
Właśnie ukazała się kolejna płyta, będąca owocem multikulturowego projektu z udziałem
Dawida Portasza - pierwszego Polaka, który nagrywał na Jamajce.
Dawid Portasz to pierwszy wokalista z naszej części Europy, który nagrywał płytę w kultowym jamajskim studio
Tuff Gong; studio to założył
Bob Marley, a nagrywali w nim najważniejsi światowi artyści reggae i nie tylko. Płyta, o której mowa, to album
„Day by Day” formacji
Rastasize, typowanej do
Paszportów Polityki w 2009 roku. Album powstał na skutek kooperacji polskich muzyków z jamajskimi i udowodnił, że Polacy mogą robić muzykę na światowym poziomie.
Tym razem Dawid Portasz, Polak o żydowskich korzeniach, jest jednym z głównych bohaterów kolejnego multikulturowego albumu. Mowa o płycie
„I”, nagranej z warszawskim kolektywem
Sedativa. Założycielem Sedativy jest pochodzący z
Syrii, grający na instrumentach klawiszowych,
Rami Al Ali. W ten sposób zmieszał się pierwiastek żydowski z arabskim, co symbolicznie obrazuje okładka płyty z wyrzeźbioną w piasku
Ręką Fatimy, symbolem używanym w Izraelu i krajach arabskich, mającym chronić przed „złym okiem”.
Oglądaj też fotogalerię:
Reggae Colours w Dekompresji - zdjęciaPłyta „I” zespołu Sedativa łączy arabskie brzmienia etniczne z reggae, dubową przestrzeń z jazzową improwizacją, bluesową narrację z rockową ekspresją. Całość jest świetnie zrealizowana przez znakomity duet producencki:
Mario Activator Dziurex & Jarek Smok Smak ze Studia As One. Obok wielowątkowej muzyki, niewątpliwą siłą albumu są świetne wokale Dawida Portasza, obdarzonego głęboką, ciemną barwą głosu.
Wśród gości zaproszonych na płytę jest m.in. sekcja dęta brytyjskich mistrzów dubu -
Zion Train.Płyta „I” Sedativy ma wszelkie przesłanki, żeby zakochali się w niej zarówno fani reggae, jak i miłośnicy
Dead Can Dance, muzyki arabskiej czy wydawnictw spod znaku
Real World Petera Gabriela. Cały album można jeszcze przez tydzień odsłuchać na profilu zespołu w serwisie
myspace.
Wydawcą albumu jest Offside Records.
Autor: Michał Ławniczak. Pierwotna publikacja w serwisie
pila.naszemiasto.pl