Facebook Google+ Twitter

Seks na policji we Wrocławiu

  • Źródło: Polska
  • Data dodania: 2008-06-25 10:35

Policjanci z wrocławskiego komisariatu kolejowego zmuszali do seksu prostytutki pracujące na Dworcu Głównym. Takie rewelacje znajdują się w aktach sprawy, która trafiła niedawno do wrocławskiego sądu.

Sprawa policjantów z dworca to wątek wielkiego śledztwa / Fot. Michał Pawlik/POLSKAOpowiedziała o tym na przesłuchaniu w warszawskiej prokuraturze okręgowej kobieta, która w 2006 roku pracowała na dworcu "pod opieką" dwóch sutenerów.

- Dziewczyny musiały chodzić do komisariatu na Dworcu Głównym i tam były zmuszane do stosunków seksualnych z policjantami - mówiła Mariola G. - Policjanci straszyli, że jak nie będą chciały, to oni podrzucą im narkotyki i będą miały problemy.

Mariola opowiedziała, że raz sama była w podobnej sytuacji. Dwaj policjanci zażądali od niej seksu. Kiedy odmówiła, jeden uderzył ją w twarz. Potem policyjną pałką uderzał kobietę po nogach i plecach. W końcu policjanci zawieźli ją na izbę wytrzeźwień.

Według Marioli, sutenerzy "opiekujący się" dziewczynami pracującymi na dworcu mieli świetne kontakty z policjantami. Mogli czuć się bezkarnie, bo zaufani funkcjonariusze mieli ukręcać łeb wszystkim sprawom zgłaszanym przeciwko nim.

Zeznanie Marioli G. znalazło się w aktach sprawy gangu wrocławskich sutenerów, która trafiła do sądu. To jeden z wątków wielkiego warszawskiego dochodzenia dotyczącego zorganizowanej grupy przestępczej parającej się handlem żywym towarem. Przedmiotem śledztwa jest m.in. korupcja w policji i powiązania wrocławskich funkcjonariuszy ze światem przestępczym.

- Śledztwo jest wielowątkowe, o szczegółach nie mogę mówić - ucina rozmowę rzeczniczka warszawskiej prokuratury Katarzyna Szeska.

Wrocławska policja sprawy nie komentuje. Czeka na ustalenia warszawskiego śledztwa. - Do naszego biura kontroli nie wpłynęło nic na temat policjantów z dworca - mówi rzecznik Paweł Petrykowski.
- W policji mogą pracować tylko ludzie uczciwi i godni zaufania - tłumaczy dolnośląski komendant wojewódzki Zbigniew Maciejewski.

I zapewnia: - Jeżeli w naszych szeregach znajdzie się ktoś, kto złamał prawo, będzie za to odpowiadał przed sądem i straci pracę.

(Marcin Rybak)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Sieradzka
  • Sieradzka
  • 17.09.2011 22:30

Policja Wrocławska wykorzystuje nawet przyzwoite i normalne kobiety ,, nie są to prostytutki czy kurwy posuwają sie do każdego zaczepiania kobiet zarzucając im nawet że przeszła na światłach czerwonych Pakują ja do samochodu i zastraszają ....... Siedzą na portalach erotycznych wykorzystując kobiety niby że mogą pomóc ,,ale raczej wywożą w las i tam dokonują wymuszają na kobiecie wszystko?? są to policjanci Wrocławscy 41 lat 44 lat panowie imię pierwszej litery pan Policjanta DZ....w //i inni..... Sam byłam ofiarą Pana policjanta... to okropne jestem mężatką boje się jego ... to żadna ochrona i obrona to już Gwałciciele kobiet... anonimowa Pani ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.