Facebook Google+ Twitter

Schettino wrogiem nr 1 we Włoszech. "Robili łaskę", przyjmując pomoc

13 stycznia w pobliżu włoskiego portu Livorno zatonął statek "Costa Concordia". Zginęło co najmniej 7 osób, a 20 wciąż uznaje się za zaginione. W sprawie tragedii padło wiele zarzutów, a kapitan Francesco Schettino stał się dla Włochów wrogiem numer jeden.

 / Fot. PAP/EPA/ENZO RUSSOSchettino został oskarżony o wywołanie katastrofy, porzucenie statku oraz nieumyślne spowodowanie śmierci. Może zostać skazany na 15 lat więzienia. Po opublikowaniu nagrania kapitana z Gregorio De Falco ze straży przybrzeżnej w Livorno, włoska opinia publiczna uznała Schettino za antybohatera, a jego rozmówcę za idola.

Kapitan statku był już w szalupie, chociaż na pokładzie nadal byli ludzie. Wiedział o tym De Falco i w ostrych słowach kazał kapitanowi wrócić na dziób, żeby relacjonować sytuację. Podał kapitanowi dokładną drogę powrotu, mimo to Schettino zignorował komunikat. De Falco zaznaczył, że cała rozmowa jest nagrywana i może to kapitana postawić w bardzo złym świetle. Zapowiedź De Falco potwierdziła się.

Chociaż Włosi wydali już swój wyrok, sprawa nie jest oczywista. Firma Costa Crusies orzekła, że winą był błąd ludzki, gdyż kapitan nie pytając o zgodę, zmienił trasę statku. BBC zauważa jednak, że wycieczkowiec już wcześniej przepływał tak blisko wyspy. 14 sierpnia zbliżył się do wyspy Giglio na ok. 200 metrów, chociaż właściciele podają, że statek nigdy nie dotarł do wybrzeża na mniej niż 500 metrów. Czasopismo Lloyd's List Intelligence zauważa, że w takim wypadku statek przepływał już podobną trasą i kapitan mógł o tym wiedzieć.

Inną kwestię dotyczącą kapitana Schettino porusza "Daily Telegraph". Pasażerowie twierdzą, że natychmiast po uderzeniu pojawiły się informacje o zalaniu maszynowni i przedziałów generatorów, co powinno wywołać natychmiastową reakcję kapitana. Pasażerowie utrzymują, że przez pierwsze 40 min, statek nie miał przechyłu, co ułatwiałoby jego opuszczenie. Poirytowany II oficer Roberto Bosio miał w końcu sam wydać nakaz ewakuacji. Schettino natomiast czekał przez 70 min od czasu uderzenia w skały, zanim wydał rozkaz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

edwin
  • edwin
  • 19.01.2012 12:58

@ Taliesin Wczoraj 17:25 Nie, oni nie są rodziną. Nasza Schetyna "pływa" bez statku. Każdy kraj musi mieć jakąś Szchetinnę. My mamy to co mamy, a katastrofa to może się wydarzyć lada dzień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przykre jest, że zamiast zauważyć skalę katastrofy ktoś ma skłonność do wycieczek pod adresem naszych polityków.

A co do kapitana, to najwyraźniej został nim nie po to żeby sensownie dowodzić i ponosić odpowiedzialność tylko z przyczyn prestiżowych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
e
  • e
  • 18.01.2012 18:36

Zachowanie kapitana skandaliczne , podejrzewany o bycie pod wpływem środków odurzających.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Taliesin
  • Taliesin
  • 18.01.2012 17:25

Czy ten Schettino to jakaś rodzina Schetyny??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.