Pozycja materiału w rankingach:
Jeśli masz wolnych 150 tys. funtów i chcesz poczuć się jak kierowca Formuły 1, lub czuć się bezpieczniej niż kierowca ścigacza, powinieneś rezerwować sobie bilet do Londynu na koniec sierpnia.
Do od dawna ogłoszonych zapowiedzi nowego Forda Focusa RS, Nissana Qashqai+2, Opla (Vauxhalla) Insignia, czy Lotusa Eagle dołączyła kolejna pozycja. Jest nią samochód o nazwie roboczej IFR Aspid Sports Car. 
Topowa wersja pojazdu wyposażona jest w dwulitrową, turbodoładowaną jednostkę o mocy 400 koni mechanicznych. Nadwozie wykonano z superlekkiego stopu aluminium i karbonu, dzięki czemu samochód waży niecałe 700 kg. Duża moc, tylny napęd, niska waga - po prostu sen na jawie każdego fana motoryzacji o sportowej żyłce. Dodajmy dla ścisłości - auto osiąga 160 km/h po 5,9 sekundy - zatrzymanie się zaś z tej prędkości do zera, zajmuje mu równe 3 sekundy - wiem, że ciężko mówić o takich rzeczach w liczbach, ale one najlepiej uzmysławiają jak fenomenalna jest ta zabawka dla dużych chłopców.
Zaskakuje jeden fakt - pomimo, że pogłoski o rozwoju projektu IFR Aspid Sports Car rozchodziły się od dłuższego czasu po całej branży motoryzacyjnej, wywołując u niejednego krezusa szybsze bicie serca, to po dziś dzień nie udało się zrobić ani jednego zdjęcia pojazdu, a rzecznicy prasowi IFR Automotive prezentują nieodmiennie komputerową wizualizację. Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 29 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Dariusz Murlikiewicz 01.07.2008 13:40
IFR jest na tyle niewielkim studium designersko-inżynierskim, że mogą sobie pozwolić na produkcję ręczną :). To wpływa na renomę, ale przede wszystkim daje gwarancję doskonałego spasowania elementów mechanicznych.
Łukasz Zawadzki 01.07.2008 12:00
Bardzo zdziwiło mnie że auta będą produkowane ręcznie. To podnośi ich renomę :)
Wielki zlot starych samochodów w Chudowie. Fotogaleria
(odsłon: +498)