Facebook Google+ Twitter

Sędzia odgwizdał przewinienie techniczne … kibicowi!

5 lutego, w sobotę, w Gdyni w ramach 21. kolejki I ligi mężczyzn, spotkały się rezerwy Asseco Prokomu z KPSW Astorią Bydgoszcz. Rywalizacja sportowa została w tle wydarzeń, których głównymi aktorami stała się sędziowska trójka "sprawiedliwych".

Focus Mall Sudety Jelenia Góra - MKS Skierniewice / Fot. Krzysztof GulbinowiczOd początku spotkania 10-12 punktową przewagę wypracowali sobie gracze gospodarzy, lecz beniaminek z Bydgoszczy nie zamierzał łatwo się poddawać. Niestety, oprócz pięciu graczy drużyny przeciwnej przebywających na parkiecie, KPSW Astoria musiała jeszcze „walczyć” z sędziami tego pojedynku. A. Karwowski, A. Walczak i J. Pietrzak podejmowali momentami trudne do zrozumienia decyzje, głównie na korzyść drugiego zespołu Mistrzów Polski. Swoje niezadowolenie z decyzji trójki sędziów od czasu do czasu głośno zaznaczali kibice z Bydgoszczy, którzy zajęli miejsca na trybunie mieszczącej się za ławką rezerwowych popularnej "Asty".

W 32. minucie gwizdek sędziego zaskoczył wszystkich obecnych tego dnia na hali. Stojący tyłem do ławki rezerwowych drużyny gości sędzia w pewnym momencie odwrócił się, orzekając przewinienie techniczne. Stało się to w momencie, kiedy jeden z kibiców krzyknął "kroki", na widok nieprawidłowego (jego zdaniem) zagrania gracza gospodarzy. W pierwszej chwili grupa ok. 20 kibiców z Bydgoszczy przyjęła decyzję sędziego ze śmiechem, ale po chwili wszyscy zdali sobie sprawę, że sędzia naprawdę odgwizdał przewinienie techniczne, które później w protokole zostało zapisane ławce rezerwowych. Trener gości, Jarosław Zawadka, próbując wyjaśnić u Komisarza zawodów całe zajście, otrzymał chwilę później także przewinienie techniczne, tym razem od drugiego z sędziów. Na nic zdawały się tłumaczenia, że to kibic krzyknął ( sędzia, stojąc tyłem do ławki rezerwowych i trybuny nie mógł z pewnością stwierdzić, kto krzyknął "kroki"). Sędziowie, prezentując gospodarzom 4 rzuty osobiste i piłkę z boku, skutecznie zatrzymali pościg KPSW Astorii (przed zaistniałą sytuacją goście tracili 5 oczek do gdynian), dodatkowo utrudniając już do końca spotkania poczynania drużyny z Bydgoszczy.

Po końcowym gwizdku trener Jarosław Zawadka wraz z prezesem KPSW Astorii Jackiem Borkowskim udali się natychmiast do stolika sędziowskiego, gdzie bez zbędnych ceregieli trener beniaminka wyraził opinię o pracy trójki sędziowskiej. Zawadka poinformował także Komisarza E. Torchała, że chciałby udać się do szatni sędziów, aby wyjaśnić za co zespół otrzymał dwa przewinienia techniczne, a ten nie widział przeciwwskazań. Stojąc przy stoliku sędziowskim byłem świadkiem, jak pan Torchała pytał się pozostałych sędziów, jakie są teraz procedury odnośnie protestu, jaki zamierzała złożyć drużyna z Bydgoszczy. Ostatecznie klub zrezygnował z tej formy informowania koszykarskiej centrali, poprzestając na wystosowaniu Listu otwartego do Kolegium Sędziów Polskiego Związku Koszykówki, którego treść można przeczytać tutaj.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niestety sędziowie w I lidze w większości prezentują żenująco niski poziom, nadają się co najwyżej do gwizdania spotkań juniorów...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.