Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Saperzy szukają "złotego pociągu". Jak dotąd odnaleźli wyłącznie złom

Redakcja Wiadomości24.pl
Redakcja Wiadomości24.pl
Dariusz Gdesz/Polska Press (aip)
Saperzy badają rzekome miejsce ukrycia tzw. "złotego pociągu". Jak dotąd nie natrafili na ślady poszukiwanego składu.

Saperzy sprawdzają miejsce ukrycia „złotego pociągu”. Na razie nie natrafili na żadne materiały niebezpieczne, tylko na metalowe odpadki.

We wtorek 29 września o godz. 8. ruszyły pełną parą prace wojska w okolicach 65 km linii kolejowej Wrocław - Wałbrzych, czyli miejscu rzekomego ukrycia „złotego pociągu”. Saperzy sprawdzają teren o powierzchni około pół hektara do głębokości metra, korzystając z georadarów Ground Shark, które mogą pracować w trybie wykrywacza metalu oraz wykrywaczy metali Vallon VMR 3. – Dzięki tym urządzeniom jesteśmy w stanie wykryć nawet miny porcelanowe, szklane, czy betonowe – mówi płk Artur Talik, przedstawiciel Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych.

– W Wałbrzychu nie prowadzimy żadnych badań terenu, bo to zadanie archeologów. My tylko sprawdzamy teren pod kątem występowania w nim materiałów niebezpiecznych, np. niewypałów, niewybuchów, czy broni chemicznej. Od początku 2015 r. mieliśmy w Wałbrzychu pięć zgłoszeń związanych z materiałami niebezpiecznymi. Było to kilkanaście sztuk niewypałów lub niewybuchów, które zabrały patrole saperskie. Saperzy z Brzegu mają pracować w Wałbrzychu do soboty (3 października). Jeśli będą niesprzyjające warunki atmosferyczne lub jeśli na kontrolowanym terenie zostaną znalezione materiały niebezpieczne, pobyt żołnierzy zostanie przedłużony. Na razie w trakcie pierwszego dnia prac, poza ukrytymi w ziemi metalowymi śmieciami, saperzy nie odnaleźli nic niebezpiecznego.

Artur Szałkowski (aip)

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Wskaźnik Bogactwa Narodów, wiemy gdzie jest Polska

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto