stanu zdrowia i tego jak daleko mamy do obiektu, w którym będziemy przebywać.

Pierwsze chwile w sanatorium

Przyjeżdżamy do sanatorium i tam witają nas panie w recepcji. Określają nasze miejsce zakwaterowania, a dokładnie pokój jaki sobie wybierzemy - zależnie od tego jakimi środkami pieniężnymi dysponujemy bo musimy do swojego pobytu dopłacić jakąś część jeśli jesteśmy z NFZ (na pobycie pełnopłatnym opłacamy całość kosztów pobytu). Panie także poproszą o podpisanie dokumentów potwierdzających pobyt oraz poinstruują nas co gdzie się znajduje, kiedy są pory podawania posiłków oraz kiedy mamy obowiązkowe badania lekarskie, po których dostaniemy kartę zabiegową.

Badanie lekarskie

Podczas badania lekarz zapyta nas o przebyte choroby i obecne dolegliwości, które chcemy usunąć lub zniwelować. Potem zmierzy nam ciśnienie. Na podstawie tego wywiadu określi listę zabiegów. Każdy pacjent powinien dziennie przejść trzy zabiegi.

Karta zabiegowa

Karta zabiegowa przygotowywana jest przez dział planowania zabiegów i potem dostarczana pacjentowi do pokoju. Po zapoznaniu się z nią istnieje możliwość zmiany godzin planowanych zabiegów.

I już jesteśmy kuracjuszem, teraz już tylko pozostaje cieszyć się z kuracji i zapoznawać się z atrakcjami kurortu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

A to jest przykład jednej z form spędzania wolnego czasu w sanatorium: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

to wszystko zależy od tego do jakiego obiektu trafimy, powinno być tak że lekarz dobiera nam najlepiej odpowiadające naszej chorobie zabiegi ale wiadomo każde sanatorium ma inną bazę zabiegową i nie zawsze jest w czym wybierać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Byłem w sanatorium i zgadzam zie z częścią.Z tym sie nie zgadzam "lekarz przyjmujacy decyduje o tym jakie zabiegi dostanie pacjent. Niektóre są przypadkowe i raczej nie pomagajace w konkretnej chorobie" bo miałem ok zabiego fakt że nie super ale tylko doleczony a nie wyleczony,zabiegi były ale dlatego że sanatorium z zus, karte miałem przy sobie, klimatycznego ja nie płaciłem bo opłacał zus.Nawet trafiłęm do dorych rehabilitantó i lekarzy i do dobrego sanatorium.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No cenne spostrzeżenie- zależy gdzie się trafi i jakie są zasady panujące w obiekcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cenne informacje, bo jest tak wiele osob, ktore nigdy nie były w sanatorium

Spostrezenia
-pacjent niewiele ma do powiedzenia nt wyboru odpowiedniego pokoju- po prostu jest mu on przydzielany
- lekarz przyjmujacy decyduje o tym jakie zabiegi dostanie pacjent. Niektóre są przypadkowe i raczej nie pomagajace w konkretnej chorobie
- 3 zabiegi dziennie czesto sa tylko na papierze
- po kartę zabiegową "biega się" samemu
- jeszcze opłaca się klimatyczne

Wszystko zalezy gdzie się trafi..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.