Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

133497 miejsce

Sejm uchwalił zakaz palenia, który niewiele zakazuje

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2010-03-05 14:07

9 mln Polaków pali 15–20 papierosów dziennie. Co roku przez nikotynę umiera w kraju 70 tys. ludzi. Tymczasem w czwartek Sejm przyjął ustawę ograniczającą swobodę spożywania nikotyny w przestrzeni publicznej, ale z zapisami PO, które znacznie ją łagodzą.

Aktor Cezary Żak / Fot. PAP/Stach LeszczyńskiW praktyce nadal będzie można swobodnie palić w lokalach gastronomicznych, klubach i dyskotekach. Poprawka PO wprowadza możliwość wydzielania specjalnych miejsc dla palaczy, a w małych lokalach, do 100 mkw. powierzchni, właściciele sami będą mogli decydować, czy jest to lokal dla palących, czy niepalących. To cios dla zwolenników radykalnej wersji ustawy, którzy chcieli wprowadzić całkowity zakaz, jak obowiązuje w wielu krajach Unii.

O tym, że ustawa przejdzie właśnie w takim kształcie, "Polska" pisała już 10 lutego. Jednak debata nad tym, czy wprowadzić ustawę antynikotynową, czy w ogóle wyrzucić ją do kosza i czekać na dyrektywy unijne, była gorąca. I to powodowało, że termin głosowania przesuwano kilkakrotnie.

Zobacz listę miejsc, w których nie będzie można zapalić papierosa

Jednak posłom Platformy udało się przekonać kolegów z innych ugrupowań, że zbyt restrykcyjne zapisy sprawią, że nikt nie będzie ich przestrzegał. - Moi koledzy z klubu to osoby racjonalnie myślące - mówiła "Polsce" posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska, dodając, że Platforma będzie swoim członkom rekomendowała głosowanie ustawy w wersji light.

Sejm utrzymał proponowane przez Sejmową Komisję Zdrowia i popierane przez rząd zapisy wykluczające palenie w środkach komunikacji publicznej, na przystankach, w szpitalach i zakładach pracy, a także w miejscach przeznaczonych do wypoczynku i zabawy dzieci, czyli np. na plażach i na placach zabaw. Ustawa wprowadza też mandaty w wysokości 500 zł za naruszenie zakazu i grzywny za nieumieszczenie w objętych ustawą miejscach informacji o zakazie palenia.

Ten zakaz niewiele zakazuje

Za ustawą głosowało 217 posłów, 165 było przeciw a 48 wstrzymało się od głosu. Kluby nie wprowadziły w tym głosowaniu dyscypliny, bojąc się, że wprowadzenie całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych może zdenerwować ich palących wyborców.

Paweł Czulak

Więcej czytaj na stronie: Polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Normalne w Polsce, niby prawo jest, ale go nie ma. Na dodatek nie ma przepisow wykonawczych do tej ustawy, więc nie ma faktycznej sankcji (nie mozna nakladać mandatow). Oto efekt tytanicznej pracy naszych parlamatrzystow. Kolejny bubel, jak np, ustawa o przeciwdzialaniu przemocy w rodzinie, Zawsze gdzies wychodzą ukryte intencje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak zwykle - "przesada w elegancji". I na ten temat bardzo dobry tekst na blogu
http://www.redakcja.newsweek.pl/Tekst/Spoleczenstwo/541026,Palacz-zydem-xxi-wieku.html

"palacz żydem XXI wieku" - rzeczywiscie. A może zakazac produkcji papierosów?
Monopol- TAK, palacz -NIE?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zakaz powinien być w szkołach, przedszkolach, i innych zakładach pracy.
Należy się coś niepalącym.
Żadnych miejsc wyznaczonych do palenia,gdyż po otwarciu drzwi dym wydostaje się na zewnątrz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem przeciwnikiem palenia w miejscach publicznych, wszędzie pełno petów, smrodu, bałaganu. Wstydzić sie powinniśmy za taki stan rzeczy, chcę wejść na dworzec PKP czysty, czy posiedzieć na ławeczce gdzie jest czysto. Co najgorsze to kierowcy w autobusach palą nie patrząc na pasarzerów, lekarze urzędnicy. Niech siebie trują w swoich mieszkaniach, ja tego nie muszę wdychać. Idzisz ulicą a tu puffff, prosto pod nos i pet o mało nie ląduje na tobie....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dal tego jak naspialem wczesniej - jesli miejsce jest publiczne i ogolnie dostpene (takze dla osob niepelnoletnich, ktorym prawo zakazuje sprzedarzy paierowsow) to winno byc automatycznie strefa zakazu palenia (w tym biernego).

Komentarz został ukrytyrozwiń

> Co znaczy 'truć młodych w miejscach dostępnych poniżej 18-stki'? ;)

Dokladnie to co napisano wyzej z uwzglednieniem kontekstu - a konkretnie to, ze z kawiarni, w ktorych nie ma zakazu palenia, czestymi bywalcami jest mlodziez (rowniez osoby niepelnoletnie), rownoczesnie skazane na bierne palenie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

We Francji istnieje zakaz palenia w miejscach publicznych i mimo, iż Francuzi to w większości palacze jakoś sobie z tym radzą. Wychodzą zapalić na zewnątrz, bądź palą w wyznaczonych do tego zamkniętych miejscach. Mi jako osobie niepalącej bardzo ten przepis odpowiada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co znaczy 'truć młodych w miejscach dostępnych poniżej 18-stki'? ;)
Dla mnie osobiście dużo większym problemem niż palenie w miejscach 'dostępnych', jest zanieczyszczanie mowy potocznej wulgarnym słownictwem. Dlaczego posłowie nie zajmą się tą sprawą? Temat palenia wzbudza wiele emocji i nie ma, na dobrą sprawę, jego salomonowego rozwiązania. Skłóca społeczeństwo, nie dając żadnego mądrego rozwiązania. Bo nie może dać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

rzeczywiście lekki paradoks, że nie wolno sprzedawać petów osobom poniżej 18 roku życia, ale spokojnie można młodych truć w miejscach dostępnych poniżej 18-stki.

do co wolności - uważam, ze palacze ograniczają moja wolność, zwłaszcza, jak nie moge dostac sie do biurowca, bo przed nim 30 osób utworzyło strefę skażoną. przy okazji pa;acze ograniczają równiez moje prawo do tego, zeby ładnie pachniec, bo wystarczy, ze się przejdzie przez taką zasłonę dymną i juz człowiek smierdzi - dalej oczywiscie przekłada sie to na ekonomie - częsciej trzeba robic pranie, w zwiazku z tym wiecej placi sie za wode i wydaje na proszki do prania co równoczesnie zwieksza zatrucie naszego środowiska.

papierosy i praca - ile znacie osób, ktore zaczeły palić w pracy, po to żeby nie czuc sie wyalienowane - ja przynajmniej 10, co wiecej sama straciłam prace, bo według mojego pracodawcy, nie uczestniczyłam w zyciu społecznym firmy - tn, nie stałam na tarasie i nie paliłam z cała resztą pracowników.

jeżeli chodzi o restauracje, kawiarnie, kluby - juz od dawna nie chodzę, tak jak powiedziałam, nie lubie śmierdzeć

a i oczywiście ostatnie, niech mi ktos wytłumaczy, dlaczego mam placić za leczenie chorob wywolanych paleniem.

co do parlamentarzystów - to i tak, że 5-10 lat bedziemy mieć już pełen totalitaryzm w PL, choć z drugiej strony, to nie tylko dążenie PL, ale również innych krajów rozwinietych czy rozwijających się.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jesteśmy krajem demokratycznym wtedy, kiedy przychodzi czas wyborów parlamentarnych. O reszcie decydują Politycy. I tak jak zacytował Ratomir w swoim komentarzu "Kluby nie wprowadziły w tym głosowaniu dyscypliny, bojąc się, że wprowadzenie całkowitego zakazu palenia w miejscach publicznych może zdenerwować ich palących wyborców." Odwiedziłem w Holandii wiele klubów i w każdym był zakaz palenia, dlaczego w naszym kraju zawsze musi być jakieś "ale"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.