
Podróż saudyjskiego króla do Damaszku będzie pierwszą jego wizytą w tym kraju od 2005 roku, kiedy to przejął władzę w Arabii Saudyjskiej. Jak twierdzi amerykański Wall Street Journal, inicjatywa saudyjskiego monarchy to efekt potajemnych negocjacji pomiędzy saudyjskim dworem, Stanami Zjednoczonymi oraz państwami zachodnioeuropejskimi. Widzą one w Syrii państwo mogące ograniczać wpływy Iranu w regionie, jak również działania Hezbollahu oraz Hamasu.
Wizytę z zadowoleniem przyjmuje również strona syryjska, widząc w niej szansę na faktyczną stabilizację regionalną, ale co ważniejsze wyróżnienie dla Syrii jako jednego z filarów bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. "Spotkanie to pomoże w osiągnięciu stabilizacji i współpracy w regionie", stwierdził Sulaiman Haddad, przewodniczący syryjskiego parlamentu.
Jedną z ważniejszych kwestii omawianych przez przywódców będzie również kwestia palestyńska. Oba kraje popierają przeciwne sobie partie palestyńskie, których spór powoduje kryzys w rozpoczęciu pokojowych rozmów z Izraelem. Obserwatorzy wyrażają nadzieję, że zbliżenie Abdullaha al Sauda z Basharem al Assadem stanowić będzie dobry przykład i pomoże w rozwiązaniu problemów w Palestynie.
Ocieplenie relacji syryjsko - irańskich notuje się od roku 1979, a więc od powstania Islamskiej Republiki Iranu. Relacje między Arabią Saudyjską a Syrią zostały zerwane w 2005 roku, po zabójstwie byłego premiera Libanu Rafika Hariri, który posiadał również obywatelstwo saudyjskie i był przyjacielem tamtejszego dworu. Według wielu opinii strona syryjska miała udział w zabójstwie. Relacje między dwoma krajami były do tej pory na tyle złe, że król Abdullah nie pojawił się w tamtym roku na szczycie Ligi Arabskiej zorganizowanej w Damaszku.
Sytuacja powoli zaczyna się odmieniać, głównie ze względu na obawy Saudyjczyków o rosnące wpływy Iranu w Iraku, Libanie oraz na terytoriach palestyńskich. Również Syria stała się bardziej otwarta, wyrażając zainteresowanie współpracą z takimi krajami jak Francja czy Stany Zjednoczone.
Strona Saudyjska, bardzo często używająca swoich ekonomicznych atutów w nawiązywaniu sojuszy, liczy, że obecność króla wzmocni jeszcze bardziej współpracę z Syrią. Według syryjskiego analityka, Mazena Bilala, sytuacja, w której Syria zerwie relacje z Iranem jest całkowicie niemożliwa. Stwierdził on jednak, że wizyta saudyjskiego króla może wpłynąć na ich osłabienie.
Źródło:
http://online.wsj.com/article/SB125486959761569061.html