Pozycja materiału w rankingach:
Kontrola przeprowadzona przez pracowników sanepidu nie dla wszystkich lubelskich lokali okazała udana. Zamknięto „Biesy” i „Legendę”, a pięć innych restauracji i pubów otrzymało upomnienia i wysokie kary pieniężne.
W pierwszy weekend października lubelska Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna skontrolowała siedem pubów i restauracji na terenie Lublina. Wyniki przeprowadzonych badań są niezwykle niepokojące. Jak poinformowała Radio Lublin jedna z pracownic sanepidu, „ze względu na rażący stan sanitarny oraz techniczny i brak dokumentacji lekarskiej personelu” komisja zdecydowała o zamknięciu piwnicy restauracyjnej „Biesy”, mieszczącej się na ulicy Rynek 18, oraz pubu „Legenda” z ulicy Grodzkiej. W tym ostatnim pracownicy sanepidu dopatrzyli się dodatkowo przeterminowanych produktów – niektóre z nich przekroczyły datę ważności o 11 lat. Zobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.27)
Wiek: 22 | Miejscowość: Zamość | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stara Jędza 07.10.2011 06:11
Gdyby polski sanepid zaczął kontrolować czeskie knajpy, Czesi zostaliby bez piwa.
Na szczęście, Czesi mają coś, co wśród polskich urzędników jest artykułem luksusowym. To ZDROWY ROZSĄDEK. Pozdrawiam zdrowo myślących.
buli 05.10.2011 22:11
Sanepid powinien odwiedzić także inne lubelsie bary i stołówki , nie tylko te ,do których paniom z sanepidu "po drodze" ,bądź są usytuowane w centrum Lublina.Na obrzeżach miasta też są "jadłodajnie" , a co się dzieje na kuchni???!!! Brrr-strach mowić. Ale żarcie smaczne ,nikt nie marudzi, więc nikomu to nie przeszkadza.A warto pomyśleć nad wizytą tam - dla dobra ogólu.
indiced 05.10.2011 19:18
Przemysław Leniak nie ma racji. Dla tych niedoinformowanych i którzy jeszcze nie wiedzą, w Legendzie NIE MA kuchni, z jedzeniowych rzeczy można tam kupić jedynie Paluszki zapakowane w paczkę a i to nie zawsze. Pub ten utrzymuje się wyłącznie ze sprzedaży napoji, ze sprzedaży Piwa Perła po 4zł. A klienci którzy chcą coś zjeść to zamawiają sobie pizzę z Trybunalskiej (obok). Więc Bosman nie jadł przeterminowanego jedzenia.
Mam nadzieję, że szybko otworzą Legendę, bardzo lubię to miejsce.
Ewa Szafranowicz 05.10.2011 09:46
Gdybym była zwolenniczką teorii spiskowych powiedziałabym, że lubelski Sanepid prowadzi wojnę z lokalnym światem gastronomicznym...a może żyją przeszłością i lubelskimi rewolucjami kuchennymi pani Gessler ?
Przemysław Leniak 04.10.2011 22:22
Bosman jadł przeterminowane o 11 lat jedzenie i mu smakowało?
muszę go zapytać czy on wie co jadł...
5 za tekst - dużo lepszy niż w Gazecie... niebo a ziemia wręcz
Kolejna awaria na torach. Czy polskie koleje są bezpiecznie?
(odsłon: +245)