Facebook Google+ Twitter

Sejm kończy kadencję

Polski parlament kończy dziś swoją pracę. Był to jeden z najbardziej spektakularnych parlamentów, jakie kiedykolwiek Polska miała okazję mieć. A dlaczego?

Marszałek zakończył

Marszałek sejmu Ludwik Dorn, ok. godziny 14:30, zaraz po zakończeniu punktu czwartego porządku dziennego (głosowania nad poprawkami Senatu) wygłosił przemowę podsumowującą pracę Sejmu. "Był to Sejm dramatyczny i pracowity" - powiedział Dorn po czym z sali sejmowej usłyszał kilka zgryźliwych komentarzy z ust swoich kolegów. Mimo niesprzyjającej atmosfery marszałek kontynuował: "Choć Sejm V kadencji jeszcze trwa, to jest to jego ostatnie posiedzenie. Chciałbym wszystkim serdecznie podziękować zarówno w imieniu swoim jak i mojego poprzednika - Marka Jurka".

Przemówienie, przerywane oklaskami bądź śmiechami posłów Dorn zakończył po około dziesięciu minutach, po czym zarządził przerwę. Posiedzenie wstępnie planowane było do godziny 18:00, ale już teraz wiadomo, że nieco się przedłuży.

Czas podsumowań

Kadencja Sejmu rozpoczęła się dwa lata temu i już na początku między posłami różnych opcji politycznych dochodziło do sporów. Najpierw o wybór marszałka, potem batalia o koalicję PO-PiS. Sejm przeżył także wojnę o becikowe, sprawę opóźnionego uchwalenia budżetu. Pierwsza koalicja zawiązała się dopiero po roku. Utworzyły ją LPR, Samoobrona i PiS. Koalicja chwiała się - raz była, a raz nie. W końcu na dobre się rozpadła. Nowa zawiązała się dwa miesiące temu jako LiS (Liga i Samoobrona). Niestety chociaż ruszyła prężnie i wiele obiecywała - pozostała bez echa i rozpadła się tak szybko jak się zawiązała.

Naj...
Z pewnością dobrze zapamiętamy te niekoniecznie polityczne sprawy związane z posłami (i posłankami). Najgłośniej jak do tej pory było o seksaferze z posłem Łyżwińskim i Lepperem. Były taśmy prawdy Renaty Beger. Był Janusz Palikot (PO), który zamiast zasiadać na posiedzeniach wolał bawić się w koszulki ze śmiesznymi napisami i sztuczne penisy. Był również Zbigniew Ziobro (PiS) i jego "gwoździe" (dyktafon i niszczarka).

Jeśli chodzi o nietypowy "image" to możemy wspomnieć Krzysztofa Bosaka (LPR), który zapracował sobie
na tytuł tańczącego posła. Krzysztof Putra (PiS) to raz miał wąsy, raz nie...
Sensacji dostarczył nam także Janusz Maksymiuk (Samoobrona), który spędzał urocze wakacje w Egipcie, smarując olejkiem posłankę Sandrę Lewandowską (również tańczącą gwiazdę).

I choć kadencja krótka, to szacuje się, że uchwaliła największą ilość ustaw (bo około 130) w tak krótkim czasie. Oprócz ustaw dowiedzieliśmy się też wielu ciekawszych rzeczy. Teraz wiemy już, że nie da się zgwałcić prostytutki. Wiemy też, że "nie po raz pierwszy staje" Józefowi Zychowi (oczywiście "przychodzi mu stawać przed wysoką izbą"). Wiemy też, że choć poseł jest obłożnie chory, może prowadzić swoją konferencję prasową.

Czego dostarczy nam kolejny Sejm? Tego nie wiadomo. Ale niedługo zdecydujemy kto będzie mógł nam ewentualnych emocji dostarczyć.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.