Facebook Google+ Twitter

Ścigacz na czterech kółkach

Jeśli masz wolnych 150 tys. funtów i chcesz poczuć się jak kierowca Formuły 1, lub czuć się bezpieczniej niż kierowca ścigacza, powinieneś rezerwować sobie bilet do Londynu na koniec sierpnia.

British International Motor Show, impreza elektryzująca fanów motoryzacji nie tylko na Wyspach już za niecały miesiąc, ale z każdym dniem przybywa pozycji do listy premier. / Fot. IFR Automotive Do od dawna ogłoszonych zapowiedzi nowego Forda Focusa RS, Nissana Qashqai+2, Opla (Vauxhalla) Insignia, czy Lotusa Eagle dołączyła kolejna pozycja. Jest nią samochód o nazwie roboczej IFR Aspid Sports Car.

To pierwsze studium samochodu sportowego który spełnia zarówno wymogi FIA (Międzynarodowej Federacji Samochodowej) i homologacji dopuszczenia do ruchu na europejskich drogach. Będzie zatem mógł zarówno startować w imprezach wyścigowych pod egidą FIA, jak i poruszać się w normalnym ruchu ulicznym.  / Fot. IFR Automotive

IFR Aspid Sports Car to owoc pięcioletniej pracy inżynierów z IFR Automotive. Dwumiejscowy samochód został stworzony dla dostarczenia kierowcy jak największej frajdy z jazdy - na próżno szukać tam systemów kontroli trakcji, stabilizacji toru jazdy, czy super-skomplikowanej elektroniki. Tutaj jest czysta, brutalna moc... która daje przyśpieszenie od zera do setki w 2,8 sekundy.

Jak mówi Ignacio Fernando Rodriguez - założyciel IFR Automotive i pomysłodawca projektu: - Aspid został zaprojektowany z myślą o wysokim poziomie przyjemności z jazdy. Definiuje od nowa to czym powinien być samochód sportowy i co taki pojazd winien potrafić. Od samego początku naszym zamiarem było wywołać najbardziej intensywne emocje i uczucia, jakie auto może dać. Tak aby jego kierowca nawet jadąc w zwykłym ruchu ulicznym czuł się jak na torze wyścigowym.

 / Fot. IFR AutomotiveTopowa wersja pojazdu wyposażona jest w dwulitrową, turbodoładowaną jednostkę o mocy 400 koni mechanicznych. Nadwozie wykonano z superlekkiego stopu aluminium i karbonu, dzięki czemu samochód waży niecałe 700 kg. Duża moc, tylny napęd, niska waga - po prostu sen na jawie każdego fana motoryzacji o sportowej żyłce. Dodajmy dla ścisłości - auto osiąga 160 km/h po 5,9 sekundy - zatrzymanie się zaś z tej prędkości do zera, zajmuje mu równe 3 sekundy - wiem, że ciężko mówić o takich rzeczach w liczbach, ale one najlepiej uzmysławiają jak fenomenalna jest ta zabawka dla dużych chłopców.

 / Fot. IFR AutomotiveZaskakuje jeden fakt - pomimo, że pogłoski o rozwoju projektu IFR Aspid Sports Car rozchodziły się od dłuższego czasu po całej branży motoryzacyjnej, wywołując u niejednego krezusa szybsze bicie serca, to po dziś dzień nie udało się zrobić ani jednego zdjęcia pojazdu, a rzecznicy prasowi IFR Automotive prezentują nieodmiennie komputerową wizualizację.

Jeśli ktoś będzie zainteresowany zakupem tego modelu - zapraszam na British International Motor Show na koniec lipca - wystarczy tylko sporo cierpliwości (bowiem auta będą produkowane ręcznie) i 150 tys. funtów, a to cudo będzie Wasze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

IFR jest na tyle niewielkim studium designersko-inżynierskim, że mogą sobie pozwolić na produkcję ręczną :). To wpływa na renomę, ale przede wszystkim daje gwarancję doskonałego spasowania elementów mechanicznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo zdziwiło mnie że auta będą produkowane ręcznie. To podnośi ich renomę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.