Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Pozycja materiału w rankingach:

68483 miejsce

Dział: Opinie

Ocena: 10pkt

Oceń:

Sejmu z marzeń nie ma


Minął rok od desygnacji Donalda Tuska na stanowisko premiera. Rok, który ostatecznie przekonał mnie, że "Sejm jak z marzeń" - o którym pisałem 15 miesięcy temu - powstać nie może. Na pewno nie w tej kadencji.

Biję się w pierś, bo byłem naiwny. Choć, kilka tez, które postawiłem przed wieloma miesiącami okazało się trafnych (podział lewicy, koalicji PO-PSL, zmiecenie przystawek), muszę się definitywnie wycofać ze stwierdzenia, że ładna oś ideowa w polskim parlamencie, jaką próbowałem zarysować w swej ówczesnej publikacji, nie jest produktywna i nie przynosi efektów, na jakie miałem nadzieję.

Oś ta była skonstruowana bardzo prosto: PO (i niejako wchłonięty przez nią PSL), PiS, lewica. Nie przyniosło to efektów, i nie przyniesie. Polityczna małość i zbytnie ambicje wszystkich stron politycznych, nakazują nigdy już nie pisać o jakichkolwiek "Sejmach z marzeń" jako propozycjach realnych, które "na pewno się sprawdzą". Oprócz znanego hasła, że w polityce nigdy nie mówi się "nigdy" jest jeszcze jedno: nigdy nie mówi się "na pewno".

Minął rok



Niewątpliwie parlament winno się oceniać po owocach całej czteroletniej pracy. Jednak już rok od momentu desygnowania Donalda Tuska na funkcję szefa rządu, mam możliwość jasnej diagnozy: w polskiej polityce, mimo różnorakich prób rewolucji moralnych i zmian nazw Rzeczpospolitej, niewiele zmieniło się od wielu lat. Wiem, że to wszystko słowa być może wyświechtane, ale w pełni prawdziwe i aktualne...

Rok temu Donald Tusk został premierem. / Fot. CIRRóżnie można oceniać rocznicę rządu Tuska. Ocena jest subiektywna, ale przez ten rok wciąż towarzyszyły nam - tak, jak i za rządów Jarosława Kaczyńskiego - kłótnie, aferki, skandaliki. Elita polityczna II RP przewraca się pewnie w grobie, patrząc na losy naszej Ojczyzny. Konkrety? Aferka samolotowa (notabene zwana "poważnym sporem konstytucyjnym", dobre sobie), wieczne spory na liniach MON-Prezydent i MSZ-Prezydent. To tylko nieliczna część możliwej ogromnej wyliczanki.

Niby to wszystko jest "od zawsze" w naszej młodej demokracji obecne. Jednak przecież obie wiodące dzisiaj partie polityczne miały być odmianą po skompromitowanej elicie postkomunistycznej, proponowały odmianę stylu. Obie - w stopniu mniejszym bądź większym - zawiodły, bądź zawodzą (jak rządzący obecnie) mimo, że chwali się ich czasem za polepszenie stylu uprawiania polityki. Wszystko zależy od punktu odniesienia.

Zamiast rzeczowych dyskusji, o ustawach mówi się w kategoriach raczej tego, czy uda się odrzucić prezydenckie weto, a nie tego, jak poprawią - bądź pogorszą - polską rzeczywistość. Wymigiwania się od postulatów programowych piętnować po tym roku nie ma po co, skoro przed rządem najprawdopodobniej jeszcze trzy lata sprawowania władzy...

Moje marzenie o Sejmie z marzeń prysło. Zaś piaskownica polityczna - w której "partie o podobnych poglądach nie mogą się dogadać i podkupują sobie posłów i specjalistów" - o której wspomniałem przed piętnastoma miesiącami, została. Pozostaje - ech - mieć nadzieję, że kiedyś się tej piaskownicy pozbędziemy.

Zobacz także:

Adam Łukasz Gawlik OFFline profil autora

Autor: Adam Łukasz Gawlik

Napisz do autora

Artykuły (36) Galerie (0) Średnia ocen (4.60)

Wiek: 18 | Miejscowość: Żory | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Tadeusz Śledziewski 18.01.2009 23:54

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 33

Dam plusa, ze względu na takie same odczucia. Zaznaczę dodatkowo występowanie znaczącego wpływu indywidualnych animozji na podejmowane przez polskie władze - decyzje. Np: geotermia toruńska. Cofnięto dotacje ze względu na to, że całe przedsięwzięcie prowadzi o. T. Rydzyk. A mnie jako zwykłego obywatela to "G" obchodzi, kto prowadzi interes - aby z pożytkiem dla Polski. Niech to będzie ktokolwiek - krzywy, czy prosty, jaka to różnica.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bogusław Sielecki 06.12.2008 03:15

Ocena: Ocena pozytywna 31 Ocena negatywna 37

Coś mi Twój tekst przypomina... Przypomina mi moje ideały sprzed lat (tak prawdę mówiąc i dzisiejsze, choć w miarę upływu czasu jakoś coraz mniej wierzę w możliwość odmiany natury ludzkiej). Nie zrażaj się!!! Tak trzymaj! Być może kiedyś nawet Cię oplują - ale nie zrażaj się.- plują wielbłądy, lamy i ludzie nieokrzesani! Bądź zawsze sobą i nie załamuj się tępotą otaczającewgo Cię świata! Gdybym mógł, dałbym Ci dziesięć plusów,ale mogę tylko jeden... Nie zdarzyło mi się w W24 przeczytać tekstu młodego człowieka tak wewnętrznie szczerego, który tak by mnie poruszył w kwestii naszej polskiej rzeczywistości. Powodzenia!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.