Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5381 miejsce

Schizofrenia policji w sprawie Krzysztofa Jackowskiego

Były rzecznik policji stwierdza, że liczba trafień jasnowidza Jackowskiego wynosi zero - Gazeta Wyborcza, 7 czerwca. | Miesięcznik "Policja. 997", czerwiec - ukazuje się obszerny artykuł z relacjami funkcjonariuszy, którym Jackowski pomógł.

 / Fot. Krzysztof JackowskiW miniony piątek Gazeta Wyborcza opublikowała obszerny i kontrowersyjny artykuł pt. "Jasno widać, że to ściema". Artykuł w krytyczny sposób odnosi się do osoby Krzysztofa Jackowskiego i przytaczane są w nim wypowiedzi osób związanych z organami ścigania niechętnych jasnowidzowi.

W przytaczanym artykule prokurator Andrzej Nowak zaprzeczył, by jasnowidz pomógł wyjaśnić zabójstwo gangstera „Szadzia” w Inowrocławiu (1995 r.), choć Krzysztof Jackowski napisał w piśmie "Gwiazdy mówią": "Ustaliłem, że jego ciało znajduje się metr pod ziemią. Policjanci odkopali zwłoki". W powyższej sprawie jasnowidz został powołany na biegłego przez prokurator Ewę Wardę-Kwiatkowską.

Artykuł opublikowany w Gazecie Wyborczej w dniu 7 czerwca. / Fot. skan wykonany przez Mikołaja KołyszkoMarek Jeleniowski, były rzecznik prasowy kujawsko-pomorskiej komendy wojewódzkiej policji nie przebiera w słowach, nazywając Jackowskiego "mitomanem, oszustem i medialnym cwaniakiem". Stwierdza wprost, że liczba trafnych wskazań Jackowskiego jest równa zeru.

W tekście przytaczane są także wypowiedzi Mikołaja Pietrzaka z Krajowej Rady Adwokackiej i Marcina Brzezińskiego z dolnośląskiego Centralnego Biura Śledczego, którzy ogólnie wypowiadają się przeciwko włączaniu jakichkolwiek jasnowidzów w działania śledcze.

Branżowy magazyn Powyższe wypowiedzi zupełnie nie współgrają z oświadczeniami dotyczącymi Krzysztofa Jackowskiego opublikowanymi w aktualnym wydaniu miesięcznika "Policja. 997". W utrzymanym w zachowawczym tonie tekście pt. "Niejasne sprawy z jasnowidzem" wypowiadają się funkcjonariusze policji, którzy wystawili jasnowidzowi dokumenty z podziękowaniami potwierdzającymi skuteczność jego wizji.

W artykule można przeczytać m.in., że dawny naczelnik sekcji kryminalnej KMP w Łomży potwierdza, iż ciało poszukiwanej Marty G. zostało znalezione blisko miejsca wskazanego przez Jackowskiego. Podobnie Marek Hyzopski, Komendant KP w Ełku przyznaje, że jasnowidz pomógł w sprawie odnalezienia zwłok Marka K. (choć dodaje "Tutaj akurat pomógł, ale niech powie, w ilu razach bzdur ludziom nawygadywał").

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

100% to nic nie zapewnia chciałem zauważyć...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cytuję:
Remigiusz Bachorski ·
Uniwersytet Zielonogórski
"Jak mocno trzeba być ograniczonym aby wierzyć w jasnowidzenie?!"


Można zapytać inaczej:
- jak bardzo trzeba być odpornym na wiedzę by wierzyć wyłącznie w naukę?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A oto dowód, że niekonwencjonalne metody śledcze często najlepiej się sprawdzają.

link

Krakowskie "Archium X" to niesamowity potencjał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sądze, że Jackowski śledzi dokładnie przebieg wydarzeń i według własnej logiki wyciąga wnioski, które czaem są trafne. To tak jak z cudami- najpierw leczą chorego medycy, a potem ktoś zmawia paciorek do osobistego świętego i chory zdrowieje. Całą zasługę bierze święty. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Redaktor Gazety Wyborczej nie był w sytuacji rodziny ,która poszukuje swojego bliskiego .
GW ściemnia i tyle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jasnowidzenie podlega takim samym prawom jak wszystko inne na tym świecie. Nie ma 100% skuteczności.
Natomiast GW opublikowała typowy "artykuł demaskatorski" omijając jedne informacje i koncentrując się na tych, które pasowały do założeń. Z takimi artykułami napisanymi zgodnie z założeniem można aktualnie spotkać się w różnych miejscach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do drzwi jasnowidza zbliża się umówiona młoda para, która chce zasięgnąć trochę wiedzy na temat swojej najbliższej przyszłości. Pukają do drzwi i nadsłuchują.
- Kto tam? - słyszą głos z głębi mieszkania.
- Żono spadamy - mówi nagle zniechęcony mężczyzna do kobiety.
- Poczekaj! Ale dlaczego...? Przecież się zgodziłeś.
- Taki z niego jasnowidz? Nie wie kogo ma za drzwiami? Nie zapłacę mu ani grosza - uzupełnił zdenerwowany mężczyzna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.