Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13921 miejsce

Sebastian Fitzek "Terapia" - recenzja książki

Po kryminały i sensacje niemieckich pisarzy sięgam niezwykle rzadko. Tym razem jednak z czystej ciekawości, postanowiłem przeczytać tę książkę, ponieważ od pewnego czasu natykam się na entuzjastyczne recenzje twórczości Sebastiana Fitzka.

 / Fot. Marek Bachorski-RudnickiChociaż książka opublikowana została w 2006 roku i nie jest najnowszą pozycją w dorobku autora, to jednak postanowiłem zacząć przygodę z twórczością tego pisarza od jego powieści debiutanckiej. Nie ukrywam, że nie spodziewałem się niczego więcej poza poprawnie napisaną pozycją.

"Terapia" w początkowej fazie faktycznie rozczarowuje. Niezgrabnie skonstruowana akcja ślimaczy się i ma się chęć odstawienia książki na półkę. Poznajemy słynnego psychiatrę Victora Larenza, którego córka cierpi na niezwykłą i tajemniczą chorobę. Mimo licznych badań, nie wiadomo co stanowi podłoże jej choroby. Diagnozy brak. Podczas wizyty w klinice u jednego z wielu lekarzy, dziewczynka nagle znika. Sam lekarz i pielęgniarki natomiast twierdzą, że nie widzieli swojej pacjentki od dłuższego czasu.

Córka doktora Larenza przepada bez żadnych wieści. Nie ma żadnych świadków, nie istnieją żadne ślady, nie ma również zwłok. Ten moment książki jest dość nudny i przebrnięcie przez niego, to wyzwanie. Jednak warto to zrobić, bo później napięcie wzrasta, a akcja toczy się wartkim strumieniem.

Na następnych stronach książki ojciec dziewczynki popada w depresję i jest tak zmęczony tragedią, że rezygnuje z dobrze prosperującej praktyki. Gdy mijają cztery lata i nic się nie wyjaśnia, wyjeżdża on na malutką wyspę na Morzu Północnym, gdzie pracując nad wywiadem dla poczytnego magazynu, pragnie ostatecznie zakończyć etap smutku i rozpocząć swoje nowe życie.

Nic niestety nie jest łatwe. Gdy odnajduje go tam pewna niezwykle piękna nieznajoma, którą dręczą obłąkańcze wizje, książka nabiera niewiarygodnego tempa. Czy jej halucynacje mają coś wspólnego ze zniknięciem córki psychiatry? Viktor wbrew sobie zgadza się na terapię enigmatycznej kobiety. Terapia przeradza się stopniowo w dramatyczne śledztwo.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.