Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2812 miejsce

Sebastian Nowak żegna się z Ruchem Chorzów

Pierwszego dnia nowego roku z Ruchem Chorzów pożegna się bramkarz Sebastian Nowak, który już wcześniej podpisał umowę z Górnikiem Zabrze.

Sebastian Nowak. / Fot. Dziennik Zachodni Mikołaj SuchanWychowanek MOSiR-u Jastrzębie Zdrój w sezonie 2001/2002 trafił do Górnika Jastrzębie, a niespełna półtora roku później wylądował przy ulicy Cichej. Młody, niespełna 23-letni bramkarz miał być zmiennikiem Marka Matuszka, a kiedy ten opuścił klub, szybko wskoczył do podstawowej jedenastki.

Ruch Chorzów / Fot. Tomasz Janoszka Jak powiedział sam Nowak, jego okres w Ruchu to pasmo wzlotów i upadków. W ciągu jego pięcioletniej przygody w Chorzowie miewał sezony naprawdę fantastyczne (poważnie był nim zainteresowany norweski IL Tromso), ale też znacznie słabsze. Był tym piłkarzem, który przeżył bolesny spadek do II ligi, ale też wywalczył z klubem tegoroczny awans.

Mimo ogromnego talentu Nowak nigdy nie był w stanie utrzymać bluzy numer 1 na dłużej. W sezonie 03/04 doznał bardzo poważnej kontuzji, po której pauzował kilka miesięcy. Zeszły, przełomowy sezon dla Ruchu zaczął na ławce rezerwowych, a między słupkami Niebieskich stał Jarosław Paśnik. Nowakowi udało się jednak wygryźć swojego kolegę z składu i kiedy wydawało się, że runda wiosenna będzie należała do „Seby”, Ruch podpisał kontrakt z Robertem Mioduszewskim, który… wskoczył do pierwszej jedenastki.

Niezadowolonym z swojej pozycji Nowakiem zainteresował się Górnik Zabrze pilnie poszukujący bramkarza. Transfer chciano dopiąć jeszcze przed sezonem, ale wtedy zabrzanie musieliby za wychowanka MOSiR-u zapłacić sporo pieniędzy. A ponieważ wraz z końcem roku Nowakowi kończy się kontrakt z Ruchem, przejdzie on za darmo do Górnika wraz z początkiem 2008 roku.

Ten sezon początkowo zaczął się fatalnie dla Sebastiana. Pierwszym bramkarzem był Mioduszewski, a jego zastępcą Chorwat Matko Perdijić. Nowakowi pozostały mecze w Młodej Ekstraklasie i czekanie na nowy rok. Dosyć nieoczekiwanie w 11. kolejce trener Duszan Radolsky postawił przeciwko GKS-owi Bełchatów do bramki Nowaka, a ten nie opuścił już jej do końca tej rundy. Rundy, która była dla Sebastiana jak cały okres w Ruchu – raz lepsza, raz gorsza. Po ostatnim spotkaniu z Cracovią Nowak został na boisku dłużej niż pozostali zawodnicy Niebieskich i podziękował kibicom za te 5 lat spędzonych na Cichej. Ci nie byli mu dłużni, długo skandując: „Sebastian Nowak!”. Mimo tego, że Nowak przechodzi do mało lubianego w Chorzowie Górnika, bez dwóch zdań kibicie zawsze będą ciepło wspominać byłego już bramkarza.

Górnik Zabrze / Fot. Tomasz Janoszka W Górniku Nowaka czeka trudne zadanie. Niezłą wiosnę zaliczył Boris Pesković, a w odwodzie trener Wieczorek ma jeszcze Tomasz Laskowskiego i Mateusza Sławika. Każdy, kto jednak zna Sebastiana wie, że ten da sobie radę. Nawet jeżeli pierwszą rundę przyjdzie mu przesiedzieć na ławce, nie zrazi się i będzie dążyć do tego, aby być numerem 1. Ostatnie mecze w Ruchu pokazały, że na to po prostu zasługuje.

Sebastian Nowak

Urodzony: 13.01.1982 r. (Jastrzębie Zdrój)
Pozycja: bramkarz
Wzrost: 197 cm
Waga: 96 kg
Kluby: MOSiR Jastrzębie Zdrój, Górnik Jastrzębie Zdrój, Ruch Chorzów, Górnik Zabrze (od 1 stycznia 2008).
Sylwetka za oficjalną stroną Ruchu Chorzów (www.ruchchorzow.com.pl)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Bramkarz jak dla mnie drugoligowy, za to pierwszoligowy artykuł i za to plus. Fajnie że ktoś jeszcze czasami napisze o "Niebieskich" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry artykuł(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.