Facebook Google+ Twitter

Sejm znowu będzie musiał zająć się Spółdzielniami Mieszkaniowymi

Mimo nowelizacji dokonywanych przez Sejm, Trybunał Konstytucyjny aż siedmiokrotnie interweniował w związku z błędami w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych.

 / Fot. .Wrażliwość moja na poprawianie istniejącego stanu rzeczy organizacji gospodarczych, tak się wyostrzyła, że wprost – gdy usłyszę o projektach ustaw dotyczących wprowadzania zmian usytuowań prawnych podmiotów gospodarczych i uzasadnianie tych zmian dobrem obywateli - otwiera mi się – przysłowiowy – nóż w kieszeni. Niemal każda „obsada” sejmowa zmienia ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych.

Mimo ciągłych zabiegów dokonywanych przez Sejm, Trybunał Konstytucyjny aż siedmiokrotnie interweniował w spory wynikłe z błędów i nieprecyzyjności występujących w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, po dokonaniu kolejnej nowelizacji. A tych nowelizacji, od 2000 roku było – ni mniej, ni więcej – tylko osiem. (Dane zaczerpnięte z http://www.strop.com.pl/projektu%20ustawy.pdf ).

Jeśli sobie uzmysłowimy zabiegi i ich wpływ na jednoznaczność, przejrzystość i koherencję z istniejącym stanem prawnym, to nasuwają się człowiekowi – zdrowo myślącemu – takie oto pytania:

1)Jaką wartość mógł mieć iloraz inteligencji „ciała ustawodawczego”, które dokonywało kolejnych zmian w treści ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych?
2) Czy przypadkiem kolejnych zmian nie dokonywano pod potrzebę jednej lub większej od jedności liczby osób?
3 Czy „ciało” mające uprawnienia konstytucyjne do wetowania uchwalonych przez Sejm ustaw właściwie wykorzystuje to uprawnienie, a jeśli nie to dlaczego?
4) Jakim sposobem w dwudziestym pierwszym wieku, w państwie demokratycznym, dysponującym nowoczesnymi środkami informatyki, umożliwiającymi sięganie - niemal – do każdej informacji, na całym świecie, można wypuszczać do publicznego obiegu, prawne buble?
5) Jakim prawem „ciała” wypuszczające prawne buble do publicznego obiegu otrzymują wynagrodzenie?
6) Jaki w Polsce jest poziom nauczania?
7) Czy iloraz inteligencji ciał zarządzających w Polsce jest wyższy – jeśli tak to o ile – od opracowujących i uchwalających ustawy, które, niemal co roku muszą być nowelizowane i jakby tego było mało, do zrozumienia których istnieje potrzeba angażowania Trybunału Konstytucyjnego?

Proszę, błagam, skamlę. Niech mi ktoś – chociaż – popróbuje odpowiedzieć, na te pytania.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Te wszystkie bzdurne sytuacje w Sejmie wynikają z braku kontaktu pOSŁÓW z wyborcami. Starają się do momentu wybrania. Później zapominają i podejmują decyzje w sprawach na których kompletnie się nie znają. Oczywiście poza wyjątkami, bo niektórzy z tych ław sejmowych kontakty utrzymują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego co - obserwując bliższe i dalsze otoczenie - widzę i słyszę, to zmiany na lepsze, nie ma co się spodziewać. Widoki na lepsze skryły się, bardzo daleko i głęboko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O przepraszam ale pominąłem literkę P w 9 wyrazie komentarza. Ale teraz widzę, że bez niej cały komentarz nabiera sensu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny autorze.
Jestem tak samo jak Pan oburzony na stado osłów tworzących ustawy. Które zanim uprawomocnią się muszą być nowelizowane. A gdy je już znowelizują. Trafiają one do trybunału bo ni jak mają się do konstytucji. Czyli produkowane są buble nie nadające się do niczego. Dlaczego więc nie pociąga się tych bezmyślnych ludzi do odpowiedzialności za swoje czyny i dokonania, którymi. Wręcz szkodzą ludowi. I tu powraca temat wyborów ma Pan pośrednio odpowiedź na dwa pytania czy głosować i na kogo. Bo czy jest sens wybierać /głosować/ gdy wiemy, że nie doprowadzi to do właściwych zmian.
Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.