Facebook Google+ Twitter

Seans filmowy reżysera Krzysztofa Wojciechowskiego w Domu Sztuki SMB

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-03-22 13:54

Krzysztof Wojciechowski jest artystą niepokornym. Zorientowani w kinematografii zechcą mnie na pewno poprawić, że wspomniany twórca jest reżyserem filmów dokumentalnych, ale ja upieram się przy zakwalifikowaniu go do grona artystów kina.

. / Fot. Andrzej BukowieckiZebrani na sali ursynowskiego Domu Sztuki miłośnicy tego rzadkiego już dziś gatunku, klasycznego dokumentu, podkreślali, że dzisiaj już nie ma takiej dbałości o formę plastyczną, skrótowość, symbolikę i narrację, jaką mieli okazję obejrzeć podczas seansu wybranych filmów bohatera wieczoru. Miałem w młodości okazję poodgrywać tak zwane gwarki i oklaski do jego fabularyzowanej opowieści o ostatnich ułanach Rzeczpospolitej. Wtedy to incydentalne wydarzenie wydawało mi się kompletnie nieistotnym epizodem pomiędzy turami walk o własny debiut na prawdziwym ekranie kinowym. Udało mi się tego dokonać, ale po latach znowu stałem się pokorny wobec tych reżyserów, którzy zrealizowali ważne, choć nie w pełni docenione dzieła.

Jednym z takich notorycznie pomijanych autorów jest właśnie Krzysztof Wojciechowski. Jego długa kariera filmowa jest naznaczona nieustannymi potyczkami z cenzurą i środowiskowymi fobiami, które czasami zupełnie go eliminują z grona twórców kina opisywanych w prasie, wspominanych w audycjach radiowych i programach telewizyjnych. Laudacja bohatera wieczoru wygłoszona ustami poety Bogdana Urbankowskiego / Fot. Andrzej BukowieckiTen rodzaj ostracyzmu wywołany jest najprawdziwszym patriotyzmem, jaki jest obecny w każdym z jego historycznych dokumentów i ogromnym szacunkiem do tradycji.

Byłbym tu niesprawiedliwy sądząc, że jedynie Krzysztof Wojciechowski jest tak wybitną postacią filmu dokumentalnego, którą wręcz programowo pomija się milczeniem. Minęły już czasy cenzorskich zapisów na określone przez władze osoby, a jednak skazywanie na śmierć cywilną to proceder uprawiany przed nadejściem ery komunizmu i trwający po zniesieniu wszelkich związanych z nim nakazów i zakazów. Reżyser przedstawionych na pokazie w Domu Sztuki filmów rozdał widzom kopie zarejestrowanych na DVD wypowiedzi Ryszarda Gontarza o wydarzeniach marcowych w 1968 roku. Wspomniał o tym, że skoro obecnie istnieje tylko jeden kanon interpretacji najnowszej historii Polski, on przekornie zwraca uwagę na fakt istnienia ludzi prezentujących swoje racje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bywalec
  • Bywalec
  • 22.03.2012 15:14

Ostatni seans filmowy?...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.