Facebook Google+ Twitter

Sanktuarium przed Pałacem Prezydenckim

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2010-07-19 17:46

Jedną z podstawowych zasad pracy dziennikarskiej jest rzetelność. Rzetelność przy podawaniu źródła informacji oraz przy sprawdzaniu jej prawdziwości.

Jedną z podstawowych zasad pracy dziennikarskiej jest rzetelność. Rzetelność zarówno przy podawaniu, jak i sprawdzaniu informacji. Od kilku tygodni nasze społeczeństwo epatowane jest informacjami na temat sporu o krzyż przed Pałacem Prezydenckim. Brakuje mi w tym wszystkim podstawowej informacji: na czyim terenie ten krzyż stoi, kto z imienia i nazwiska jest odpowiedzialny za usytuowanie tam tego krzyża i ewentualnie - jeśli jest dla tego rodzaju
obiektów niezbędne pozwolenie - kto wydał pozwolenie ze strony władz miasta lub właściciela tego terenu na postawienie tego krzyża. I jeszcze jedno pytanie: kto go poświęcił.

W sytuacji, w której ten krzyż stoi tam jako tak zwana samowolka - rozwiązanie jest jedno. Władze dzielnicy wydają decyzję w trybie administracyjnym, wyznaczając termin jego usunięcia, a jeśli okaże się to nieskuteczne - jej służby ten obiekt usuwają. Niedorzeczne jest insynuowanie, że w tej sprawie powinna się wypowiedzieć kuria biskupia, czy wręcz arcybiskup Nycz. To nie jest ich sprawa, to nie jest obiekt sakralny. Arcybiskup Nycz może jedynie
wystąpić w roli mediatora pomiędzy sfrustrowanym po przegranych wyborach i zacietrzewionym do granic możliwości Jarosławem Kaczyńskim a kancelarią prezydenta, która zapewne jest administratorem terenu, na którym ten krzyż stoi.

Ofiary katastrofy smoleńskiej zostały potraktowane przez władze państwowe niezwykle godnie, odbyły się pogrzeby państwowo-kościelne, a miejsce pochówku pary prezydenckiej jest nad wyraz zasłużone. Kto chce jeszcze większego szacunku i pamięci dla poległych? Na Wawelu w krypcie miała być też tablica upamiętniająca pozostałe ofiary katastrofy. I niech tak zostanie. Dość tej martyrologii prywatnej ze strony Jarosława Kaczyńskiego, który angażuje w swoje prywatne fobie połowę społeczeństwa. Stawia się ponad prawo moralne i stanowione, tylko on
jest wyrocznią, on ma decydować, co, kiedy i jak długo ma stać przed Pałacem. Tylko on ma prawo wskazywać, kto jest katolikiem, a kto nim nie jest, tylko on ma prawo oceniać, kto po której stronie stoi. Tylko on chce decydować o tym, kto jest patriotą, a kto nie.

Jestem mimo słusznego wieku zbyt młodym, aby pamiętać czasy, kiedy Hitler dochodził do władzy, ale znam historię. Wiem, czym może się skończyć ta histeria człowieka żądnego władzy nad społeczeństwem. Człowieka, który już dawno zapomniał, że władza w państwie
demokratycznym to odpowiedzialna służba społeczeństwu, a nie podporządkowanie sobie wszystkiego i wszystkich. I na koniec mam propozycję. Swego czasu częstym gościem w telewizji bywał Pan Andrzej Komorowski - psycholog rodzinny i społeczny i znany psychoterapeuta. Może któraś ze stacji TV zaprosi tego niezwykle mądrego i ułożonego
człowieka, który być może wyrazi zgodę na publiczną ocenę zachowań Jarosława Kaczyńskiego i jego przybocznych żołnierzy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (36):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 21.07.2010 10:33

Przyznaję Panu rację, Panie Witoldzie. Jestem jeszcze żółtodziobem i czasami mnie trochę "ponosi".
Uczymy się na błędach własnych, ale warto też korzystać z trafnych uwag bardziej doświadczonych. Dziękuję Panu za rzeczowe uwagi i pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.07.2010 23:04

5* za artykuł, bo z niektórymi faktami się zgadzam (powołaniu dziennikarza, o godnym potraktowaniu ofiar… , szczególnie ze stwierdzeniem w zajawce. Jest to kapitalne. Jednak z małym sprostowaniem-dziennikarz nie powinien był służyć władzy (niezależnie od jej koloru) Żyję w państwie o fasadowej demokracji i wiele tez widziałem i znam historię. Z pewnymi rzeczami nie mogę się jednak zgodzić, bo są podane na wyrost. Histeria jednego człowieka kończy się zazwyczaj stanem przeciwnym do histerii, bo zmęczenie musi kiedyś przyjść. I ochota mija. Histeria danego człowieka nie jest groźna , pod warunkiem, że nie otacza się On psychopatycznymi jednostkami, które go we wszystkim słuchają itd. Zbyt daleko idące ta Pana porównanie. O przypadku szalonego fuhrera najlepiej mnie przekonuje Erich Fromm w swej „Anatomii ludzkiej destrukcyjności”. „Władza w państwie demokratycznym to odpowiedzialna służba społeczeństwu” –taak to trzeba przypominać autorytarnej Jednostce, a przede wszystkim przedstawicielom wasalnego rządu, który zatracił swój obywatelski charakter. Na początku transformacji ustrojowej jeden z urzędników niższej rangi woj. mazowieckiego (zwolennik UD i KLD) stwierdził w takich mniej więcej słowach „Służbę społeczną szlag trafił”. „Święte” słowa-wielu polityków i cynicznych urzędników stosuje je w praktyce. Czy rzetelni dziennikarze zrobią coś z tym fantem?

P.S. Jeszcze o katastrofie. Rząd trochę nie godnie potraktował wiedzę w tym zakresie. Sprawę można było oddać (jako niezależna komisja) najlepszym specjalistom na świecie –inspektorom śledczym z Narodowej Agencji Bezpieczeństwa Transportu z siedzibą w Waszyngtonie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.07.2010 19:31

Podziękowania również dla Pani Magdy. Nareszcie się zgadzamy, mam nadzieję, że nie w jednej jeszcze sprawie.
Pozdrawiam cieplutko

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.07.2010 19:28

Dziękuję, Michale.
Z syna jestem dumny - tydzień temu obronił magisterkę na uniwersytecie.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu i tak trzeba, różnić się , ale przyjaźnie. Ja też życzę dużo słoneczka w sercu bo tego na niebie to nam nie braknie przynajmniej teraz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A nie wiem. Pójdę tam na spacer, mam niedaleko i dam znać. Dla syna oczywiście pozdrowienia ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.07.2010 18:25

Tak Michale, masz rację, tamten beton w końcu pękł, ale chyba bardziej ze starości (ja tym razem mówię o czasach PZPR).
Ale nic, to - wiara góry przenosi. Jestem pogodny, nie daję się wciągać w chamskie bójki polityczne, a zło staram się dobrem zwyciężać.
Dzięki za poparcie, pozdrawiam.
A tak na marginesie - czy nie wiesz przypadkiem, stoi jeszcze ten kopiec usypany z kamieni przed grobem Popiełuszki?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację Michale. "Mówił chłop do obrazu, a obraz doń ani razu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Kazimierzu, obawiam się, że toczy Pan walkę z wiatrakami. Tu nie chodzi o wyjaśnienie, tylko o zapienianie się. Czego by Pan nie napisał, jakich - nawet najbardziej oczywistych - przykładów nie przytoczył, nic z tego nie będzie. Takie są przynajmniej moje doświadczenia. Elektorat Kaczyńskiego jest twardszy, niż najtwardszy beton z czasów SLD.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.07.2010 17:50

Szanowna Pani Magdo,
proszę mi wybaczyć, ale Pan Semka nigdy nie był i nie będzie dla mnie autorytetem w żadnej dziedzinie.
Jego wizja Polski zupełnie mi nie odpowiada. A tym bardziej jego sposób bycia, zachowania i styl prowadzenia dyskusji.
Często słuchałem audycji prowadzonych przez Niego w PR.
Dziękuję, pozostanę przy swoich autorytetach.
Można przecież się różnić, ale w sposób piękny. Ja szanuję ani poglądy, Panią zresztą również.
Pozdrawiam i życzę słońca w sercu i na twarzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.