Facebook Google+ Twitter

Sejmem rządzi mafia? Tak uważa poseł Ruchu Palikota

Ruch Palikota złożył w Sejmie projekt ustawy o klubach konopnych. Mają to być miejsca tworzone przez minimum 5 osób, w których będzie można legalnie uprawiać i palić marihuanę. A każdy, kto opowiada się przeciw ma być "rzecznikiem mafii".

 / Fot. Patryk Matyjaszczyk/CC 3.0Takich słów używa przynajmniej Michał Kabaciński, jeden z posłów Ruchu, którzy złożyli projekt do laski marszałkowskiej. Poseł uczestniczył w dyskusji na ten temat na antenie Polsat News wraz z Elżbietą Radziszewską (PO) i Maksem Kraczkowskim (PiS). "Mafią" nazwał najpierw dyskutantów, później całą partię rządzącą. Na szczęście oszczędził prowadzącą rozmowę Agnieszkę Gozdyrę. Czyli o tym, w jaki sposób Ruch Palikota spełnia kolejną obietnicę przedwyborczą środowiskom, które go poparły.

Mafia pani płaci?

Posłanka PO udowadniała spokojnie, że nie można się zgodzić na legalizację narkotyków w naszym kraju. Powoływała się na słowa Marka Kotańskiego, który mówił, iż nie ma podziału na narkotyki miękkie i twarde. "Narkotyk jest narkotykiem". Zarówno Kotanowi jak i Radziszewskiej chodziło o uzależnienie - ono zawsze jest takie samo, może się inaczej objawiać, bo różni ludzie mają różne skłonności. Po co więc do niego doprowadzać? Kabaciński zarzucił jednak Radziszewskiej kłamstwo oraz - finansowanie przez świat przestępczy. "Ile pani dostaje od polskiej mafii?", skontrował i powołał się na raport WHO, w którym istnieje podział na twarde i miękkie narkotyki. "Marihuana jest na przedostatnim miejscu, wyżej jest nawet alkohol".

Na koniec rozmowy, wzburzony Kabaciński, powiedział, że każdy kto jest przeciwny ustawie o klubach konopnych jest "rzecznikiem mafii". "Mamy rzeczników polskiej mafii w studio". Stwierdził też, że Platforma "jest mafią", a Radziszewskiej kazał się zastanowić "co pokazuje wyborcom".

Czytaj dalej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

Panie Marcinie , warto poczytać o mechanizmie powstawania uzależnień dr Woydyłło lub prof Osiatyńskiego .
Tak , z pierwszej ręki .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ci co zaczynali od marihuany wcale nie od niej zaczynali. Najpierw pili na ogół alkohol. Strasznie irytujące jest to robienie ludziom wody z mózgu, że narkotyk w płynie jest czymś normalnym i legalnym, a reszta już nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja jestem przykładem osoby, na którą nie działa marihuana (lub działa tak słabo, że tego nie odczuwam, co nie znaczy, że nie pozostawia skutków ubocznych, o których nie wiem). Paliłem 2 razy w życiu i nie czułem się jakoś specjalnie wyjątkowo. Nie mam potrzeby sięgania po kolejną działkę. Identycznie z papierosami, jestem palaczem "okazjonalnym", palę na imprezach, przy piwie. Na co dzień nawet nie myślę o fajkach.

Natomiast - dzień bez kawy i kofeiny jest dla mnie dniem fatalnie spędzonym. Brak kofeiny przeżywam strasznie. Dlatego coś moze być w tym, co napisała pani Elżbieta.

Natomia

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy to informacje z pierwszej ręki Pani Elżbieto czy gdzieś Pani przeczytala? To ważne

Komentarz został ukrytyrozwiń

Palikot i jego partia przez dwa lata bycia w Parlamencie ma tylko dwie propozycje dla wyborców . Legalizacja marihuany i walka z kościołem .
Marihuana nie działa na wszystkich jednakowo , owszem rozluźnia .Człowiek z genem uzależnień [ok 30% populacji] będzie sięgał po coraz to mocniejsze narkotyki .
Mając kontakt z uzależnionymi od narkotyków, w wywiadzie każdy zaczynał od marihuany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Palikot i jego partia przez dwa lata bycia w Parlamencie mają tylko dwie propozycje dla wyborców . Legalizacja marihuany i walka z kościołem .
Marihuana nie działa na wszystkich jednakowo , owszem rozluźnia .Człowiek z genem uzależnień [ok 30% populacji] będzie sięgał po coraz to mocniejsze narkotyki .
Mając kontakt z uzależnionymi od narkotyków, w wywiadzie każdy zaczynał od marihuany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Marcin ma rację. Coffee shopy, które są kontrolowane przez państwo to odpowiednia forma unormowania tego problemu. W jaki sposób państwo ma kontrolować 5-osobowe domowe "kluby"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z dobrych wzorców, dobrze jest korzystać. Ten wydaje się być całkiem rozsądny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładniej w takiej postaci w jakiej jest to rozwiązane w Holandii. Coffee shopy ze wstępem na dowód osobisty, poddawane kontroli jakości ze strony władz. To są normalne kawiarenki, gdzie można napić się herbaty , czy usiąść z laptopem, byłem w takiej we wrześniu ubiegłego roku. Z niszczycielskim wpływem marihuany to jest wg mnie straszne demonizowanie, zakupiłem sobie w takim holenderskim przybytku jedną z najdroższych dostępnych nie odczułem nic specjalnego poza miłym rozluźnieniem, uważam, że alkohol działa o wiele mocniej. Wydzielenie miejsc, w których można palić marihuanę i poddawanie ich rygorystycznej kontroli spowoduje, że zniknie cały 'zakazany owoc', ludzie sami przekonają się, że to jest raczej wiele hałasu o nic niż coś super szkodliwego. Zaletą bedą też oczywiście wpływy do budżetu z tego tytułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czyli w jakiej postaci? Chętnie zapoznam się z przemyśleniami w tym zakresie. Osobiście nie wyrobiłem sobie jeszcze zdania na ten temat. I narkotyki i alkohol są przyczyną wielu nieszczęść. Wiem jednak, że zakazy nie likwidują zjawiska, tylko sprowadzają je do "podziemia".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.