Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

45058 miejsce

SEC idzie na wojnę z Goldman Sachsem

Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (znana jako SEC) złożyła w piątek pozew przeciwko największemu bankowi inwestycyjnemu świata, nowojorskiemu Goldman Sachsowi, oskarżając go o stosowanie w przeszłości nieuczciwych praktyk.

Nowojorska siedziba Goldman Sachsa / Fot. Wikimedia CommonsGoldman był jedną z nielicznych firm z branży finansowej, która bez większych problemów przetrwała ostatni kryzys finansowy, a nawet wyszła z niego wzmocniona. Gigant słynie nie tylko z imponujących wyników finansowych, szczególnie w okresie przed kryzysem, ale też z karier, które zrobili jego byli szefowie - w ciągu ostatnich 20 lat dwóch z nich pełniło urząd Sekretarza Skarbu.

Logo i pieczęć Komisji Papierów Wartościowych i Giełd / Fot. Securities and Exchange CommissionOskarżenia Komisji dotyczą ostatniego okresu przed załamaniem na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych, które zapoczątkowało obecny kryzys gospodarczy. SEC uważa, że Goldman wprowadził w błąd swoich klientów, którym oferował tzw. instrumenty CDO (collateralized debt obligation), czyli papiery wartościowe oparte na puli kredytów (w tym wypadku hipotecznych - dla zainteresowanych internetowe wydanie Wall Street Journal publikuje bardzo czytelny schemat funkcjonowania CDO).

Problem Goldmana polegał na tym, że jedną z firm wpływających na kształt portfela aktywów zabezpieczających CDO był fundusz inwestycyjny Paulson & Co. (ani firma, ani jej szef John Paulson, nie są związani z byłym prezesem Goldmana i Sekretarzem Skarbu w II administracji George’a W. Busha Henry Paulsonem). Paulson równolegle z tym wykupywał zabezpieczenia, które dawały mu perspektywy znacznych zysków w wypadku załamania na rynku kredytów hipotecznych. Takie załamanie rzeczywiście przyszło w 2007 r. Paulson zarobił na tym ponad miliard dolarów, podczas gdy inwestorzy, którzy wykupili ryzykowne CDO, ponieśli straty podobnego rzędu.

Według SEC Goldman Sachs miał obowiązek poinformować nabywców CDO, że na kształt zabezpieczenia tych instrumentów wpływ ma firma, która może osiągnąć duże zyski w przypadku załamania na tym rynku. Tymczasem Goldman tego nie uczynił, dlatego Komisja oskarża go o nieuczciwe praktyki w handlu papierami wartościowymi i pragnie nałożyć na bank karę za naruszenie praw o papierach wartościowych i giełdach z 1933 i 1934 r. Zarzuty dotyczą także jednego z dyrektorów firmy Fabre’a Tourre’a, który odpowiadał za ofertę CDO.

Goldman zaprzecza stawianym mu zarzutom. Firma ma jeszcze czas na złożenie w sądzie odpowiedzi na pozew Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, ale wydała już oświadczenie, w którym twierdzi, że oskarżenia SEC są "błędne i co do faktów, i co do prawa." Goldman zapowiada też obronę reputacji firmy w sądzie.

W oświadczeniu firmy stwierdza się również, że nigdy nie doszło do żadnego wprowadzania klientów w błąd co do roli Paulsona w transakcji. Nie była ona eksponowana, ale firma "nie ma obowiązku ujawniania danych sprzedawcy kupującemu i vice versa."

Zdaniem Goldmana SEC przecenia znaczenie Paulsona w kształtowaniu portfela aktywów - decydującą rolę miała w tym zakresie firma ASA Capital Management, która była największym inwestorem w transakcji i straciła na niej prawie miliard dolarów, a zatem nie miała interesu w szkodzeniu samej sobie. Oświadczenie przypomina także, iż sam Goldman również poniósł straty w całej operacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ważne by dobrać się do tyłka tym, których kombinacje (np ukrywanie istotnych faktów przed inwestorami) miały wpływ na załamanie finansów. To, że jakaś firma zarobiła na załamaniu, nie jest jeszcze przestępstwem, o ile przestrzegała obowiązaujących reguł. Rynek finansowy powinien sie oczyścic ze wszystkich "brudnych" graczy, jednak zasadne jest pytanie "Czy ktokolwiek wówczas na nim zostanie?"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.