Facebook Google+ Twitter

Ściek w centrum Zakopanego

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-28 12:07

Oczko wodne przy Krupówkach w Zakopanem to chyba jedno z najpopularniejszych miejsc w Polsce. Uliczny wodotrysk połączony z odsłoniętym fragmentem górskiego potoku przyciąga tłumy.

Fot. Przemysław Bolechowski/Gazeta KrakowskaKiedy jeszcze burmistrz Adam Bachleda Curuś postanowił go wybudować - protestów było sporo. Potem okazało się, że oczko wrosło w krajobraz.
Turyści najczęściej robią sobie zdjęcia na mostku. Stamtąd można podziwiać krajobraz gór jak i samo oczko. Tymczasem trudno powiedzieć, aby od kilku dni wodotrysk przynosił miastu chlubę.
- To co tam płynie, to chyba kakao - śmieje się pan Łukasz, mieszkaniec Zakopanego. - Na pewno nie górska woda. Przechodzę tu z pracy do domu. Ostatnio zerknąłem i oniemiałem. W oczku wodnym znajduje się dziwna ciecz.
- Pewno jakiś przedsiębiorczy góral, zamiast podłączyć się do kanalizacji, podłączył się do oczka - śmieje się pani Wanda. - To są kpiny. Ktoś powinien się tym zająć i zbadać kto to świństwo wpuszcza do rzeki.
- To chyba nie gnojówka, bo nie śmierdzi - zastanawia się pan Wacław Karbecki. - Mnie się wydaje, że jakiś developer naruszył albo źródła potoku, albo też gdzieś w górze miasta buduje coś przy korycie rzeczki i stąd to zamulenie. Co to za problem. Wystarczy przejść się brzegiem i wykryć sprawcę. Odpowiednie służby powinny wybrać się na spacer i złapać wandala.
Próbki wody już zostały zebrane i pojechały aż do Krakowa. O zanieczyszczeniu ma się wypowiedzieć Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. To potrwa kilka dni. Na razie woda sobie bulgocze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.