Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11710 miejsce

Schizofrenia - inny punkt widzenia

Monopol psychiatrii i brak tłumaczeń publikacji obcojęzycznych spoza psychiatrycznej półki, a zawierających inne poglądy na temat schizofrenii, uniemożliwia Polakom porównanie z pojawiającymi się na świecie odmiennymi teoriami.

Nenufary / Fot. A. SkulskiPrzeciętny zjadacz chleba o schizofrenii i praktykach psychiatrycznych wie doprawdy niewiele. Jego wiedza ogranicza się do medialnych doniesień na temat szczególnie nieludzkich zbrodni. Jak już ktoś w amoku wystrzela połowę przedszkola, albo porąbie siekierą własną rodzinę to wiadomo, że na koniec usłyszymy: „był chory psychicznie“. Wystarczy będzie jeszcze dodać, że przestępcą kierowały „jakieś głosy“
i już mamy gotowy wizerunek „schizofrenika“. Tym propagandowym zwodem ukształtowano w nas przez dziesiątki lat myśl, że od „wariatów“ trzeba stronić, a my przekazujemy to „w spadku“ naszym dzieciom, rzadko zagłębiając się w temat.

Sytuacja ta doprowadziła więc do standardu myślowego, że schizofrenicy są ludźmi niebezpiecznymi i trzeba ich izolować choćby pod przymusem. Psychiatrzy i farmakolodzy zacierają ręce, a takie „przyzwolenie społeczne“ jest dla nich, jak przysłowiowa szóstka w totolotka. Co niewygodniejszy wyląduje więc w izolacji psychiatrycznej, zupełnie poza kontrolą społeczną, system się cieszy, a tylko nieliczni zauważą pewne dziwactwo: otóż sami schizofrenicy już do końca życia będą uparcie obstawać przy tezie, że nie są chorzy, a psychiatrzy będą uparcie powtarzać opcję, że to wszystko halucynacja, choć naukowo w żaden sposób nie będą potrafili tego udowodnić (bo nawet, jak przebadamy grupę stu osób, składającą się choćby z 50 tzw. schizofreników i 50 tzw. psychiatrów, pobierzemy im krew, prześwietlimy rentgenem, przebadamy ciecze, tkanki i co tylko zapragniemy, zrobimy EKG i tomografię mózgu... cokolwiek - nie znajdziemy w żadnej z tych 100 osób czegokolwiek, na co będzie można wskazać i powiedzieć: o! To jest dowód na istnienie „choroby schizofrenia” (przepraszam, że tak obrazowo, ale niewielu to wie, a sami psychiatrzy do tej pory uparcie i skutecznie ten fakt ukrywają).

Ten niebezpieczny wątek pojawi się nam przy głębszym zastanowieniu jeszcze w inny sposób – przy odpowiedzialności karnej. Groźny przestępca może jej dziś szybko uniknąć, bez problemu „przekwalifikując“ się ze zbrodniarza w chorego psychicznie. W takim przypadku wyląduje co najwyżej na obserwacji psychiatrycznej, tam potwierdzał będzie, że „chorym“ jest, a że nikt tego przebadać nie może, najdalej po kilku miesiącach będzie na wolności z tzw. żółtymi papierami w kieszeni (wystarczy powtarzać, że się słyszy głosy i „schizofrenia“ gwarantowana, albo twierdzić, że pan doktor nie ma o niczym pojęcia i murowana „mania“). Zawsze to prościej „załatwić papier“, aniżeli odsiadywać zasłużone dożywocie. Warto też dodać, że po tych paru tygodniach w psychiatrii i otrzymaniu dokumentu niepoczytalności przestępcy przybędzie na bezkarności...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Bardzo ważny temat, a zainteresowanie prawie zadne - moze to lęk i odrzucenie a priori kwestionowania powszechnie panujacej opinii na temat istoty zjawiska schzofrenii i słyszenia głosów? sama podeszłam do tego jak do jeza i dopiero b.ciekawe linki przekonały mnie, ze to nie ryzykowne bajdurzenie osoby niechętnej wszelkiemu leczeniu, a całkiem solidnie podbydowany badaniami rewolucyjnie nowy pogląd na problem, który stał sie już nie tylko kłopotliwym marginesem, ale zjawiskiem prawie masowym. Czy są w Polsce terapeuci uwzględniający sugestie dr.Romme?Czy prowadzi się terapie zmierzające do stopniowego uniezaleznienia od leków psychotropowych? Nie trzeba zapominać, że ich gwałtowne odstawienie zawsze jest fatalne w skutkach..Wielki + za b.wazny temat i oryginalne podejście - proszę tylko, zeby ostrożnie z tym materiałem postępować. Psychicznie chorzy są naogół nniechętni leczeniu -izakwestionowanie sposobów w jaki medycyna radzi sobie z szaleństwem bez zapewnienia skutecznej alternatywy może wyrządzić wiele krzywdy i prawdziwe spustoszenie w zyciu wielu osób!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Intrygujące zagadnienie.
Różnice zdań naukowców na temat patologii dotyczących sfery psychiki człowieka, powodują utrwalanie w obiegowym pojęciu schizofrenika, jako człowieka niebezpiecznego.
To z kolei, sprzyja przestępczemu wykorzystywaniu takiego poglądu przez manipulantów.
Stanowczo zbyt mało wiemy na temat funkcjonowania schizofreników w społeczeństwie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Link do broszury Paula Bakera "Głos Wewnętrzny" nie funkcjonuje w tekście... Więc jeszcze raz:

http://anty-psychiatria.info/index-Dateien/Page977.htm

Pozdrawiam
A. Skulski

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.