Facebook Google+ Twitter

Sarah Burke nie żyje. Znana narciarka miała 29 lat

Sarah Burke, kanadyjska narciarka dowolna, mistrzyni świata i faworytka do olimpijskiego złota w Soczi, zmarła w szpitalu. Przyczyną śmierci były obrażenia głowy, których doznała podczas wypadku na stoku. Miała 29 lat.

 / Fot. EPA/DANIEL DAL ZENNARO"Doznała nieodwracalnych uszkodzeń mózgu z powodu braku dopływu tlenu i krwi", napisała w oświadczeniu rzeczniczka narciarki. Jak podaje tvn24.pl, organy Sary Burke zostaną przekazane do transplantacji, by ratować życie innych.

Do wypadku doszło 10 stycznia podczas treningu w Park City. Narciarka pracowała nad ewolucją składającą się z potrójnego obrotu, wcześniej wielokrotnie wykonywała tę figurę. Prędkość była jednak prawdopodobnie zbyt mała i podejście do trzeciego obrotu zakończyło się tragicznie. Burke uderzyła głową o śnieg, przerwana została tętnica kręgowa. Lekarzom nie udało się jej uratować.

"Inspirowała wszystkich tych, którzy mieli przyjemność ją znać, zwłaszcza nową generację sportowców" - napisał o Sarze Burke w specjalnym oświadczeniu Marcel Aubut, prezydent Kanadyjskiego Komitetu Olimpijskiego.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ogromna to strata dla tego sportu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.