Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21546 miejsce

Seks fryzura czyli krótko o depilacji intymnej

Plemię Irokezów, znane było z bezlitosnych wojowników. Gdyby takiemu groźnemu Indianinowi, ktoś powiedział, że to, co nosi na głowie stanie się kiedyś popularną fryzurą intymną - to ten by zapewne oskalpował autora takiej "rewelacji".

Dzisiaj skalpowanie nikomu już nie grozi (no chyba że zwolennikom BDSM, ale to już ewentualnie za przyzwoleniem "ofiary"). Za to, współcześni kochankowie, aby w sypialni nie wiało nudą, prześcigają się w coraz to bardziej wymyślnych grach wstępnych, i nie tylko. Dziś, tradycyjna kolacja przy świecach, to zdecydowanie za mało. Musimy jeszcze zadbać o odpowiedni wystrój sypialni, nie mniej ciekawą bieliznę erotyczną, a nade wszystko musimy być na bieżąco w temacie nowych pozycji miłosnych (pod poduszką warto schować nie tylko prezerwatywy i lubrykanty, ale również podręcznik "Kamasutry").

Od kilku lat duże znaczenie ma również fryzura intymna, czyli sposób ułożenia, wydepilowania czy nawet pokolorowania włosów łonowych. Dotyczy to nie tylko kobiet, ale coraz częściej również mężczyzn.

Sami czy w salonie?


Intymne okolice możemy depilować oczywiście sami. Najczęściej stosowanym tu narzędziem, jest maszynka do golenia. Ponieważ mamy do czynienia z bardzo wrażliwymi częściami naszego ciała, należy zachować szczególne środki ostrożności. Ten jednak, kto chciałby zachować efekt depilacji na dłużej niż kilka, czy kilkanaście dni, a przy okazji chciałby dodatkowo ufarbować włosy łonowe, powinien udać się do salonu kosmetycznego. W każdym mieście powinno znaleźć się kilka profesjonalnych zakładów, w których taka usługa będzie dostępna.

Jakie wzory?


Wybór dostępnych fryzur jest bardzo duży. W przypadku kobiet najbardziej popularna jest depilacja brazylijska, przy użyciu wosku. Depilacja hollywoodzka jest nieco mniej popularna, wiąże się bowiem z całkowitym usunięciem owłosienia z okolic intymnych.
Często spotykanym motywem są wspomniane już przeze mnie irokezy, ale również linie bikini, strzałki, a w walentynki – czerwone serduszka. Nieco rzadziej stosowane to: trójkąt bermudzki, księżyc, wykrzyknik, błyskawica, strzałka, gwiazda.

Dosyć oryginalnym pomysłem są depilacje w kształcie pierwszej litery imienia osoby depilowanej (lub jej partnera/partnerki). Fryzura intymna może również odzwierciedlać nasze przekonania społeczne, czy polityczne. Może to być zatem symbol pacyfki, znak anarchii, czy nawet pofarbowany na fioletowo okrąg, imitujący moherowy beret (taki mini beret, berecik). Pomysłów jest wiele, wszystko zależy od naszej fantazji, oraz od tego, jak bardzo chcemy zaskoczyć naszego partnera.

Propozycje dla panów


Nie wszystkie kobiety życzą sobie, aby ich mężczyźni depilowali swoje okolice intymne. Jednak dla tych panów, których partnerki lubią taką fantazję, jest również szeroki wachlarz możliwości.
Oprócz popularnego Irokeza może to być również fryzura a la Napoleon, na pas wyścigowy, lub na... skinheada. Wybór jest przeogromny. Należy tylko wziąć pod uwagę fakt, że w niektórych salonach zrobienie fryzury intymnej u mężczyzny jest droższe niż w przypadku kobiet. Depilacja u panów jest bowiem dużo trudniejsza.

W granicach rozsądku


Przy planowaniu swojej fryzury intymnej należy tylko uważać, aby nie przeholować. Musimy znać upodobania naszej drugiej połówki, żeby przypadkiem jej nie rozczarować, lub, co gorsza, nie wystraszyć. Nie wszyscy lubią "łysych", a i zwolenników gęstych fryzur kobiecych -w stylu retro- też paru by się jeszcze znalazło.

Nasza fantazja lekarstwem na nudę


Niektórym znudzonym kochankom może się wydawać, że nie potrafią już zaskakiwać. Albo, że nie stać ich na wyszukane fantazje. Tymczasem, żeby ożywić nasze życie erotyczne, niekoniecznie trzeba od razu kupować drogą bieliznę erotyczną. Czasem wystarczy kilka minut spędzonych w łazience, w towarzystwie maszynki do golenia i nożyczek, żeby w naszej partnerce, czy partnerze, rozbudzić nową namiętność.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Fotek żona nie pozwoliła mi opublikować :P
A jeśli chodzi o moją interpunkcję... Pani Joanno, życie pełne jest zagadek, i to o wiele ciekawszych i poważniejszych niż moje przecinki. Ale popracuję nad nimi. I nad kropkami też. I myślnikami, średnikami, i czym tam jeszcze trzeba będzie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interpunkcja tego tekstu stanowi dla mnie wielką zagadkę. Przynajmniej przez zajawkę i pierwszy akapit (tyle przeczytałam i oczy mi się przecinkami zmęczyły). :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fotek nie ma , hi .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.