Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > SD80 - historia jednej maszyny

Pozycja materiału w rankingach:

9092 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 30pkt

Oceń:

SD80 - historia jednej maszyny


Umarł przez degradację natury i człowieka. Patrzyłem na efekt działań, które zakrawają o głupotę. Nie wiem jak można było dopuścić, by taki zabytek kolejnictwa, doprowadzić do śmierci.

Zapomniane tory, trasy. Czas robi swoje. / Fot. Robert DanielukWolna chwila to idealny czas na fotografowanie tego co nas otacza. Przez kilka lat całkiem przypadkowo, mijałem to miejsce. Każdy kto podróżuje koleją mija Warszawę i potyka się o teren gęsto zarośnięty. Drzewa idealnie zakrywają relikty przeszłości. Obiekty, maszyny, wszystko gdzie użyty jest metal, są wrażliwe na czas. Zresztą większość listów przeszłości, jest ukrytych, zamkniętych, zakazanych. Dla wielu osób są one niczym sól w oku. Nie za bardzo wiedzą jak je usunąć.

SD80. / Fot. Robert DanielukCzasami jednak takie obiekty, są niczym karty historii. W tym wypadku są doskonałą historią rozwoju techniki. Kto z nas nie widział, starego, zniszczonego samochodu, autobusu na ulicach naszych miast? Domniemywam, że widzieli wszyscy, nawet nie zdając sobie sprawy ile te widoki są warte. Mój obiekt pierwszy raz widziałem w gazecie. Autora nie pamiętam, tytułu także. Pojawił się jako przypadkowo zapomniany obiekt.

Rozkradziony, zniszczony i zardzewiały. Tyle pozostało. / Fot. Robert DanielukDziś udało mi się do niego dotrzeć. Minąłem znany znak "Zakaz Wstępu", potem rozglądając się znalazłem zejście ze starego opuszczonego peronu. Na horyzoncie, rysowały się wysokie budynki, drzewa i tony śmieci. W miejscach gdzie życie biegnie swoim tempem, zmienia się wszystko. Nawet zapach jest tu inny. Chodząc po torach, pozwalając się oblepiać wszystkim co tam żyje, dotarłem. Bardziej zaskoczonym był nieznany człowiek, który szybko schował swoje narzędzie zbrodni. Wycinał ostatnie elementy ogrodzenia, by później sprzedać je na złom.

Kabina maszynisty istnieje dzięki elementom których nie dało się zniszczyć. W tle nieznany człowiek tnie pozostałości po ogrodzeniu. / Fot. Robert DanielukSzybko jednak dałem mu do zrozumienia, że nie jestem zainteresowany tym co robi. Nie po to szukałem mojego obiektu. Ku mojemu zdziwieniu, nie było tu błękitnego pociągu, który zauroczył mnie na zdjęciu. Przed moimi oczami stał, zardzewiały, zniszczony, a co gorsza doszczętnie spalony spalinowóz. Umarł przez degradację natury i człowieka. Patrzyłem na efekt działań, które zakrawają o głupotę. Nie wiem jak można było dopuścić by taki zabytek kolejnictwa, doprowadzić do śmierci.
Zapomniany obiekt. Spalinowóz SD80. / Fot. Robert Danieluk Wnętrze spalinowozu. / Fot. Robert Danieluk

Zobacz także:

Robert Danieluk OFFline profil autora

Autor: Robert Danieluk

Napisz do autora

Artykuły (36) Galerie (33) Średnia ocen (4.58)

Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Dokumentalista. Fotograf. Wschodniofil. http://danieluk.net

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 11

Sortuj komentarze:

Magda Grabowska 03.10.2008 20:48

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 39

+ wspaniałe zdjęcia

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.