Facebook Google+ Twitter

Sejm: Posłowie debatowali o tarczy antyrakietowej

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2008-11-07 17:58

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski przedstawił w Sejmie rządową informację o planach zainstalowania w Polsce amerykańskiej tarczy rakietowej.

Szef MSZ zapewnił, że tarcza antyrakietowa jest korzystna dla bezpieczeństwa Polski, nie jest natomiast wymierzona przeciwko Rosji. Sikorski przekonywał, że strona amerykańska zagwarantowała, iż zarówno tarcza, jak i zbudowana wokół niej baza będą mieć charakter wyłącznie defensywny. Podkreślił też, że zbliżenie ze Stanami Zjednoczonymi pozytywnie wpłynie na stabilizację sytuacji w całym regionie.

O korzyściach z tarczy mówił poseł Platformy Obywatelskiej Paweł Graś, który powiedział, że tarcza ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski, Europy i Stanów Zjednoczonych. Przypomniał, że rząd Donalda Tuska prowadził twarde negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie instalacji elementów tarczy.

Sporo zarzutów wobec Tuska padło natomiast z ust posła Prawa i Sprawiedliwości Aleksandra Szczygło. Zarzucił on Platformie Obywatelskiej opóźnianie negocjacji w sprawie tarczy i przypisywanie sobie zasług rządu Jarosława Kaczyńskiego. Poseł przypomniał, że zobowiązanie Stanów Zjednoczonych do pomocy w modernizacji polskiej armii to zasługa Anny Fotygi i Witolda Waszczykowskiego.

Zdecydowanie przeciwni tarczy są posłowie Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jego przewodniczący Grzegorz Napieralski uważa, że w tej sprawie powinno odbyć się referendum. Podkreślił, że instalacja tarczy w Polsce naraża nas na niebezpieczeństwo ze strony Rosji. Jego zdaniem, Radosław Sikorski zachowuje się jak ignorant i udowadnia wyższość filozofii siły, która przegrała w Stanach Zjednoczonych.

Marek Borowski z Socjaldemokracji Polskiej wyraził nadzieję, że nowy amerykański prezydent Barack Obama zablokuje instalację tarczy w Polsce. Zdaniem Borowskiego, porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi nie ma żadnego uzasadnienia, a argumenty o zagrożeniu atakiem rakietowym ze strony Iranu czy Korei Południowej były "skandalicznie słabe".

W odpowiedzi na te zarzuty szef MSZ powiedział, że jest przeciwny referendum. Wyjaśnił, że choć jest zwolennikiem demokracji bezpośredniej, to akurat w tej sprawie oddanie głosu narodowi uważa za niewskazane, gdyż inwestycje w dziedzinie obrony są na ogół niepopularne.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.