Pierwszy w Beskidach całoroczny tor saneczkowy jest już prawie gotowy na stoku Równicy w Ustroniu.

Na torze przypominającym roallercoaster w wesołym miasteczku będzie
można szaleć w każdą pogodę. - Nawet gdy lunie deszcz, albo sypnie
śnieg - zapewnia Andrzej Gluza, prezes Spółdzielni Jelenica, która
buduje kompleks.
Tor zbudowany z nierdzewnych rur ułożonych w
serpentyny ma 600 metrów długości. 36 dwuosobowych saneczek
wyposażonych w kółka będzie po nim mknęło z prędkością do 40 km na
godz. Aby zabawa była bezpieczna, po bokach toru umieszczone zostały
siatki zabezpieczające, a na dole zjazdu automatyczna hamownia. Za
przejazd zapłacimy najprawdopodobniej 4 zł. Budowa toru kosztuje 2 mln
zł, a całego kompleksu - 10 mln. zł. (two)
Zobacz także:
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +7377)