Na sobotnim, warszawskim spotkaniu DO w pubie Emerald zebrało się dziesięć osób. Spotkanie w kameralnej, ale wesołej atmosferze miało swoją misję specjalną - zbiórkę suchej karmy dla kocich podopiecznych Ewy Łazowskiej.
Zobacz także:
Artykuły
(135)
Galerie
(40)
Średnia ocen
(4.52)
Wiek: 30 | Miejscowość: soton | Kraj: za wielką wodą
O mnie: Zapalona fanka tenisa, biatlonu i dobrze dobranych staników
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Sebastian Maroszek 09.11.2010 19:59
Mariuszu tak jak Grażyna myślę, że szkoda choćby dlatego, że straciliśmy okazję by porównać kolejne spojrzenie na ten sympatyczny wieczór:)
Ewa Łazowska 08.11.2010 23:27
Magdo! Przyznaję się bez bicia, że nie zauważyłam... Trochę ciemno było. Może to z tego powodu? :)
Magdalena Gawryś 08.11.2010 22:31
Grażyno, Mariusz nie wniósł zdjęć, tylko album ze zdjęciami do ilustracji opowieści :)
Ewo- naprawdę nie zauważyłaś, jak ci strzelałam fleszem po oczach? ;)
Mariusz Mazewski 08.11.2010 21:12
Ja tym razem odpoczywałem od aparatu.
Sebastian Maroszek 08.11.2010 20:57
Magda strzeliła niezłą każdemu fotkę ;))
Ewa Łazowska 08.11.2010 13:34
Zuzanno! Od tych wrażeń wszystko mi się porąbało. Chodziło mi oczywiście nie o interfekt, ale o KONTERFEKT, czyli portret, wizerunek, podobizna (zwłaszcza w XVII i XVIII w.) /Za: Władysław Kopaliński, Słownik Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych, Warszawa 1990/
Pozdrowionka!
eł
Zuzanna Machowska 08.11.2010 13:07
Dobra, już koniec! Nie jestem przyzwyczajona do takiej dawki komplementów :)
A swoją drogą....co to są te tajemnicze "interfekty" ;d
Jadwiga Ślawska Szalewicz 08.11.2010 12:32
Mogę wydać stosowne oświadczenie, było bardzo miło a koty będą miały wiecej jedzonka, Naczelny sprawił wszystkim niespodziankę, a Zusia jest wspaniała, życzę udanych akcji, Ewuniu, jestes Kochana Osobą,
pozdrowienia dla wszystkich uczetników spotkania i nie tylko!
Ewa Łazowska 08.11.2010 10:45
Magdo: W ferworze dyskusji nawet nie zauważyłam, że cykasz zdjątka. To duże zaskoczenie dla mnie. Portrety bardzo piękne, a interfekty pani Jadwigi i Zuzi to już rewelacja - moim zdaniem.
Koty domowe Twoją paczkę z "brykietami" obwąchały dokładnie i nawet chciały ją otworzyć, ale ten przydział jest przeznaczony dla działkowych bezdomniaków. Pozdrawiam!
Acha! Należy dodać, że berło nie jest ze zwykłymi jajami. Jest z jajami złotymi :)
Alicja Pionkowska 08.11.2010 10:20
Świetne zdjęcia i znowu żałuję że mnie tam nie mogło być, ale za to koty mają frajdę.
Co do Podlasia jestem też wielką fanką tej części Polski, a szczególnie Białowieży - nie tylko puszczy, ale także miasteczka - jest miłe i poznałam tam mnóstwo wspaniałych ludzi. Pozdrawiam.